Dodaj do ulubionych

Architekt Stanisław Fiszer zaprojektuje urządze...

IP: *.crowley.pl 22.01.04, 13:00
"...sam architekt nie widzial przeszkod." Moze ma slaby wzrok? A pan panie
dyrektorze, nie widzi pan nic niestosownego w tym, ze juror wykorzystujac
swoja pozycje wycina konkurencje i zdobywa intratne zlecenie?
Rzeczywiscie, "znakomity" architekt!
Obserwuj wątek
    • Gość: archie St. Fiszer to znakomity... łobuz IP: *.acn.pl 22.01.04, 16:48
      Najpierw jako sędzia konkursowy powoduje, że nie przyznaje się nagród i nie
      wybiera najlepszej pracy do dalszego projektowania i realizacji, po czym sam
      zgarnia zlecenie - o co nota bene ubiegał się u inwestora jeszcze w trakcie
      sądzenia konkursu ! Kto go desygnował do tego sądu konkursowego ? SARP czy
      inwestor - bo jak inwestor to wszystko jasne, chodziło po prostu o obejście
      obowiązku zrobienia konkursu na projekt dla inwestycji tego typu - sztuczka w
      stylu b. genkonserwatora Zielniewicz, specjalisty od obchodzenia przepisów !
      A Fiszer znakomicie się do takich przekrętów nadaje - projektuje np. niezgodnie
      z Planem Śródmieścia wieżowiec na malutkiej działce przy ul Przeskok
      (projektowania tam budynku wysokiego odmówili inni znani architekci np JEMSy),
      a inwestor uzywa argumentów, że ma świetny projekt znakomitego architekta a
      jacyś biurokraci nie chcą go zatwierdzić !
      a przy okazji: znakomici architekci też potrafią "sadzić kupy" aż się dymi -
      najlepszy przykład Metropolitan autorstwa sir Normana Fostera we współpracy z
      JEMSami na Pl. Piłsudskiego ...
      archie
    • Gość: jet frustraci ....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 19:19
      czyzby byl to glos sfrustrowanych przegranych , ktorych "wycielo"
      dwunastoosobowe jurry, jestem architektem pracującym w warszawie i zauwazylem
      ze przy kazdym konkursie i przy kazdym zleceniu pojawia sie grupka tupiących
      nóżkami, protestujących obrazonych architektow ....... nie zauwazylem by
      protestowali ci co naprawde cos tworza w tym miescie . . . i jeszcze ta
      spiskowa teoria dziejow ... wstyd drogie dzieci
      • Gość: dell Re: frustraci ....? IP: *.crowley.pl 23.01.04, 10:36
        Rzeczywiscie wstyd panie "architekcie" Jet. A nawiasem mowiac, co pan
        takiego "wspanialego" sam stworzyl?
        • Gość: jet Re: frustraci ....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 16:16
          Nie jest wogole istotne co ja zrobilem tu chodzi o postawe,nie tak dawno
          skonczylem warszawska szkole architektury i jeszcze pamiętam pełne zawisci
          komentarze profesorów prowadzacych projekty arch. o watpliwych osiagnieciach
          zawodowych wobec swych wydzialowych kolegow "realizujących".
          Jak widac poza szkolą jest tak samo tylko tych niezadowolonych więcej
          zawsze sa sprzeciwy i mędzenie frajerów, a Warszawa jest tak paskudna bo za
          często mieli szanse .
          • Gość: RPO Re: frustraci ....? IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.04.04, 12:57
            Panie "jet" brałam kiedyś udział w konkursie SARP i przegrałem, stawką była
            realizacja. Po wielu latach ze zdumieniem zobaczyłem pokonkursową koncepcję
            architektoniczną wykonaną jako zalecenia sadu konkursowego, była bardzo podobna
            do mojej pracy konkursowej a nawet identyczna. Wytyczne pokonkursowe SARP-
            owskiego sądu nakazywały "świetnemu" znanemu architektowi zrobić projekt
            łudząco podobny do mojego. Zapowiedziałm temu "lepszemu" architektowi że jeżeli
            zrealizuje te wytyczne to spotkamy się sądzie powszechnym o naruszenie praw
            autorskich. Architekt nie podjął się dalszego projektowania. Moje straty
            moralne to nie tylko strata tematu, który byc moze do mnie wróci ale to ,że
            przez wiele lat architekt ten chełpił się że wygrał ze mną konkurs. Od tej pory
            mam w d. konkursy SARP. Uważam,że jest to siedlisko kolesi promujacych
            miernoty. Pan Fiszer poprostu powinien się wstydzić, trzeba nie mieć honoru aby
            zgarnąć zlecenie,podczas gdy wcześniej było się w sędzia konkursowym. To nie
            jest świetny architekt to jest architekt św...., który zgarnia zlecenie i byc
            może tak jak w moim wypadku promuje się na krzywdzie innych. Ciekawe czy Pan
            Fiszer jest taki świetny jak mój konkurent, który zrealizował dom jednorodzinny
            150 m kw na swobodnej działace z 7 kondygnacjami albo wielki basen do którego
            nie mozna znaleźć wejścia. Co do Fostera to jego bezkształtna masę, z firankami
            z granitu w oknach mozna zaliczyc co najwyżej do stylu zwanego "globalna nudą"
            • Gość: Archie honorowy Fiszer IP: *.acn.pl 19.04.04, 00:27
              Żeby było śmieszniej, to Fiszer został niedawno odznaczony honorową nagrodą
              SARPu ... ale słyszałem, że szykuje się wniosek aby mu tę nagrodę odebrać, za
              postepowanie w sprawie projektowania Arkad Kubickiego. Jeżeli tak się stanie,
              to uwierżę, że SARP faktycznie coś robi aby nieco poprawić swoją ostatnio nieco
              nadwątloną pozycję i mocno popsutą opinię ...
              Archie
              • Gość: RPO Re: honorowy Fiszer IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.04.04, 08:09
                "Nadwątlona pozycja" co za łagodne swierdzenie. SARP to zdrajcy doprowadzili do
                powstania izby architektów. Powstanie tego samorządu umożliwi po 1 maja
                bezrobotnym Europejskim architektom na podejmowanie w Polsce pracy bez
                najmniejszych przeszkód, podczas gdy np na terenie Niemiec aby Polski architekt
                mógł skorzystać ze swoich uprawnień musi być tam zameldowany. Angielska izba
                przeprowadza egzaminy dla obcokrajowców. W Niemczech powstała specjalna komórka
                do eksportu architektów NAX. Kazimierz Ferenc, Legler, Dziekoński, od początku
                brali udział w spotkaniach izby niemieckiej i dobrze wiedzieli,że powstanie
                naszej izby otworzy drzwi dla berobotnych niemieckich architektów.
                W samym Berlinie jest zarejestrowanych więcej architektów niż w całej Polsce.
                Tylko w Brandenburgii jest bezrobotnych 1700 architektów. W Polsce w całej
                izbie jest 5 tys architektów.
                • slodkoslony Re: honorowy Fiszer 20.04.04, 12:49
                  Skoro "koncepcja" polega na przeszkleniu to może wystarczyłoby obstalować szyby
                  u szklarza ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka