emti1
01.03.07, 13:06
www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=2114&idk=1&arch=0&start_id=10
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach otrzymali anonimowy telefon, że w kierunku Siedlec drogą nr 2 porusza się zaprzęg konny. Przypadkowy kierowca zatrzymał konia wraz z wozem. Jak się okazało ok. stu metrów wcześniej z furmanki spadł woźnica, zaś trzysta metrów wcześniej – pasażer. Obaj jadący – woźnica i pasażer byli pod wpływem alkoholu, kierujący zaprzęgiem miał 3,2 promila w wydychanym powietrzu. Z tej trójki tylko koń nie był pod wpływem alkoholu. Nie wiemy jeszcze, czy policjanci zabezpieczyli na poczet grzywny furmankę.
Leże:))))))))))