Dodaj do ulubionych

Na świeżo - polecam Pomorzany

19.04.07, 12:09
Witam!
W sobotę o 5:55 urodziłam córeczkę w szpitalu na pomorzanach. Z całego serca
polecam ten szpital. Poprzednio 4 lata temu rodziłam synka w Zdtojach i byłam
bardzo niezdowolona - praktycznie cały czas ok 7 godzin byłam przykuta do
lozka nie oglam wstac a na koncu nie moglam urodzib synka. Spadało u tetno
nie było juz mowy o cesarce bo glowka ju zeszla wiec 2 lekarzy wysiskalo mi
kube na sle, maly byl siny i dostał 0 punktow za kolor skory. Dlatego teraz
wybrałam inny szpital a ze pomorzany mam najblizej domu padło na nie. I było
rewelacyjnie. Już na izbie przyjec fachowa opieka a byłam tam ok 3;20 w nocy.
pytaja czy sie chce lewatywe ,w zdrojach dali bez pytania ( ja akurat
lewatywe wzielam ale mogliby zapytac). Potem już na porodówce tez super
opieka. Trafiłam na cudowana połozna, miła sympatyczna. O wszystkim
informowała, pomagala i żartowała. Podłaczyli do ktg a potem pozwolili
pochodzic bo chciałam. Krotko to trwało bo juz po ok 10minutach przyszły bóle
parte. Lakar dr Rzepka tez super, badał delikatnie i pomagał. Przy parciu
połozna super, pomagała, chwaliła, zachecała, mówiła jak postepowac i w
efekcie córeczke urodziłm bez nacinania. Opieka po porodzie tez super.
Ppolozen swietne, super zajmuja sie maleństwami, pediatra tez fantastyczna,
jedzenie tez, wszystko bardzo bardzo dobrze. zdecydowanie polecam. Jakby
jakies pytania sie zrodzily z checia odpowiem Pozdrawiam
izka
Obserwuj wątek
    • monika-g77 Do izka100 19.04.07, 13:17
      Cześć! Zamierzam rodzić na Pomorzanach. Termin za 2 tygodnie i mam kilka pytań.
      Co powinnam zabrać ze sobą. Czy potrzebne są pieluchy, ubranka dla dzidziusia?
      Czy szpital to zapewnia? Czy to prawda, że na Pomorzanach jest tłok.
      Pozdrowienia dla Ciebie i dzidziusia. :)
      • izka100 Re: Do izka100 19.04.07, 13:44
        Hej!
        Zabrać musisz ze soba: recznik dla malucha i ze 2 pieluszki tetrowe, pampersy,
        ubranka niby daja jakies od razu po porodzie ale ja potem juz w swoje
        przebieralam i wlasciwie wszyscy tak robia. Podklady dostaniesz i koszulke do
        rodzenia tez, potem zmienilam na swoja. Mialam tez majtki poporodowe
        jednorazowe, bez problemu mozesz rodzic. Codo tłoku, hm chyba jednak jest ale
        bez przesady jak ja rodzilam to juz obok rodzila jedna dziewczyna potem doszłam
        ja a na koncu jak ja juz lezalam po porodzie to przywiezli jeszcze jedna
        dziewczyne. Potem juz lezałam na 5 ososbowej sali calej zajetej, byl upal ale
        nie bylo juz gdzie indziej miejsca wiec w sumie tlok chyba jest ale nikt na
        korytarzu nie rodzi i nie lezy :). Moja znajoma ktora mnie odwiedzila w
        niedziele a jest tam polzna powiedziala ze teraz maja wiekszy ruch i ona nieraz
        nawet nie ma kiedy zjesc sniadania iec chyba jednak tlok jest co sie nie
        przedłada na jakosc uslig bo j amimo ze bylo dosc tloczno bylam potraktowana
        profesjonalnie :)
        pozdrawiam
        izka
        • monika-g77 Re: Do izka100 19.04.07, 14:23
          Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Mam nadzieję, że będę miała takie same
          wrażenia z porodu. :-)
    • oulyn jakie pozycje? 19.04.07, 17:02
      Ja się głównie obawiam, że obowiązkowo trzeba tam rodzić na plecach - bo tak
      powiedział lekarz, który we wtorek robił pokaz oddziału;) Mówi, że położne na
      sam moment paprcia chcą mieć kontrolę i wtedy trzeba leżeć. Ja bym wolała mieć
      dowolność - czy coś wiesz na ten temat?

      No i oczywiście wielkie gratulacje!!

      Pozdro, Ola
      • izka100 Re: jakie pozycje? 19.04.07, 19:08
        Hej!
        te pozycje to raczej w Polsce wielka sciema no chyba ze w prywatnej klinice:)
        Niestety rodzilam na lezaco co w przyoadku pierwszego porodu bylo meczace bo
        lezalam tam 7 godzin tak teraz tego nie odczulam bo lezalam tylko na ktg a
        potem juz na parte skurcze a to trwlo 15 minut wiec w sumie bylo mi wszystko
        jedno aby tylko urodzic. Ostatnio moja kolezanka byla na usg w passewalku bo
        tam tez pracuje jej lekarz i tam to sobie mozesz rodzic jak chcesz hehe:)
        Sorki za bledy ale jedna reka pisze :)
        pozdrawiam
        izka
        • oulyn a czemu jedną ręką? 19.04.07, 22:50
          czyżby na drugiej maleńka siedziała??:)
          a jak ma na imię?

          dzięki za odp swoją drogą:)

          pozdrawiam,
          Ola
          • moniaj77 Re: a czemu jedną ręką? 19.04.07, 23:58
            przy tak szybkim i bezproblemowym porodzie w każdym szpitalu było by dobrze:)
            ja niestety męczyłam się dośc długo na pomorzanach z wredną położną a i tak
            zakończyło się cc bo spadło tętno małej, ale rzeczywiście opieka poporodowa
            dośc dobra jedzonko też, porodówka bardzo przyzwoita i sale równiez.
            Gratulacje dla świeżo upieczonej mamy.
            • izka100 Re: a czemu jedną ręką? 20.04.07, 09:56
              Hej!
              Odpowiadam od razu na 2 posty :-) Jedna reka wczoraj pisałam bo mała
              rzeczywiście na drugiej :-) Ma na imie Kornelia.
              A teraz druga sprawa, pewnie że pisze jak najbardziej o swoich subiektywnych
              odczucuach :-) Ale moze i te moje wlasne doswiadczenia komus pomoga i bedzie mu
              latwiej wybrac szpital. Tobie moniaj77 na Pomorzanach zrobili cesarke bo tetno
              spadala a mi w zdrojach poprzednim razem nie zrobili mimo ze tetno Kubusia
              spadalo okrutnie i po urodzeniu był siny, wiec chyba jednak wiecej punktów
              zbieraja Pomorzany :-)
              Pozdrawiam
              izka
              • moniaj77 Re: a czemu jedną ręką? 20.04.07, 10:56
                tak ale zapomniałam dodac że po 18 godzinach od odejścia wód, a czekają do 24
                jeżeli wszystko jest ok:( czyli jak dla mnie trochę długo, ale rzeczywiście gdy
                spadło tętno decyzja i sama cesarka odbyła się błyskawicznie
                mała najpierw dostała 7 pkt a później już 10
                • paris4 Re: a długo pod tym ktg musiałaś leżec? 20.04.07, 11:41
                  Bo dla mnie leżenie w czasie porodu to nieporozumienie.
                  Na Unii gdzie urodziłam synka mają takie fajne przenośne ktg i nie trzeba wcale
                  leżec no ale tam są inne minusy
                  • moniaj77 Re: a długo pod tym ktg musiałaś leżec? 20.04.07, 11:51
                    mnie co jakiś czas kładli pod ktg, a póxniej można było chodzic
                    • izka100 Re: a długo pod tym ktg musiałaś leżec? 21.04.07, 09:42
                      Hej!
                      Leżałam pod ktg jakies poł godzinki a potem pozwolili pochodzic ale w sumie
                      poszlam siku pochodziłam chwilke po korytarzu i spoarotem na łóżko bo parte juz
                      czułam. No smo lezenie pod ktg jest nieprzyjemne bo jak skurcz przychodzi to
                      ciezko jest wylezec ja tam wolalam wstawac jak w domu jeszcze czekalam na
                      wieksze rozwarcie, no ale co zrobic jak nie maja takiego przenosnego to trzeba
                      sie polozyc, takie zycie.
                      Pozdrawiam
                      izka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka