Dodaj do ulubionych

lodowisko na żoliborzu ew. bieanach

07.11.06, 11:18
ponieważ na rolki już sezon się skończył czas przerzucić się na łyżwy.
tylko czy na bielanch lub żoliborzu są jakieś ogólnodostępne lodowiska?
będę wdzięczny za informacje
Obserwuj wątek
    • szalkowski Re: lodowisko na żoliborzu ew. bieanach 08.11.06, 01:38
      Ech, stare dobre czasy lodowiska na Podlesnej...
      • Gość: fizia Re: lodowisko na żoliborzu ew. bieanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:14
        Nie takie stare, przecież jeszcze dziesięć lat temu działało :] Jak to wygląda
        teraz, zarosło?
    • lipinski.marek Re: lodowisko na żoliborzu ew. bieanach 08.11.06, 08:57
      W długoletnich planach inwestycyjnych dla Żoliborza jest wpisana wielofunkcyjna hala sportowa z lodowiskiem. Niestety środki finansowe przeznaczone na wstępną koncepcje architektoniczną głosami koalicji PiS i LPR zostały przesunięte na zupełnie inny cel. Oficjalnym powodem w moim przekonaniu błędnej decyzji był brak porozumienia z MPWiK o wydaniu nieużywanej od wielu lat działki, na której stoi nieczynna przepompownia ścieków. Chciałbym przypomnieć, że wstępna koncepcja architektoniczna zagospodarowania terenów RKS Marymont autorstwa inż Wojewódzkiego z 2002 r. zaaprobowana przez Radę Dzielnicy Żoliborz cały czas jest eksponowana na I pietrze OSiR przy ul. Potockiej. Koncepcja ta była o tyle ciekawa, że nie odbiegała w zasadniczy sposób od zamierzeń władz klubu. Na panewce spalił również wniosek opozycyjnych radnych, którzy wnioskowali by pieniądze przeznaczone na różnego typu akademie ku czci przeznaczyć na przywrócenie tradycji wylewania lodowisk przy każdej szkole. Niestety i ten pomysł spotkał się z dezaprobatą zarządu oraz radnych rządzącej koalicji. Nie wiem czy szanowni forumowicze pamiętają, ale na terenie Marymontu istniało sztuczne lodowisko co prawda nie zadaszone, jednak mające swój niesamowity urok. Do dnia dzisiejszego można oglądać resztki trybun oraz zdewastowane maszyny do mrożenia. Lodowisko istniało w tym samym miejscu gdzie teraz są korty tenisowe. Również plany zadaszenia lodowiska przy ul. Rokosowskiej na odległej od Żoliborza Ochocie pozostało jak wiele innych planów ekipy Kaczyńskiego jedynie na papierze.
      Jestem jednak dobrej myśli bo przynajmniej na dzień dzisiejszy istnieje szansa na to, że na Żoliborzu ponownie przy szkołach będą sezonowe lodowiska i wreszcie ruszy budowa krytego pełnowymiarowego krytego lodowiska ulokowanego wzdłuż ul. Potockiej. Nie musze jednak dodawać, że bardzo wiele zależy od tego, kto będzie rządził w Warszawie i w naszej dzielnicy. Żeby sprawa była jasna, mam na myśli ludzi a nie ugrupowania polityczne. Bo osobiście znam osoby, z różnych opcji politycznych którzy podzielają moje marzenie o wybudowaniu drugiego w Warszawie całorocznego, pełnowymiarowego, krytego sztucznego lodowiska klasy treningowo - szkolnej. Koszt takiego przedsięwzięcia to około 11 mln zł.
      • Gość: LILO Re: lodowisko na żoliborzu ew. bieanach IP: 82.177.11.* 08.11.06, 12:15
        Jasne, załóżmy temat "gdzie na żoliborzu nowoczesny wyciąg narciarski na
        igielicie" a na pewno ktoś się z szanownych kandydujących odezwie że mają to w
        budżecie na następny rok.
        Obiecanki cacanki...
        • Gość: fizia Re: lodowisko na żoliborzu ew. bieanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 15:57
          Właśnie, dopiero poniewczasie zrozumiałam, że dałam się podpuścić.
        • lipinski.marek Re: lodowisko na żoliborzu ew. bieanach 09.11.06, 09:42
          Forumowiczu LILO, ja osobiście doskonale rozumiem twoje rozgoryczenie oraz specyficzną czujność wobec ludzi, którzy niezwykły sposób raz na cztery sypia jak z rękawa pomysłami jak to będzie super i wspaniale gdy już zostaną wybrani na mniej lub bardziej eksponowane stanowisko bądź funkcję. Kiedyś swojego czasu zastanawiałem się jak to by było wspaniale gdyby wszystkie obietnice składane z okazji wyborów zostały zrealizowane przynajmniej w połowie. Wówczas jak sądzę to premier rządu polskiego chwalił by emigrantów z Wielkiej Brytanii jacy oni są dobrymi pracownikami. Swojego czasu niejaki Kurski powiedział wprost, „ludzie we wszystko uwierzą”. Czy w przypływie tej proletariackiej szczerości Kurski nie miał aby racji? LILO ja nie składam obietnic, których wiem, że nie jestem wstanie dotrzymać. Z całym szacunkiem, ale sprawa lodowiska na Marymoncie nie jest wytworem mojej wyobraźni, ale zwyczajnym faktem. Być może jesteś człowiekiem bardzo zapracowanym, ale jeżeli znajdziesz chwilkę czasu to podejdź na basen przy ul. Potockiej na I piętro i zobacz na własne oczy projekt, który powstał z inicjatywy kilku zapaleńców na bazie mojego pomysłu a został nakreślony ręka inż. Krzysztofa Wojewódzkiego. W 2002 r. Rada Dzielnicy Żoliborz pozytywnie zaopiniowała tą koncepcje planistyczną. Co więcej na następne lata zostały zarezerwowane środki finansowe na projekt architektoniczny i rozpoczęcie prac. Była to kwota jeżeli sie nie mylę 9 mln zł. Prace nie ruszyły podobnie jak wiele inwestycji miejskich w ostatnich 4 latach. Marymont podzielił los m.i. Mostu Północnego. Dlatego napisałem, że mam nadzieje, że po nowych wyborach nastanie odpowiednia atmosfera do tego, by urzędnik nie bał sie podejmować decyzji a inwestycje dotychczas zamrożone ruszyły pełną parą. I to nie jest tani chwyt wyborczy bo fundament pod rewitalizacje obiektów sportowych Marymont został położony cztery lata temu. Piszesz o wyciągu narciarskim i jak sądzę masz na myśli stok narciarski. Gdyby na terenie Żoliborza istniała podobna góra do tej jaka jest na Szczęśliwicach to czemu nie?? Wiesz w czym jest problem? Ano w tym, ze juz mamy jedną górkę ze wspaniałym stokiem co prawda na odległej Ochocie, ale co z tego jak od dwóch lat nie działa. Wiesz dla czego? Dlatego, ze miasto zażądało miliona złotych opłat dzierżawnych. Każdy kto był kiedyś na poznańskiej Malcie zobaczy, że podobny stok narciarski pracuje praktycznie przez cały rok i jest wręcz oblegany. A wiesz dla czego? Bo opłata za dzierżawę wynosi 108 tyś w skali roku. Dlatego do późnych godzin wieczornych na stoku można zobaczyć tłumy dzieciaków, które zamiast włóczyć sie po ulicach jeżdżą na nartach i to w Poznaniu i jakoś dziwnie wszystkim się opłaca. Można? Można. Dlaczego nie w Warszawie? LILO i fizia...... nie sądzę, żeby akurat w tym temacie była podpucha wyborcza. Ci co mnie znają wiedzą, ze na temat łyżwiarstwa figurowego mogę rozmawiać godzinami i jest to mój przysłowiowy konik. Mam osobiście nadzieje, że i fizia i LILO jeździcie na łyżwach lub kiedyś próbowaliście. Jeżeli będziecie mieli kiedyś ochotę możemy umówić się na ślizgawkę i porozmawiać i niekoniecznie przed wyborami. Mam jednak taką nadzieje, że kiedyś i ja i wy będziemy mogli powiedzieć, że to o czym rozmawialiśmy na forum Żoliborza i Bielan okazało się realne i nie podzieliło tysięcy wyborczych obietnic bez pokrycia.
          • Gość: heniek Re: lodowisko na żoliborzu ew. bieanach IP: *.eranet.pl 10.11.06, 21:43
            ojjj znow w godzinach pracy panie Lipiński.

            radny na posadce w samorzadzie i jeszcze nic nie robi tylko siedzi na forum.
            Kto jest Pana szefem mr. Piłka ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka