Dodaj do ulubionych

ma problem

22.11.06, 11:05
Mikołaj tak wywija w brzuchu, ze to ludzkie pojęcie przechodzi.
Główka jest już na dole dogi i ręce na swoim miejscu, ale układa się tak ze
jak chodzi siedzieć i leżeć nie mogę. POd żebrami mam ogromną bułę i po
skośnie od buli druga ogromna góra:(
W zebra mi wciska nogi jak się da, ostatnio tak mnie kopie że aż słyszałam
moje żebro wiem że to normalne, ale czy macie jakieś sposoby aby go schować,
albo uspokoić kopania? Blokuje ataki :) ręką, ale zapomnijcie ze to coś daje.
Mikołaj w tedy jeszcze bardziej walnie nogą aby pokazać jaki to on jest super
gościu:)

Proszę Was dziewczyny doradzcie, a ja myślałam ze po 36 tygodniu maluszek
tylko się przetoczy z jednego boczku na drugi i jest mniej ruchliwy, HA widać
nie u mnie.

Pozdrawiam gorąco
Marta
Obserwuj wątek
    • kasiol81 Re: ma problem 22.11.06, 12:14
      Ja mam tak samo, z tym że moje dziecię upodobało sobie doł
      brzucha,najprawdopodobnie kolano mi wciska w bok brzucha że chwilami rwie tak że
      nie mogę wytrzymać,czasem sobie myślę co to będzie w 40 tyg skoro już teraz (36
      tyg) ma tyle siły.
      • natkakoperku Re: ma problem 22.11.06, 13:43
        Będzie dobrze:))))U nas pomagało jedzenie jak coś zjadłam słodkiego to młodzian
        się uspokajał na jakiś czas.
        • kasiol81 Re: ma problem 22.11.06, 14:16
          U mnie jest odwrotnie-po jedzeniu zwykle pokazuje jaką ma siłe:)
          • moniaj77 Re: ma problem 22.11.06, 21:20
            ja nawet przenosiłam ciąże o 6 dni, aIzka ani razu nie kopnęła mnie w żebra
            wogóle nie sprawiala mi bólu tylko zbyt mocno cisnęła na pęcherzyk:) A wcale
            nie była taka malutka bo 59 cm i 3580 poprostu oszczędzała mamusie.
    • kiniamum Re: ma problem 22.11.06, 23:15
      jesli usiadziesz, ponucisz, pospiewasz i poglaszczesz brzuszek-na pewno sie
      uspokoi:) sprobuj-to nic nie kosztuje!:) pozdrawiam!
      • 15tydzien Re: ma problem 23.11.06, 12:46
        Bardzo Wam dziewczyny dziękuję:)
        Jak chodze to mniej dokucza ale w cale nie oznacza, że mniej dokuczliwie uderzy
        mamuśkę tam gdzie trzeba:)
        Przez całą ciąże nie dotykałam NICZEGO słodkiego a teraz w 35tygodniu ciaży (w
        czoraj usiadłam z lekarzem i dokłądnie wszystko wyliczyliśmy) to zajadam się
        jakimś łakociem od czasu do czasu, ostatnio od trzech dni zajadam sie miodem
        prosto z pasiek, ale to też nie pomaga:)

        wezmę kompiel poleję się prysznicem to sie staje spokojniejszy, ale nie na dlugo:)
        Masowałam brzuszek, ale w czoraj lekarz powiedział abym tego nei robiła bo to
        poród przyspiesza....

        :) no nic uroki ciaży trzeba pokochać:)
        Pozdrawiam mocno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka