patjanek
09.03.07, 21:16
Tak pytam, bo mnie paskudnie. Skarbek waży 10 kg, ma 9 mc, więc gigantem nie
jest, taka sobie norma no i będzie coraz cięższy a mnie już tak bolą. Jak
wychodzimy na spacer 2x dziennie to wychodzi 14 pięter i po domu kilometry
(chociaż ostatnio zaczęłam się szanować i zabieram go wszędzie w foteliku do
karmienia). Ćwiczę trochę ale to niewiele pomaga. A Wy co robicie na bolące
plecy, oprucz masażu, który czasem zrobi mąż, ale jemu to zawsze ręka zchodzi
niżej (to też miłe)? Pozdrawiam