Dodaj do ulubionych

Świadek na okoliczność dziecka

26.03.08, 13:03
Sad wezwał mnie na rozprawę razem ze świadkiem na okoliczność
dziecka.
Czy dobrze, żeby był to ktoś z mojej bliskiej rodziny?
Czy takiem świadkiem może być np. moja wieloletnia przyjaciółka,
która niestety mieszka w moim rodzinnym mieście, z którego
wyprowadziłam sie 2 lata temu? Mamy stały kontakt, ona była
świadkiem na naszym ślubie, ma wykształcenie poedagogiczne, sęk w
tym, że widujemy się tylko kilka razy w roku.
Obserwuj wątek
    • joy44 Re: Świadek na okoliczność dziecka 26.03.08, 13:36
      Hi,
      Sąd będzie próbował ustalić czy warunki, w których żyje dziecko nie
      Pogorszą się po rozwodzie.
      ()
      Świadek.
      Powinien być to ktoś wiarygodny.
      Ktoś, kto zna Twoją sytuację.
      Sąd musi nabrać przekonania, że po rozwodzie Dziecko będzie miało
      właściwe warunki do życia i właściwą opiekę.
      ()
      Sąd nie przeszkadza w rozwodzie.
      j.
      • mary171 Re: Świadek na okoliczność dziecka 26.03.08, 14:01
        Teoretycznie może być. Ale sąd bedzie chciał ustalić czy świadek ma kontakt z
        dzieckiem i czy zna jego sytuację i Wasze relacje z dzieckiem. Dlatego najlepiej
        aby to był ktoś z rodziny (rodzice, teściowie, rodzeństwo). U mnie był teść i
        poszło gładko. Przyjaciółka, która jest prawnikiem poleciła, aby to był ktoś
        wiarygodny, kto naprawdę zna dziecko i wasze wzajemne relacje.
        • sadaga Re: Świadek na okoliczność dziecka 26.03.08, 15:05
          tez polecam kogos naprawde wiarygodnego. to ma znaczenie w sądzie.
          co do koleżanki mogą zarzucić ze zbyt rzadko się widujecie. nikt
          inny nie moze?
          • animka25 Re: Świadek na okoliczność dziecka 26.03.08, 15:12
            No moze jeszcze moja mama, ale jakos nie bardzo chcę, żeby
            przysłuchiwała się całej rozprawie. Czy świadek uczestniczy w całej
            rozprawie?
            Możemy przecież powiedzieć, że z koleżanką mamy częsty kontakt, tak
            jak pisłam jest pedagogiem i zawsze chwaliła, że mały jest tak
            dobrze rozwinięty, może to sie przyda.
            • maza15 Re: Świadek na okoliczność dziecka 26.03.08, 15:14
              Świadek nie uczestniczy w calej rozprawie.
              Jest proszony tylko by go przesłuchać,potem też wychodzi.
              Tak bylo na mojej rozprawie.
              • mary171 Re: Świadek na okoliczność dziecka - nie uczestnic 26.03.08, 17:52
                zy. potwierdzam. Zeznaje tylko na okoliczność małoletniego dziecka. My mogliśmy
                zadac po pytaniu ( ale nie było takiej potrzeby). Potem świadek jest proszony o
                wyjście z sali i na rozprawie go nie ma (tzn. kiedy zeznawaliśmy w sprawie
                rozpadu naszego małżeństwa).
    • akacjax Re: Świadek na okoliczność dziecka 26.03.08, 20:52
      W jakim wieku jest dziecko, co mąż mówi na tego świadka? Czy on wystepuje też o opiekę?
      • agash4 Re: Świadek na okoliczność dziecka 27.03.08, 03:50
        Moim zdaniem wiarygodnosc, jest istotna, ale moze zdefiniujmy ja. Ja sadze, ze
        chodzi przede wszystkim o to, by sad mogl zorientowac sie z "innego punktu
        widzenia" (czyli swiadka) w sytuacji: relacje Wasze, relacje - dziecko matka,
        dziecko-ojciec, jak sie opiekujecie dzieckiem, itd. o to chodzi. A co to jest
        wiarygodnosc, ktora tu pada wiele razy? Kto jest niewiarygodny, kogo spotykamy
        pierwszy raz? (sytuacja: swiadek przed sadem). Najlepiej poprosic kogos
        bliskiego, kto zna na co dzien historie Waszego rodzicielstwa, ktora mogl
        obserwowac na wlasne oczy.
        • mary171 Agash 27.03.08, 07:22
          I taka osoba, o ktorej napisałaś jest dla sądu wiarygodna. Ktoś kto zezna, że
          widuje często dziecko, Oczywiście jak przyjaciółka zezna, że widuje dziecko 2
          razy w tygodniu to też będzie "wiarygodna" bo przecież sąd tylko na podstawie
          zeznań może póki co ocenić sytuację.
          • animka25 Re: Agash 27.03.08, 10:49
            Jak już mówiłam świadkiem w Sadzie może być również moja mama,
            jeżeli nie będzie musiała uczestniczyć w całej rozprawie to ok.
            Ona też wolałaby nie być, bo mówi, że jest zbyt zaangażowana
            emocjonalnie. Pewnie ze strony męża świadkiem będzie teść - facet
            wyszczekany i bezczelny, którego moja matka wyjątkowo nie lubi.
            Dodatkowo moja mama mieszka w innym mieście, widujemy się powiedzmy
            raz na miesiąc, dwa.
            Przyjaciółka jest wtajemniczona ze szczegółami we wszystkie moje
            sprawy (jak to przyjaciółka), znasz nasz związek od początku, mnie
            zna bardzo długo itp.
            Wydaje mi się, że ex nie będzie robił żadnych problemów z tego, żeby
            dziecko zostało przy mnie, to mu nawet na rękę. Mimo to uważacie, że
            lepiej powołać matkę na świadka?
            • zawsze.malina06 Re: Agash 27.03.08, 11:13
              Witaj u mnie mam była świadkiem , nie mieszkamy w tym samym mieście widujemy sie
              1,2 razy w miesiącu, często do siebie dzwonimy. W sądzie nie było żadnych
              problemów. Pytania dotyczyły jak ja sie zajmuje dzieckiem i jak wyglądają
              kontakty ojca z dzieckiem.Czysta formalność.
    • chalsia Re: Świadek na okoliczność dziecka 27.03.08, 12:24
      wiarygodnym świadkiem jest też opiekunka do dziecka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka