Dodaj do ulubionych

Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu cyfr

IP: *.communitynet.ca 18.06.04, 22:18
Pytam tutaj bo na forum fotografia to mam wrazenie wszyscy tkwia jeszcze w
czasach kliszowek. Pisalem juz (a jestem poczatkujacy),ze bardzo lubie
program Neat Image Pro 2.6. Pieknie wyostrza i uszlachetnia obraz, choc
dziala wolno jak chol*ra. Niemniej polecam! Zdjecia mozna ladnie podrasowac i
wyostrzyc. Ale wszystkiego nim sie nie da zrobic.
Jakie inne programy znacie i uzywacie do polepszania zdjec cyfrowych. Pewnie
photoshop dla niektorych, ale to trudny i skomplikowany program. Trzeba by
chyba pojsc do szkoly na pol roku zeby nim operowac.
Moze sa jakies latwiejsze a ciagle bardzo uzyteczne. Napiszcie co uzywacie i
jaka macie z tego korzysc.
Szczegolnie jestem zainteresowany programami do poprawy bledow w czasie
ekspozycji (zdjecia sa za ciemne i trzeba je madrze rozjasnic w niektorych
miejscach bardziej niz w innych) oraz do przycinania obrazu (albo nawet
rozciagania w jakims wymiarze) by pasowaly po wywolaniu u fotografa w albumie
do rozmiarow innych zdjec robionych z kliszowek (no i zeby sie obylo bez
obcietych glow).
Obserwuj wątek
    • jolajola1 Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu 18.06.04, 22:34
      corel photo draw 9
      microsoft draw 2 pl
      i starczy

      a do robienia albumów internetowych irfana i (troszkę) frontpage'a
      • Gość: Artur Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.communitynet.ca 18.06.04, 22:38
        A konkretnie co robisz ktorym?
        • jolajola1 Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu 18.06.04, 22:41
          corelem wszelkie poprawiania kolorystyki, kontrasty, jaskrawości, itepe
          a draw bardzo obcina wagę pliku foto, doskonały do kadrowania, przycinania,
          zmian rozdzielczości
          • Gość: stary wiarus Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.toya.net.pl 18.06.04, 23:47
            Photoshop - nie taki diabeł straszny, jak go malują. Idealny i najlepszy do
            zabawy z fotkami, spróbuj, a przekonasz się, że mam rację. Na początek wystarczy
            pojąć, czym są warstwy i jak można nimi mieszać. Photoshop 7 CE jest po polsku,
            a jak na swoje zaawansowanie wydaje się bardzo intuicyjny. Po kilku
            przypadkowych nawet próbach masakrowania obrazka czym popadnie można zapamiętać
            podstawowe funkcje programu. A próbując nie robimy przecież szkody oryginałowi,
            zmiany następują dopiero przez zapisanie kolejnej (kolejnych) wersji obrazka.
            Zapisując warstwy np w tiff, czy psd możemy zawsze wrócić do obrazka, zmieniając
            np tylko jego fragmenty. Dużo można opowiadać o królu Photoshopie, ale nie taki
            jest mój cel. Chcę szczerze zachęcić do pracy z nim, a w razie załapania
            bakcyla(o co nietrudno - wiem po sobie) można sobie zafundować doskonałą i
            wszechstronną pomoc w postaci książki( warto wydać 99 zł na Biblię Deke'a
            McClellanda - ok 900 stron! -jedyna naprawdę godna polecenia). Swietnie się
            czyta, bo facet ma duże poczucie humoru. I jest wszystko!
            Nie potrafię polecić innego programu, po prostu szkoda zachodu. Prawdą natomiast
            jest, że w photoshopie praktycznie nie istnieją ograniczenia, jeśli są, to
            dotyczyć mogą jedynie naszej wyobraźni.
            Spróbuj - zawsze warto.
            • broch Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu 19.06.04, 01:32
              Zgadza sie AP 7.0 to wszystko czego mozna wymagac (chyba ze ktos uzywa OS X -
              wowczas sa lepsze opcje).
              • Gość: Blekota Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 09:36
                Lepsze opcje od Photoshopa 7 dostępne pod OS X? Czyżbym o czymś nie wiedział? Bo chyba nie chodzi o Photoshopa 8?
                • eshka Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu 19.06.04, 20:03
                  No właśnie. O co chodzi? Dlaczego nie Photoszop 8?
                  • Gość: stary wiarus Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.toya.net.pl 19.06.04, 23:20
                    eshka napisała:

                    > No właśnie. O co chodzi? Dlaczego nie Photoszop 8?

                    Odpowiadam bardzo uprzejmie, że chodziło mi o to, że photoshopa można mieć po
                    polsku (szczególnie ważne, jeśli ktoś dopiero zaczyna). Taką wersją jest "siódemka"
                    Oczywiście nie umniejsza to w niczym "ósemce".
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Blekota Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 13:22
                      Ale chodzi o coś związanego z posiadaniem lub nie MacOS X, bo wcześniej tak było napisane:

                      > Zgadza sie AP 7.0 to wszystko czego mozna wymagac (chyba ze ktos uzywa OS X -
                      > wowczas sa lepsze opcje).
            • Gość: Gosia Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.124.121.115.rybnet.pl 28.02.14, 19:25
              Prosze mi powiedzieć ja mam photoshopa 7.0 CE ale wydaje mi sie jakis taki ograniczony nie moge wgrać warstw itp? Co mu dolega?
          • Gość: piecyk gazowy Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: 212.33.65.* 19.06.04, 10:31
            jolajola1 napisała:

            > a draw bardzo obcina wagę pliku foto, doskonały do kadrowania, przycinania,
            > zmian rozdzielczości

            Tu się nie zgodzę. MS Draw wręcz niszszczy zdjęcia. Po zmianie rozdzielczości
            (np. zmniejszeniu zdjęcia) w Draw wyraźnie wydać pogorszenie jakości obrazu,
            zwłaszcza na skośnych liniach, tego samego nie widać np. po wykonaniu
            identycznej operacji np. w Photoshopie.
            • jolajola1 Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu 19.06.04, 10:44
              może sie nie wyraziłam dokładnie

              primo, ten program się nazywa MS PhotoDraw 2000 ver 2.0 pl

              secundo, przed powieszeniem zdjęcia w necie muszę mu obciąć wagę, żeby sie
              bezproblemowo otwierał; robiąc zmiane rozdzielczości w corelu zyskuje sie 4
              krotne zmniejszenie, w draw 8 krotne;

              tertio, sie przyznam, że nie obrabiałam Drawem zdjęć przed wykonywaniem
              odbitek, wystarcza mi do "odbitkopoprawiania" obrazu corel, Drawa uzywam tylko
              do zdjęć wieszanych ...
          • Gość: Artur dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdjecia IP: *.communitynet.ca 19.06.04, 23:22
            Mam jedno super zdjecie, ale niestety jest to stare zdjecie i zostalo
            uszkodzone w jednym miejscu (na zdjeciu w miejscu uszkodzenia jest akurat
            podloga - parkiet).
            Moze ktos ma uwagi jak to najlepiej naprawic. Mam skaner Epsona.
            • Gość: stary wiarus Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj IP: *.toya.net.pl 19.06.04, 23:59
              Gość portalu: Artur napisał(a):

              > Mam jedno super zdjecie, ale niestety jest to stare zdjecie i zostalo
              > uszkodzone w jednym miejscu (na zdjeciu w miejscu uszkodzenia jest akurat
              > podloga - parkiet).
              > Moze ktos ma uwagi jak to najlepiej naprawic. Mam skaner Epsona.

              Jedno jest pewne - skanerem tego nie naprawisz. A na poważnie - jak mamy Ci
              pomóc, skoro nikt nie wie, który program Cie zainteresował i którego chcesz użyć?!
              W photoshopie np są 3 podstawowe narzędzia do takich operacji: stempel, pędzel
              korygujący i łatka. Prócz tego można wkleić w uszkodzony fragment jakiś
              przedmiot, obiekt( skoro to parkiet, to może być
              np stary kapeć z innego zdjęcia)
              Tylko do licha zdecyduj się na coś (w sensie programowym oczywiście)!
              • Gość: Artur Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj IP: *.communitynet.ca 20.06.04, 00:07
                Wiec mam Photoshop Elements 2 i Photoshop 8. Ale tego ostatniego na razie boje
                sie uzywac. Obecnie grzebie sie w tym pierwszym Photoshop Elements 2.
                O skanerze napisalem, bo musze przeciez jakos to zdjecie zrobic cyfrowe i byc
                moze typ skanera ma jakies znaczenie (nie wiem czy ma). W kazdym razie nie wiem
                jakich parametrow skanowania mam uzyc by to zdjecie najpierw jakims cudem
                wsadzic do komputera zeby pozniej bylo dobrze przy obrobce. Kapec nie wchodzi w
                gre :-). Trzeba koniecznie naprawic te podloge odtwarzajac pixele bo jest to
                bardzo eleganckie zdjecie. Latka z innego miejsca podlogi moglaby wchodzic w
                gre, ale jak ja dobrac by nie odstawala od reszty podlogi?
                • Gość: stary wiarus Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj IP: *.toya.net.pl 20.06.04, 01:19
                  A więc skup się na photoshopie. Skaner ustaw na rozdzielczość 300dpi. Większa
                  spowoduje wzrost "wagi" obrazka.
                  Na ekranie głównym photoshopa masz po lewej stronie paletę z narzedziami.
                  Narzedzie wybierz w zależności od tego, jak duże jest to uszkodzenie. Jeśli
                  rysa, to wybierz pędzel korygujacy. Kliknij w niego i umieść kursor jak
                  najbliżej uszkodzenia tak, by kolor był jak najbardziej podobny do tego, jaki
                  powinien być w miejscu uszkodzonym. Przytrzymaj lewy alt i kliknij, poczym
                  przesuń kursor nad miejscem uszkodzonym.Jeśli wynik nie jest dobry, możesz cofać
                  w edycji(1 raz), lub w palecie "historia"(poszukaj po prawej stronie ekranu) do
                  momentu, kiedy było ok.
                  Podobnie postępuj z e stemplem. Lewy alt i kursor umieszczony w miejscu tak
                  podobnym do naprawianego, że da się go "sklonować" w miejsce braku. Stąd Clone
                  Stamp. Przeciągnij nad brakiem i próbuj uzyskać jak najlepszy efekt. Sprawdź
                  jeszcze tylko przed całą operacją, czy na górnym pasku masz zaznaczone "Wyrównany"
                  Oczywiście klonowac możesz różne inne fragmenty zdjęcia w to miejsce.
                  Łatkę znajdziesz pod pędzlem korygującym, klikając i przytrzymując na małym
                  trójkąciku na ikonie pędzla. Jest to moim zdaniem najmniej precyzyne narzędzie z
                  trzech wymienionych, ale w zależności od sytuacji może dać zaskakująco dobre
                  wyniki. Przejeżdżamy łatką nad uszkodzeniem tak, aby znalazło się ono w obrebie
                  powstałego zaznaczenia (takie chodzące mrówki). Patrzymy, czy na górnym pasku
                  jest zaznaczone "źródło", przeciągamy zaznaczenie w miejsce nieuszkodzone,
                  puszczamy i czekamy na efekt. Można próbować też z opcją "cel".
                  Możemy wkońcu wkleić potrzebny fragment. Skopiujmy zdjęcie na drugą
                  warstwę(paleta po prawo) wciskając Ctrl + j.Najlepiej tę kopie mieć już na
                  początku pracy. Znajdź w narzędziach lasso. Zrób zaznaczenie,obrysowując
                  dokładnie np dobrą klepke w parkiecie.Wciśnij Ctrl + J. Zaznaczenie zniknie z
                  obrazka. Znajdź w narzedziach move tool. Przesuń kursor tak, by wyciety fragment
                  pokrył brak. Wyrównaj gumką(lub w zależności od potrzeby Sciemnij, rozjaśnij,
                  lub rozmyj brzegi) Jak bedzie ok wejdź w warstwa - połącz widoczne, lub spłaszcz
                  obrazek, lub zostaw, jak jest, zapisując w tiff, żeby zachować warstwy.
                  Ten opis jest oczywiście pewnym uproszczeniem, gdyż można każdą operację
                  odpowiednio modyfikować, ale myślę,że jeśli się postarasz, samodzielnie
                  dojdziesz do zadawalających wyników, a ja nie napiszę tu podręcznika. Miłej zabawy.
                  • Gość: Artur Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj IP: *.communitynet.ca 20.06.04, 02:53
                    Dzieki, wietrze, ze beda problemy bo to wcale nie rysa tylko prawie 1 cm
                    nieregularna plama rozlewajaca sie na przynajmniej 3 klepkach. Ale zobaczymy...
                    • Gość: stary wiarus Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj IP: *.toya.net.pl 20.06.04, 03:37
                      Będzie dobrze, tylko sie nie zniechęcaj. jeszcze jedno, o czym nie wspomniałem.
                      Jeśli chcesz poćwiczyć tonację obrazka (jaśniej, ciemniej, kontrasty) wciśnij
                      Ctrl+L (poziomy). Są tam suwaki. Srodkowy odpowiada kolorom środka (szarości),
                      lewy to kolory ciemne, prawy światła(jasne). Poćwicz suwakami i obserwuj efekty.
                      Jeśli skorzystasz z wyciętego fragmentu, a będzie on na warstwie aktywnej(spójrz
                      na paletę Layers - warstwy, aktywna to ta, w którą klikniemy, czyli
                      podświetlimy), to powyższe działania będą dotyczyć tylko tego fragmentu. To
                      pozwoli na dopasowanie(wtopienie) go do tła.
                      • Gość: stary wiarus Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj IP: *.toya.net.pl 20.06.04, 03:40
                        A teraz idę na zasłuzony odpoczynek - zajrzę tu przed południem (oczywiście
                        czasu polskiego)
                        • Gość: Artur Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj IP: *.communitynet.ca 20.06.04, 03:58
                          Dziekuje, zes sie zainteresowal, ale to nie tak szybko. Po pierwsze jestem w
                          trakcie projektu i zona mnie zabije jak nie skoncze. Po drugie moj photoshop
                          jest po angielsku i nie wiem czy to bedzie latwe przeskoczyc z twoich zalecen
                          polskich na tamte. Po trzecie wlasnie odkrylem, ze moj skaner nie dziala (i od
                          tego powienienem byl zaczac); pewnie soft sie popsul i trzeba go na nowo
                          instalowac. Niemniej twoje cenne wskazowki sobie wydrukowalem i sie raczej
                          przydadza, choc nie bedzie to zapewne jutro.
                          • Gość: dobryk Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj IP: 62.233.147.* 20.06.04, 13:58
                            Podpisuje się pod radami Starego Wiarusa. Choć tak na prawdę właściwa
                            rożdzielczośc skanowanego obrazu zależy od kilu czynników. JAKIE JEST
                            PRZEZNACZENIE TEJ FOTKI? Czy ma być przeznaczona do druku na drukarce
                            atramentowej, czy też do druku profesjonalnego? W jakiej skali ma być
                            wydrukowana? Czy też ma być przeznaczona do prezentacji na monitorze? A jesli
                            tak to skala prezentacji w stosunku do oryginału też pozostaje w ścisłym
                            związku z rożdzielczością skanu. Jest na ten temat całe morze literatury. Ja
                            mogę spróbować krótko. Jesli fotkę chcesz zamienić na postać cyfrową i
                            wydrukować w skali 1:1 na drukarce atramentowej skanuj ją w rożdzielczości,
                            którą taka drukarka jest w stanie wydrukować bez jej rozmiękczania - dla druku
                            na papierze zwykłym max. 150 dpi, na foto 200. Jesli chcesz ją powiekszyć
                            dwukrotnie, podwój rozdzielczość skanowania. Później w Photoshopie w
                            poleceniu "wielkość obrazka" powinieneś odznaczyć >metoda ponownego
                            próbkowania" i zmniejszyć rozdzielczość do 150. Wielkość obrazak mierzona w
                            pixelach nie zmieni się, zatem jakość i szczegółowość dla tego konkretnego
                            urządzenia pozostanie taka sama. Zmienią się rozmiary fizyczne wydruku. To
                            samodotyczy fotki skanowanej do celów prezentacji na monitorze. Taka fotka
                            prezentowana na monitorze bez żadnej symulacji, czyli w ptymalnej jakości ma
                            rożdzielczość 72 dpi. Jeśli zeskanujesz ją w rożdzielczości 150 to uzyskujesz
                            dwukrotne powiększenie fizycznych rozmiarów itd. Jesli zaś chciałbyś wydrukować
                            ją na np. na jakimś zaproszeniu techniką druku offsetowego w skali 1:1, skanuj
                            w rożdzielczości 300 dpi, jeśli chcesz powiększyć ją dwukrotnie, podwój
                            rozdzielczość. Co do naprawy uszkodzeń. Szczerze doradzam konwersję do trybu
                            kolorów LAB. W photoshopie zupełnie bezkarnie dla jakości fotki możesz
                            przenosić się z trybu RGB(W JAKIM OTRZYMUJESZ SKAN) do LAB ile tylko razy
                            chcesz. W tym trybie masz odzdielony kolor od jasności. Do naprawy w tym trybie
                            wystarczy tylko narzędzie do klonowania - stempel i można tę operację wykonać
                            zarówno w najnowszym Photoshopie jak i w jego starszych wersjach. W
                            kanale "jasność" narzędziem stempel, lassem, łatką lub jakimkolwiek innym
                            kopiuj dobrzę wyglądający rysunek parkietu w miejsce uszkodzonego. Jeśli
                            rysunek klepek jest w porządku, przejdż do dwu pozostałych i po kolei w każdym
                            z nich narzędziem do klonowania, o dość wysoko ustawionej miękkości, kopiuj z
                            miejsc, które na oryginale były dobre ( nie musisz być w tym przypadku
                            szczegolnie precyzyjny, bo parkiet w obydwu kanałach będzie z pewnością prawie
                            jednolitą szarością). Na konieć możesz wyostrzyć tyko kanł jasności - wpłynie
                            to na poprawienie detali bez zniekształceń barwnych. Przejdż w tryb RGB i
                            drukuj. Chyba większość z tych operacji można również przeproiwadzić w Paint
                            ShopPro choc nie wiem czy jest tam możliwość obróbki w LAB. Powodzenia.
                            Pozdrawiam.
                            • Gość: Artur Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj IP: *.communitynet.ca 21.06.04, 03:07
                              No wiec przeinstalowalem Twaina do Epsona, zeskanowalem obrazek, wsadzilem go
                              Photoshopa (mam 7 a nie 8) i jakos poszlo. Moze nawet calkiem niezle.
                              Tzn nie wchodzilem w warstwy tylko uzywalem stempla pod powiekszeniem. A sloje
                              na drewnie narysowalem recznie biorac kolory z klepek obok (tak samo
                              narysowalem przerwy miedzy klepkami). Jestem pewien, ze nikt nie zauwazy, ze
                              kiedys byl w tym miejscu problem a nie bede tego zdjecia powiekszal na cala
                              sciane.
                              Usunalem jeszcze troche innych malutkich paprochow z innych miejsc.
                              Podrasowalem odrobine cale zdjecie suwakami i jest 'cacy'.
                              Chyba rzeczywiscie zaczne sie uczyc tego photoshopa- choc te 900 stron
                              podrecznika troche zniecheca.
                              Tak w ogole to marzy mi sie robienie zdjec panoramicznych ze zlewania
                              pojedynczych klatek oraz tak zwany 'stacking' do zdjec nocnych. To ostatnie to
                              dlatego, ze moja kamera otwiera sie na najwyzej 30 sek. Ale okazuje sie, ze
                              mozna szereg takich 30 sekundowych zdjec pozniej na komputerze zlac ze soba i
                              zrobic jedno super zdjecie tak jak by bylo naswietlane np 30 min. Mozna wiec
                              pewnie nawet fotografowac na niebie ruch gwiazd.
                              No ale to przyszlosc. Na razie zrobilem kilka takich nocnych fotek obiektow
                              stacjonarnych uzywajac tych dlugich czasow 30 s naswietlan i wyszlo calkiem,
                              calkiem.
                              • Gość: stary wiarus Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj IP: *.toya.net.pl 21.06.04, 12:30
                                No widzisz jakie to proste. Odrobina pracy i można stać się prawdziwym artystą.
                                Przychylam się również do rady, jaką opisał niżej dobryk odnośnie funkcji "Krzywe".
                                Z racji zbyt szerokiego tematu i miejsca, jakim jest forum, nie sposób opisywać
                                szczegółowo wszystkiego. Ale mamy jakieś podstawy i myślę, że pozbyłeś się lęku
                                przed photoshopem.
                                Co do polecanej przeze mnie wcześniej książki, to naprawde warto do niej
                                zajrzeć. Czyta się ją bardzo lekko i nic nie jest tam w rzeczywistości bardzo
                                zawiłe. ja sie przede wszystkim zdrowo uśmiałem. Deke(autor) jest prześmiesznym
                                gościem. Poza tym sięgasz zazwyczaj do aktualnie interesujących Cię rozdziałów,
                                chociaż najlepiej jest zapoznawać się oczywiście ze wszystkimi powiazanymi ze
                                sobą zagadnieniami. Forma, jak powiadam, jest lekka i nie jest to jedynie suchy
                                podrecznik.
                                Co do fotografii, ja cały czas używam jedynie lustrzanki(Pentax - całkiem do
                                rzeczy sprzęcik) i jakoś na razie nie po drodze mi z "postepem". Robię odbitki,
                                skanuję, no i dopiero wtedy zaczyna sie radosna zabawa z photoshopem. I prawdę
                                powiedziawszy żadnej fotki nie pozostawiam w stanie 'naturalnym" I tak powstaja
                                niekiedy "dzieła", których istnienia wczesniej nigdy bym nawet nie podejrzewał.
                                Życzę wytrwałości i miłej zabawy z photoshopem - niewatpliwie najdoskonalszym
                                obecnie programem do masakrowania obrazków!
                                • Gość: Artur No dobra, zamowilem Photoshop CS Bible IP: *.communitynet.ca 22.06.04, 00:54
                                  Nawet nie byla taka droga a ma ponad 1100 stron. Ma przyjsc do mnie za tydzien.
                                  Ale na internecie troche skarg,ze nie pokrywa calosci materialu bo jest jeszcze
                                  inna ksiazka tego samego autora dla profesionalistow za troche wiecej
                                  pieniedzy. Ale kupilem ta co radziles, tyle, ze nowsze wydanie.
                                  • Gość: stary wiarus Re: No dobra, zamowilem Photoshop CS Bible IP: *.toya.net.pl 22.06.04, 01:48
                                    Widocznie najnowsze wydanie jeszcze do nas nie dotarło. Ale gratuluję i życzę
                                    przyjemnej lektury.
                    • etom Re: dodatkowe pytanie - reperacja uszkodzenia zdj 22.06.04, 02:29
                      Jezeli w otoczeniu tego zniszczonego fragmentu jest ten sam wzor ( klepka ?) to
                      narzedziem do klonowania ( chyba w kazdym programie ma w nazwie CLONE)
                      przekopiujesz w to miejsce te klepki.Pobaw sie tym narzedziem a zobaczysz,ze
                      duzo mozna zrobic.
    • stuntman Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu 19.06.04, 00:45
      Tandem Neat Image Pro & Paint Shop Pro 8 i mogę zrobić wszystko co mi potrzeba,
      od layoutu stron WWW przez rysunki wektorowe po obróbkę zdjęć z cyfrówki.
      Uważam, że PSP 8 ma najlepszy współczynnik ceny do możliwości i Photoshopa może
      dla mnie nie być, szczególnie że po wieloletniej pracy w PSP logika produktu
      Adobe jest dla mnie dość zawiła.
      • Gość: stary wiarus Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.toya.net.pl 19.06.04, 00:55
        stuntman napisał:
        Photoshopa może
        >
        > dla mnie nie być, szczególnie że po wieloletniej pracy w PSP logika produktu
        > Adobe jest dla mnie dość zawiła.

        Wybacz, nie bardzo zrozumiałem ki diabeł tkwi w określeniu "logika produktu"?
        W dodatku ma być zawiła...
        • skynews Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu 19.06.04, 12:59

          Podpisuje sie pod tym co napisal stary wiarus:Photoshop.
          Tylko ten i zaden inny.
          Przez dodatkowe Plug-in ma nieograniczone mozliwosci.
          Ostatno pracowalem z duza fotka (prawie 150MB) i mimo to Photoshop byl strasznie
          szybki.
          Smiem twierdzic ze w porownaniu z PS, rzecznik praw obywatelskich powinien
          wycofac ze sprzedazy wszystkie inne programy graficzne jako towar wybrakowany i
          z wadami.

          Corel moze tez duzo ale jest za wolny przy obrobce duzych fotografii.
    • wlodekbar Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu 19.06.04, 15:09
      Artur,

      Ty zartujesz z tymi kliszowkami. Rzuc tylko okiem na tytuly watkow - zmienisz
      zdanie:)
      • Gość: Artur Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.communitynet.ca 19.06.04, 22:42
        wlodekbar napisał:

        > Artur,
        >
        > Ty zartujesz z tymi kliszowkami. Rzuc tylko okiem na tytuly watkow - zmienisz
        > zdanie:)

        Bez urazy kolego, ale przyznasz, ze na tym forum wiekszy ruch i na tak samo
        postawione pytanie chyba jednak wiecej odpowiedzi niz na forum fotografia. A o
        kliszajach tam ciagle duzo - troche zniecheca kogos, kto juz z tej epoki sie
        wyniosl.
    • Gość: Dashey Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.sownet.gliwice.pl / *.pl 20.06.04, 11:15
      > Pytam tutaj bo na forum fotografia to mam wrazenie wszyscy tkwia jeszcze w
      > czasach kliszowek.

      Kliszy z ktorych przewarzajacy procent skanuje sie i obrabia w programi graficznym, po to aby pozniej naswietlic na papier w labie cyfrowym, lub zrobic wydruk.....

      Photoshop + na poczatek jakis dobry poradnik (Fotografia cyfrowa. Edycja zdjęć
      Autor: Scott Kelby? Mi sie podoba :-) Gdzies jeszcze na stronie Apple byly poradniki w formie filmkow, swietne rzeczy tam robili... Ogolnie tego wszystkiego jest naprawde duzo.
      Sam program tak narawde wymaga myslenia i wyobrazni. Mieszajac rozne funkcja mozna otrzymac niesamowite efekty.
      • Gość: Artur Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.communitynet.ca 21.06.04, 18:33
        > Kliszy z ktorych przewarzajacy procent skanuje sie i obrabia w programi
        graficz
        > nym, po to aby pozniej naswietlic na papier w labie cyfrowym, lub zrobic
        wydruk
        > .....

        A w sumie tak i nie chcialem nikogo urazic. Wyzszosc cyfrowek polega chyba
        tylko na tym, ze mozna zrobic naprawde duzo zdjec a potem np 80% z nich usunac
        przy przegladaniu na ekranie telewizora i uniknac kosztow wywolywania ich na
        negatywach i papierze.
        Dzieki temu jest pewnie lepsza selekcja materialu zrodlowego.
        Bo jakosc zdjecia cyfrowego wcale nie musi (i zwykle nie jest) lepsza od zdecia
        z kliszy. Choc tak moze sie za kilka lat stac jezeli technologia dalej bedzie
        dzielnie przec naprzod.
    • Gość: dobryk Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: 62.233.147.* 20.06.04, 14:29
      > Szczegolnie jestem zainteresowany programami do poprawy bledow w czasie
      > ekspozycji (zdjecia sa za ciemne i trzeba je madrze rozjasnic w niektorych
      > miejscach bardziej niz w innych)

      No to jednak tyko Photoshop. Niepotrzebnie się go boisz. Ma mnóstwo opcji i
      funkcji, ale do korekcji fotek używa się w rzeczywistości małą część z tego
      arsenału. Pierwsza rada. Jeśli chcesz korygować fotkę bardzo precyzyjnie, jak
      napisałeś wyżej, strzeż się poleceń wpływających na całość i poprawiających
      jakość średnich fotografii, ale średnich w całej ich rozciągłości. Jeśli chcesz
      poprawić konkretne zakresy, skorygować błedy naświetlenia wynikające z
      warunków,a jakich fotka byla wykonywana, błędów aparatu, czy też chcesz coś
      szczególnie wyodrębnić (lub wszystko razem wzięte, co chyba zdarza się
      najczęściej) czyń to przy pomocy narzędzia do korekcji, według mnie
      najlepszego, KRZYWE. Zarówno w trybie kolorów RGB jak i LAB. Jeśli otworzysz
      okno polecenia krzywe, wciśniesz klawisz Ctrl i trzymając go będziesz wodził po
      fotce kursorem, zauważysz na krzywej w diagramie przesuwający się punkt. Ten
      punkt określa jasność danego miejsca i wszystkich innych o takiej samej
      wartości. Jesli sa to błędy ekspozycji, to ciągle trzymając wciśnięty klawisz
      Ctrl i klikając myszką, możesz na krzywej wydzielić zakres, który chcesz
      zmodyfikować. Postaw również kila punktów w miejscach, których modyfikować nie
      chesz, aby w ten sposób zablokować linię. Następnie przesuwając punkty w górę
      lub w dół - to zalęzy od tego co chcesz poprawić(zmiany widzisz na podglądzie)
      modyfikujesz interesujący Cię zakres. Dodam, że najlepiej jest to zrobić w
      trybie kolorów LAB, bo wpływasz wtedy tylko właśnie na to o co Ci chodzi -
      ekspozycję, nie wpływając na kolory. Jeśli zaś i one wymagają korekcji, możesz
      je wzmocnić krzywymi bez wpływu na zakres tonalny czyli właśnie ekspozycję.
      Pozdraiwam
      • Gość: Artur Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.communitynet.ca 21.06.04, 19:37
        Dzieki wszystkim! Wyszedl bardzo ciekawy i elegancki watek. Przyjemnie tez
        wiedziec, ze to forum odwiedzaja kompetentni specjalisci a ja sporo sie
        nauczylem.
        • Gość: Artur Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.communitynet.ca 21.06.04, 20:23
          < do korekcji, według mnie najlepszego, KRZYWE.

          Jestem pogubiony. Te KRZYWE to co to jest po angielsku, albo gdzie tego szukac
          w Photoshopie 7 lub 8 (wersja angielska - 7 mam w domu a 8 w pracy) bo nie
          umiem znalesc. :-(
          • Gość: stary wiarus Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: *.toya.net.pl 21.06.04, 20:51
            Curves - Ctrl+M
            • Gość: dobryk Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu IP: 62.233.147.* 22.06.04, 12:37
              Polecenie Curves jak i wszystkie inne dotyczące korekcji kolorów i ekspozycji
              znajdziesz w Image/adjust/... curves
    • ola2700 Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu 28.02.14, 20:47
      Ja używam od lat Picasa 3 .rewelacyjny .
      • tiges_wiz Re: Jakiego softu uzywacie do poprawiania obrazu 28.02.14, 21:00
        lol ..10 letni wątek :) złota łopata kwartału!
        dzieciaki urodzone jak ktoś to zaczynał chodzą już kilka lat do podstawówki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka