Gość: LastBoyScout
IP: *.ipt.aol.com
10.05.04, 20:23
To co sie dzieje obecnie na gieldach nazywa sie korekcja czy tez realizjaca
zyskow i jest nazupelniej typowym zachowaniem inwestorow.
Argumenty autora artykulu o wysokich cenach ropy, schladzaniu chinskiej
gospodarki czy tez potencjalnej podwyzce stop procentowych przez Fed brzmia
niepowaznie poniewaz wlasnie dzisiaj po wypowiedzi arabskich politykow ceny
ropy gwaltownie spadly, studzenie chinskiej gospodarki jest lepsze niz jej
nieunikniony krach, a podwyzka stop procentowych wciaz pozostaje zapowiadana
a nie wprowadzona w zycie a poza tym tak sie sklada, ze dokladnie wszyscy jej
sie juz od dawna tu spodziewaja majac na uwadze stabilnosc i rozmiar rozwoju
gospodarczego USA bez jakiejkolwiek konkurencji Unii Europejskiej.
Jezeli juz doszukiwac sie zewnetrznego impulsu spadku na gieldach to
przedluzajaca sie wojna z Irakiem i wzrost jej kosztow (dodatkowe 25
miliardow jakie zazadal Bush od Kongresu).