Dodaj do ulubionych

Straciłam wiare w siebie i mieszkanie

IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.15.* 26.10.03, 20:58
Jestem ładna i ambitna , studiuje ,,,wielu chłopaków chciało by ssie ze mna
chodzi ale ja każdego odtracam>Moim problemem jest moje mieszkanie, rodzice
od wieków nie robili w nim remont twierdząc ze to nieopłacalna
inwestycja,,powtarzaja mi ze zanjde sobie chłopca który kupi mi mieszkanie!
nieznosze tego słuchać chce byc niezalezna!-ale jak mam normalnie zyc skoro
gdy ktos do mnie przyjdze to wstydze sie jezeli bedzie chciał wejsc do naszej
psełdo"łazienki " w która zajmu je pralka, zawsze steryta ciuchów i kafelki
które w kazdej chwili moga odlecieć :(
Obserwuj wątek
    • Gość: cinka Re: Straciłam wiare w siebie i mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 21:17
      moze posprzataj?
      dla mnie w mieszkaniu przede wszystkim musi byc czysto!
      zadnych porozwalanych ubran, smieci czy brudnych garnkow.
      drobne remonty typu odmalowanie scian, nowe zaslonki - mozna tanio kupic
      material - nie wymagaja tez wielkich nakladow finansowych, mozesz zrobic to we
      wlasnym zakresie ze swojego kieszonkowego, a od razu poprawiaja wyglad
      mieszkania.
    • madeaa Re: Straciłam wiare w siebie i mieszkanie 26.10.03, 21:28
      skoro jest sterata ciuchow w łazience to moze wart zrobic pranie a nie narzekac
    • miliarder Re: Straciłam wiare w siebie i mieszkanie 26.10.03, 23:03
      masz wiele problemow czytajac twoje posty :)
      idz skocz z mostu
    • Gość: Franus jestem No dobra to ja przyjade zrobic ta lazienke... IP: *.dialsprint.net 27.10.03, 00:23
      a potem sobie walniemy po drinku i pomyslimy co dalej .
      • Gość: Wredny matkojebca Re: No dobra to ja przyjade zrobic ta lazienke... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 02:34
        Moze najpierw zacznij od siebie , a potem za mieszkanie , pozdrawiam i zycze
        powodzenia.
    • redakcja_bravo_odpowiada Re: Straciłam wiare w siebie i mieszkanie 01.11.03, 01:42
      Droga forumowiczko,

      O pomoc w Twoich problemach poprosilysmy pania Krysie, nasza redakcyjna
      specjalistke od porzadku i czystosci w redakcji. Oto co pisze nasza ekspertka:

      "Dziecinko kochana, ja juz 15 lat sprzatam w tej redakcji, a przedtem
      sprzatalam w innej tez 15 lat. Przysiegam Ci, ze zeby w domu bylo czysto nie
      trzeba miec skonczonych studiow, wiec na pewno swietnie nadajesz sie na
      sprzatniecie swojego mieszkania i mozesz to zrobic przed obrona pracy
      magisterskiej. Do utrzymania porzadku w mieszkaniu nawet nie musisz brac urlopu
      dziekanskiego. Jezeli jednak mieszkanie jest zapuszczone rozwaz te mozliwosc.
      Zycze szybkiego podkasania rekawow. W razie watpliwosci dzwon na moja
      calodobowa infolinie; 0-800 765 295, koszt polaczenia 7,99 + VAT lub wyslij
      esemesa o tresci HELP pod numer 9900, koszt esemesa 4,88 + VAT.
      Jako leciwa kobieta zyjaca z utrzymywania porzadku od lat dodam tylko, ze
      mezczyzni kupuja kobietom mieszkania, zeby im w nich sprzataly. Radze wiec
      przyzwyczajac sie od teraz."

      ps. od redakcji: uwierz naszej kochanej pani Krysi, to dzieki niej w naszej
      redakcyjnej toalecie zawsze pieknie pachnie.
    • l2m Re: Straciłam wiare w siebie i mieszkanie 04.11.03, 17:04
      Kochanie, oto moja rada: udaj się do sąsiadów z wyższego piętra i poproś ich o
      zaczopowanie zlewu, odkręcenie kurków na całego oraz udanie się na parę dni do
      krewnych z innego miasta. Po tym Twoi rodzice będą wprost zmuszeni do
      przeprowadzenia remontu.
      Jak sąsiedzi nie będą chcieli pójść Ci na rękę, to możesz się doczekać ich
      wyjazdu dokądkolwiek i umówić się ze znajomym włamywaczem o odkręcenie tychże
      kurków. Poznanie odpowiedniego włamywacza Ci żadnych problemów nastarczać nie
      powinno, skoro jesteś takim chodzącym idealem.
      Jeżeli nie chcesz zadawać się z marginesem społecznym, to umów się ze strażą
      pożarną o "omyłkowe" gaszenie nieistniejącego pożaru w mieszkaniu Twoim lub
      tychże sąsiadów. O prawdziwy pożar radzę Ci się jednak nie starać, ze względu
      na problemy, które Ci w tym przypadku niechybnie stworzą organa ścigania oraz
      wymiaru sprawiedliwości; choc, wprawdzie, w więzieniu problem remontu Cię nękać
      nie będzie.

      A teraz na serio. Jak chłopak będzie kochał i szanował Ciebie, to stan Twego
      mieszkania go, w najgorszym przypadku, nic nie będzie obchodził, a w
      najlepszym - pomoże Ci przeprowadzić ten Twój wymarzony remont, lub postara się
      o oddzielne mieszkanie. A jak stan Twego mieszkania będzie dla niego znaczył
      więcej, niż Ty - to po cholerę ci taki chłopak?
      PS A ciuchy w łazience da się uprać.
    • Gość: ja Re: Straciłam wiare w siebie i mieszkanie IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.15.* 07.11.03, 12:22
      Dziękuję Wam za rady , naprawdę podnieśliscie mnie na duchu:D Wszystko wynika
      z tego ze wszyscy nasi domownicy są bardzo zabiegani , rodzice ciagle sa w
      pracy, braciszek przejety nauka nie zwaza na porzadek . Sama duzo czasu
      poświęcam na sprzątanie nie kiedy było tak ze cała sobotę biegałam ze
      szmatkami , odkurzaczem , proszkiem do prania itp;;; czesto słyszę ze jestem
      kobieta i powinnam wszystko umiec , jestem zwolenniczka "zapobiegania niz
      leczenia" wole przestrzegac porzadku niz pozniej spedzac dnie nasprzataniu.
      Moim celem sa teraz studia i praca .
      Przeprowadziłam powarza rozmowe z moimi domownikaki , ustalilismy ze kazdy
      bedzie pilonował siebie i na razie tak jest . A co do remontu to jest
      nadzieja ze zrobia go we wakacje. :D
      Chciałam sie zapytac pani KRysi czy mogła by mi pani polecic dobry produkt do
      czyszczenia dyanó? :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka