Dodaj do ulubionych

Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy

30.06.07, 17:26
Nie jestem wielką fanką przyjęć urodzinowych dla dzieciaków (moje lenistwo
jest tu głównym czynnikiem :)) i w ogóle rzadko kiedy organizuję jakiekolwiek
przyjęcia.
Ale tym razem jest szczególna okazja, bo mój synek będzie zmieniał szkołę i
chciałabym zrobić mu takie pożegnalno-urodzinowe przyjęcie.
I dlatego liczę na wasze bezcenne pomysły (choć mam sama kilka, ale może
doradzicie mi coś w kwestii lokalnych upodobań smakowo-rozrywkowych ;)):

- co się najlepiej sprawdza, jeśli chodzi o jedzenie,
- w co się bawić - chcę zorganizować parę zabaw, bo po pierwsze nie mamy zbyt
dużego mieszkania, a ogódek też mikrusowy), więc łatwiej będzie trzymać
wszystkich w jednym miejscu, he, he, no i zastanawiam się, co zrobić, żeby
się towarzystwo nie zanudziło - bo wszelkie latanie, skakanie, gonitwy to
raczej nie wchodzą w rachubę ze względu na rzeczony brak miejsca.

Na razie wymyśliłam: loterię fantową i jedzenie jabłka zawieszonego na
sznurku bez używania rąk na czas - choć ten pomysł muszę jeszcze przemyśleć,
bo ... akurat wszelkie znajome mi siedmiolatki mają akurat poważne braki w
uzębieniu przednim :))
Hmmm, niewiele, przyznaję i jakoś mi nie idzie dalej.

Jak ktoś się będzie chciał podzielić swoimi pomysłami to będę dozgonnie
wdzięczna :)
__
Don't guess
Obserwuj wątek
    • tuti Re: Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy 30.06.07, 18:23
      zacznijmy
      bez sprawdzonych ppomyslow poki co
      www.amazingmoms.com/htm/KidsBirthdayParties.htm
      www.kidsdomain.com/holiday/birthday/party.html
      www.childrensparties.com.au/
      www.google.com/search?q=kids+parties+games&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:en-US:official&client=firefox-a
      • effata Re: Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy 30.06.07, 18:29
        Tuti, dzięki - ja tam sprawdzę :)
        Widzisz, że moje wyznania o lenistwie nie były gołosłowne ;)
        --
        <a
        href="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;10714;107/st/19981220/e/the+very+day./dt/5/k/c6e0/event.png">Don't
        guess</a>
    • basia313 Re: Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy 30.06.07, 19:30
      pass the parcel - to dzieci bardzo lubia,
      musical statues to tez,
      spiewac do mikrofonu to tez;
      Simon says;
      Z jedzenia to raczej nic, co polskie, bo dzieci nie sa przyzwyczajone, nawet do
      polskiego tortu;
      co do jedzenia to rzeklabym raczej sie nie wysilaj, bo niestety dzieci wola
      sausage rolls, chrupki czy tam chipsy, winogrona, truskawki ( uwaga alergicy!),
      pokrojony ogorek, nozki kurczaka,
      Z doswiadczenia wiem, ze np duzo owocow ladnie ulozonych na polmiskach wyglada
      apetycznie i dzieci z checia zjedza. My to z reguly stawiamy na stole na
      poczatek ( i nic poza tym), bo wtedy wiem, ze dzieci to zjedza.
      UDanej zabawy i dobrej pogody zycze.
      • princessjobaggy Re: Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy 02.07.07, 12:21
        basia313 napisała:

        > pass the parcel - to dzieci bardzo lubia,

        Potwierdzam, dzieci wrecz czekaja na te zabawe.
        • lucasa Re: Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy 02.07.07, 12:41
          princessjobaggy napisała:

          > basia313 napisała:
          >
          > > pass the parcel - to dzieci bardzo lubia,
          >
          > Potwierdzam, dzieci wrecz czekaja na te zabawe.

          a na czym to polega?
          A
          • basia313 Re: Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy 02.07.07, 14:41
            na tym:
            freespace.virgin.net/ken.tew/party/games1.html
            • robak.rawback Re: Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy 03.07.07, 00:02
              a jeszcze byla taka zabawa ze sie ustawia krzesla i iles tam dzieki w kolo
              chodzi, jak mmuzyka przestaja grac to wszyscy musza usiasc na krzesle, ten kto
              nie ma krzesla, odpada, wiec zawsze potem jest jedno mniej krzeslo niz dzieci,
              az zostana dwie osoby i jedno krzeslo.
              • effata Re: Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy 03.07.07, 01:11
                Robak - to musical chairs - moja ulubiona zabawa. Tylko że u mnie nie
                przejdzie, z dwóch powodów: nie mam tyle miejsca, a poza tym ... nie mam w domu
                ani jednego krzesła (nie licząc fotela przy komputerze) :))
                W kuchni przy stole są ławy, a poza tym sofy. No i jeden stołek, a to chyba
                trochę za mało :))
                --
                Don't guess
            • effata Re: Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy 03.07.07, 01:09
              Basia,
              dzięki stokrotne za te wszystkie namiary.
              Będę intensywnie studiować w czwartek - bo wtedy będę opracowywać plan
              działania.
              Pass the parcel na pewno będzie, bo też mi się b. podoba - ale ta wersja z
              fantami/zadaniami jest jeszcze lepsza :)) Już ja ich 'urządzę' :))

              Co do jedzenia, to absolutnie nie planowałam żadnych 'polskości'. Będzie
              chipsowo-żelkowo-czekoladowo-cocacolowo i ogólnie niezdrowo. A co tam. Raz do
              roku można.
              Nie no, postaram się trochę zdrowej żywności też przemycić.
              --
              Don't guess
              • effata Re: Urodziny 7-latka - jedzenie i zabawy 05.02.08, 15:09
                Dopiszę może (po pół roku, he, he ;)), że przyjęcie się baaaardzo udało, a to
                głównie dzięki waszym radom.
                Z zabaw było:
                - musical chairs w wersji bezkrzesłowej - czyli 'musical islands', gdzie za
                krzesła robiły płachty gazety :) - idealne do ogródka.
                - pass the parcel, które urozmaiciłam trochę, bo każda osoba otwierająca musiała
                dodatkowo wykonać zadanie przylepione do następnej warstwy
                - zawody w noszeniu jajka na łyżce na czas,
                - musical statues
                - układanie puzzle (własnoręcznie zrobiłam układankę z 16 elementów ze ...
                zdjęciem jubilata :))
                - i na koniec, zamiast 'party bags' była loteria fantowa - taka, że każdy fant
                wygrywał (mamy się ze mnie śmiały, że nie wiadomo, kto ma urodziny - bo
                pokupowałam naprawdę fajne prezenciki, ale warto było - dzieciaki miały radochę).

                Z jedzenia furorę zrobił -surprise, surprise :)) - kurczak z grilla (piersi
                zamarynowałam w oliwie, czosnku i ziołach i upiekłam następnego dnia, w
                plasterkach - zniknął na długo przed chipsami :)) i dziwo poszła wieeelka taca
                kolorowych, pokrojonych w plasterki warzyw)

                A dodatkowo było sporo radości, bo to była party-niespodzianka (specjalna
                okazja: mój młody zmieniał szkołę, więc chciałam zrobić coś specjalnego) i
                wszyscy rodzice zaskoczyli mnie swoją 'subordynacja' - bo nie puścili pary swoim
                pociechom i byli na czas jak jeden mąż :))

                Także dzięki jeszcze raz za rady.
                Linki naprawdę bardzo mi pomogły.
                ***********************************************************
                Jeśli życie da ci cytrynę, zrób z niej lemoniadę.
                POLKI W ANGLII

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka