Dodaj do ulubionych

Pytanie odnośnie tych durnych wizyt

26.02.11, 11:47
Co bardziej drażni te wstrętne baby. To, że synek przychodzi sam, bez nas, czy jak przychodzi razem z nami ?
Ja od jakiegoś czasu do niej nie chodzę, mąż łazi tam sam i nie wiem czy babie czasem oby tym nie dogadzam.
Obserwuj wątek
    • wrednadziewucha Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 26.02.11, 18:24
      Nie liczy się to czy jej dogadzasz czy nie, tylko jak Tobie jest lepiej;)
      • marynica Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 23.03.11, 13:33
        wrednadziewucha, masz rację! Nie liczy się to czy jej dogadzasz czy nie, tylko jak Tobie jest najlepiej - świete słowa! Jako teściowa wzięłam sobie to do serca i robie tak, żeby to MNIE było jak najlepiej! Żadnego wspólnego mieszkania, żadnej szczególnej troski, obiadków i brania dziecka na weekend, nie wspominając już o dokładaniu się do kupna samochodu.

        NIE WTRĄCAM SIĘ! I co? Tez się nie podoba.
        • calineczka_777 Marynico 24.03.11, 23:22
          marynica napisała:

          > wrednadziewucha, masz rację! Nie liczy się to czy jej dogadzasz czy nie, tylko
          > jak Tobie jest najlepiej - świete słowa! Jako teściowa wzięłam sobie to do serc
          > a i robie tak, żeby to MNIE było jak najlepiej!

          Marynico, masz do tego prawo: w Polsce szczegolnie kobiety w wieku tesciowym wg mnie za bardzo sie poswiecaja a potem sa sfrustrowane, niezadowolone.

          Żadnego wspólnego mieszkania, ż
          > adnej szczególnej troski, obiadków i brania dziecka na weekend, nie wspominając
          > już o dokładaniu się do kupna samochodu.

          Dla mnie to normalne, ze nie masz obowiazku brania wnuka na weekend, bo np. sama chcesz odpoczac czy masz inne plany. A juz dokladanie sie do kupna samochodu to dla mnie jakas fantazja:-)

          > NIE WTRĄCAM SIĘ! I co? Tez się nie podoba.

          To dziwni sa: ja bym sie cieszyla gdyby moja tesciowa + szwagierka (bo ja mam "dwa w jednym") sie nie wtracaly. Wg mnie nie powinnas sie przejmowac: zyj swoim zyciem. A jakby "mlodzi" ci bardzo marudzili, zes taka "zla tesciowa" to pokaz im to forum, zeby przeczytali co to naprawde znaczy zla tesciowa.
    • jafryzjerka Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 26.02.11, 18:40
      ja wlasnie na jednym z watkow mam zarzut ze moze nie chca zebym do nich jezdzila ...
      ale czy pojade czy nie pojade to zawsze bedzie zle i nie dogodze im wiec robie tak jak mi wygodnie nie chce to nie jade czasami trzeba pojechac to jade z przymusu bo tak wypada bo maz nalega....ostatnio bylam w pierwszym tygodniu stycznia i teraz najwczesniej zamierzam na swieta pojechac a maz jak chce to niech jedzie
      zawsze mowi ze samemu mu nie wypada jechac ale jak dostanie telefon z przymusem to i sam moze jechac ;) i wypada :)

      przejmuj sie tym co dla ciebie wazne i dobre a nie tym co tesciowa by chciala
      • kalia-99 Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 26.02.11, 21:50
        dla mojego zdrowia psychicznego lepiej jak jej nie widzę ani nie słyszę i najlepiej jeszcze żeby mąż o niej nie wspominał i "nie przynosił jej do naszego domu", bo mnie od razu "krew zalewa"
        • jafryzjerka Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 28.02.11, 16:25
          dlatego tez ja staram sie unikac wizyt u tesciow zwlaszcza ze sa dla mnie strasznie meczace i denerwujace gdzyz nie chce byc nie mila i wiele razy musze sie powstrzymywac od skomentowania jej durnych pomyslow lub rzeczy ktore mnie nie pasuja co z kolei moj m. u mnie w domu robi bez skrepowania i potrafi dac do zrozumienia mojej mamie w dosyc podtekstowy sposob ze nie pasuje mu jej wypowiedz aczkolwiek lubia sie nie to co ja z moja tesciowa ;p

          pozdrawiam
    • calineczka_777 Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 28.02.11, 16:59
      kalia-99 napisała:

      > Co bardziej drażni te wstrętne baby. To, że synek przychodzi sam, bez nas, czy
      > jak przychodzi razem z nami ?

      Jesli chodzi o mnie to najbardziej drazni tesciowa i jej coreczke fakt, ze "synek" w koncu znalazl sobie zone. Drazni je to, ze wbrew im ostrzezeniom ta zona ani nie zdradza "syneczka" ani nie ciagnie od niego pieniedzy. Drazni je tez ze "syneczek" jest szczesliwy. Niewatpliwie drazni je to, ze przstalo mi zalezec na ich zdaniu i robie to co ja uwazam za stosowne a nie to co one by chcialy. Jesli chodzi o przychodzenie z "synkiem" to wyglada to tak, ze co bym nie zrobila to jest zle: przyjde z "synkiem" - jest zle, nie przyjde - to tez jest zle. Stad tez w koncu aby ochronic swoje zdrowie psychiczne zaczelam baby olewac. I w koncu dobrze mi z tym:-)
    • mycha2452 Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 02.03.11, 10:23
      kalia-99 napisała:

      > nie wiem czy babie czasem oby tym nie dogadzam.

      Nie jesteś lepsza od teściowej skoro i ty chcesz jej robić na złość.

      Może trzeba czasem pomyśleć czy to teściowa jest ta zła?
      • kalia-99 Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 03.03.11, 13:28
        He po tym zdaniu, to rzeczywiście można by rzec, że robię jej na złość. Jednak szara prawda, jest taka, że ona nikogo poza synem nie szanuje nawet swojego rodzeństwa- nie wiedziała "biedaczka", że jej siostra 5 lat temu zmarła, brata swojego nie chciała na wesele nasze zaprosić, bo by musiała go przenocować i ugościć. ( 3 duże pokoje)
        Skoro ona z rodziną SWOJĄ nie utrzymuje kontaktów, to jakim ona jest człowiekiem ?
        Żałuję tylko, że kieruje tym moim mężem jak tylko chce... i wtargnęła do mojego życia.
    • ania8528 Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 18.04.11, 18:24
      Pewnie właśnie dogadzasz, bo dajesz jej wolną rękę. A wiesz faceci to duże dzieci i spuść z oka takiego, to zaraz teściowa ma pole do popisu. A nie lepiej w niedzielę razem na obiadek, dwie godzinki i do domu? Masz wtedy pełną kontrolę.
      • al-unia Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 27.02.12, 18:11
        Też tak myślę.
    • blackagula Re: Pytanie odnośnie tych durnych wizyt 26.09.11, 16:08
      Jeśli twój mąż jest maminsynkiem, a teściowa uwielbia się wtrącać w Wasze życie zgłoś się do naszego programu. Szukasz pomocy, a może wiesz jak rozprawić się z uciążliwą mamuśką i chciałabyś innym synowym udzielić kilku skutecznych rad? Przyjdź i podziel się swoimi patentami jak ujarzmić niesforną teściową? Pisz na a.lubawska@tvn.pl lub dzwoń 516444962

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka