Gość: dell
IP: *.crowley.pl
22.01.04, 13:00
"...sam architekt nie widzial przeszkod." Moze ma slaby wzrok? A pan panie
dyrektorze, nie widzi pan nic niestosownego w tym, ze juror wykorzystujac
swoja pozycje wycina konkurencje i zdobywa intratne zlecenie?
Rzeczywiscie, "znakomity" architekt!