martab15
06.12.08, 19:39
Witam.Od jakiegoś czasu moja 6 letnia córka dosłownie działa mi na
nerwy.
Ciągle jest z czegoś niezadowolona.
Jest naszym jedynym dzieckiem ,staramy się zapewnić jej jak
najwięcej ale jej nie rozpieszczamy.
O wszystko stęka ,ma wejść ze mną raz na tydzień do sklepu na
szybkie zakupy to przez całą droge marudzi ,wracamy z przedszkola do
domu ...nie chce wyjść z samochodu.
Ciągle ma mine cierpiętnicy i marudy.
I szlag mnie trafia,przyznam się ,że nerwy mi puszczają i żałuję
później wypowiedzianych doniej słów.