sanctus55
19.02.06, 02:44
"Dokładnej kwoty nie zna nikt spoza kierownictwa Radia Maryja. Jedyny
człowiek, który był blisko jej poznania, zginął w wypadku."
A może tak?
"Zmarł nagle po zjedzeniu zupy jarzynowej, którą zaserwowałą mu kierowniczka
Baru Mlecznego "Tadek" w Grójcu, Cecylia Pieniążek, która - jak dowiedzieli
się nasi dziennikarze - jest przewodniczącą Grójeckiego Koła Rodzin
Przyjaciół Radia i Dyrektora."
Tudzież:
"Wokół samochodu tejże osoby kręcił się młody ksiądz w ciemnych okularach,
którego później widziano, jak odjeżdżał maybachem?"
Albo:
"Osoby związane z środowiskiem Radia Maryja twierdzą również, że o. Tadeusz
Rydzyk przebywał ostatnio w USA, na szkoleniu, zorganizowanym przez All-
American Society of Influencing People, założonym w 1935 roku przez Orsona
Wellesa. Mówi się, że w samochodzie ofiary podczas wypadku radioodbiornik
nastawiony był na Radio Maryja, w którym tego dnia przemawiał sam o. Rydzyk -
nasi dziennikarze, prowadzący stały nasłuch radia, nagrali tę audycję i
spisali jej stenogram. Kiedy zaznaczymy litery nr 1, 5, 19, 22, 23, 33, 36,
50, 57, 61, 67, 78, - układa się złowrogi komunikat: "UDERZ W DRZEWO"."