voltaire
29.04.05, 15:26
1. Jestem ksiedzem i adwokatem ex- czlonkow z instytucji, ktora sie
nazywa "Legio Christi", ktorzy w mlodosci cierpili ciezkie i powtarzane
agresje seksualne ze strony P. Marcial Maciel Degollado, L.C. Od chwili
przyjecia przeze mnie tego zlecenia, szanujac podstawe ewangeliczna veritas
liberabit vos, cierpialem niezrozumnienie i przesladowanie, i nieustanne
ataki na moja osobe.
2. W imie tych osob, chcialem zrobic wszystko co bylo w moich silach zeby sie
zrobila sprawiedliwosc w Tribunale Koscielnym w Meksyku i ewentualnie w
arcybiskupstwie w Meksyku. Broniac moich klientow, zawsze prosilem zeby sie
postepowalo po drodze spawiedliwosci i prawdy wyrzekajac sie drogi skandalu,
ktory moglby przyniesc duzo zgorszenia i krzywdy.
3. Jest prawda ze osoby, ktorych interesow bronie, mogli popelnic bledy
jeszcze przed rozpoczeciem sprawy, co jest zrozumniale. Na przyklad,
publikowali w jednym z tygodnikow list skierowany do Jego Swietosci jeszcze
przedtem niz ten list sie znalazl w jego recach albo postanowili isc do
srodkow audiowisualnych kiedy zdali sobie sprawe ze odpowiedzi otrzymane od
pewnych osobowosci koscielnych nie byly jasne.
4. Trzeba zdac sobie sprawe, ze straszne naduzycia seksualne popelnione na
nich w ostatnich latach dziecinstwa i mlodosci naznaczyla na zawsze
niektorych z nich. Wiekszosc z nich walczyli i walcza o zachowanie wiary.
5. Poniewaz ze wielebny ojciec P. Marcial Maciel Degollado, L.C., poza
tym "ze sie uwaza za przyjaciela i konfidenta Jego Swietosci i jego
wszystkich wspolpracownikow", nie chce uznac sie winnym; moi klienci zgadzaja
sie i pragna zeby on i inne instancje koscielne ich oskarzyli przed sadem
koscielnym i ciwilnym. Zgadzaja sie na stawienie przed sadem i na
odpowiedzenie za swoje czyny.
6. Szanujac gleboko osobe Ojca Swietego nie moga zrozumniec jak to jest
mozliwe ze urzedy odpowiedzialne za wykonywanie sprawiedliwosci nie chca
wziac pod uwage ich ciaglych odwolan legalnych. Nie chca wywolac sensacji ni
tez zrobic skandalu. Szukaja sprawiedliwosci i wierza w Kosciol ktory jest
ich Matka i nie boji sie tak jak to juz pokazal wiele razy Ojciec Swiety.
Moji klienci nie maja zadnej checi zeby przesladowac Kosciola. Tylko chca
zeby ojciec P. Marcial Maciel Degollado, L.C., poddal sie tak jak wszyscy
wierni katolicy, podstawom sprawiedliwosci koscielnej.
7. Nie chca zeby milczenie Swietej Kongregacji do Spraw Obrony Wiary i
Arcybiskupstwa w Meksyku odbilo sie negatiwnie w pocesie, ktory historia moze
zrobic wobec osoby Ojca Swietego, papieza bardzo wspanialego i wznioslego.
Jeszcze jest czas na interwncje Ojca Swietrgo tak jak to juz sie zdazylo w
ostatni Swiety Czwartek z Pralatem Mons. Julius Paetz, emeryt w Poznan.
Przesepstwa popelnione przez ojca P. Marcial Maciel Degollado, LC., sa,
bardziej liczniejsze i byc moze bardzej ciezsze. Wsrod licznuych przestepstw,
jeden z czynow grzesznych byl popelniony na jednym ,wowczas mlodzencem, ktory
dzisiaj jest z jednym z tych co sie domagaja sprawiedliwosci. To sie zdazylo
pewnej Swietej Soboty. Inny z nich "musial pomoc ojcu P. Marcial Maciel
Degollado, L.C., mniej wiecej czterdziesci razy zadoscuczynic swoim
namietnosciom.
8. W obecnosci ciaglego milczenia Trybunalu Koscielnego, moji klienci
rozpoczeli kontakty polurzedowe z jednym z miedzynarodowych organow do spraw
obrony praw czlowieka
www.chiesa.espressonline.it/dettaglio.jsp?id=7684