Dodaj do ulubionych

Facet i dziecko z pierwszego małżeństwa

17.10.05, 11:44
Pomocy... nie daję rady...jestem z facetem , kóry ma syna z pierwszego
małżeństwa ,Mały ma 6 lat. Nie mamy wspólnych dzieci i ja powoli zaczynam
wysiadać......Mały jest momentami fajny , chwilami daje mi popalić za trójkę
dzieci, ale staram się jak mogę. Chcę mu być przyjaciółką , staram się by mały
czuł się w czasie pobytu u nas szczęśliwy i wiecie co jest straszne ? jak
małego nie ma tworzymy świetną parę , zgraną w każdym calu....Jak pojawia się
dziecko, ja nagle przestaję "istnieć". Nie ma mnie Oni mnie nie zauważają....a
mój facet zachowuje się tak , jakby już miał wszystko co jest mu do szczęścia
potrzebne. Czuję się wtedy taka samotna....co mam zrobić by zrozumiał , ąe nie
wolno mnie tak odsuwać?
Obserwuj wątek
    • your_and Re: Facet i dziecko z pierwszego małżeństwa 20.10.05, 10:29
      > jak
      > małego nie ma tworzymy świetną parę , zgraną w każdym calu....Jak pojawia się
      > dziecko, ja nagle przestaję "istnieć". Nie ma mnie Oni mnie nie zauważają....a
      > mój facet zachowuje się tak , jakby już miał wszystko co jest mu do szczęścia
      > potrzebne. Czuję się wtedy taka samotna....co mam zrobić by zrozumiał , ąe nie
      > wolno mnie tak odsuwać?

      Zabawne, z reguły na to skarżą się mężczyźni że żony przy dziecku ich nie
      zauważaja i przestają sie dla nich liczyć.
      Cóż, urodzisz dziecko będzie odwrotnie...
      Może dzieki temu właśnie unikniecie wtedy kryzysu, bo ty bedziesz wiedziała jak
      to jest.
    • magdalenas99 Re: Facet i dziecko z pierwszego małżeństwa 24.10.05, 13:01
      a Ty masz własne dziecko?
      moze On tez czuje to samo, kiedy Ty jestes ze swoim dzieckiem_ a On sam? A jka
      czesto ten mały jest z Wami? czy mieszka cały czas?
      Moze pogadaj ze swoim facetem,ze nie chcesz takiego układu-ze maly nie może być
      pępkiem świata-Ty nie cchesz być tylko wtedy zauważana jak nie na Syna.
    • judytak Re: Facet i dziecko z pierwszego małżeństwa 28.10.05, 12:57
      może lepiej zajrzyj na "macochy"...

      poza tym: ty się nie staraj, bądź sobie naturalna, i miej też swoje własne
      życie, to łatwiej pozwolisz facetowi, żeby też miał ;o)

      owszem możesz czasami się pobawić razem z nimi, ale możesz też ten czas
      spożytkować z większym sensem - poczytaj sobie, ucz się czegoś, posoiedź w
      wannie, idź na miasto, odwiedź koleżankę, itp. itd.

      pozdrawiam
      Judyta
    • aniaje Re: Facet i dziecko z pierwszego małżeństwa 21.11.05, 19:00
      a nie możesz tego zaakceptowac?skoro się tak rzadko widują,ja już do tego
      przywyklam,musza się sobą nacieszyć...a ty za to jesteś najwazniejsza w inne
      dnismile
    • olivia20 Re: Facet i dziecko z pierwszego małżeństwa 29.12.05, 14:03
      Nie martw się u mnie jest podobnie, w ciagu tygodnia kochany facet na weekend
      gdy jest mały albo mnie zauważa albo co gorsza atakuje i jest zły, rozmowy nie
      pomogły bo jak to facet- nie widzi problemu a jego reakcje są odpowiedzia na
      moje ,,złe" zachowania...tak juz jest, przez to mam mniejszy kontakt z jego
      synem bo cokolwiek bym nie zrobiła bedzie żle - tak więc zostawiam ich samych.
    • hedonista.oswiecony a więc to typowe? 29.12.05, 18:39
      to faceci tak się zachowują? Tak są mocno skoncentrowani na swoich dzieciach?
      Nie wiedziałem, że to może być powszechne. Też słyszałem takie słowa, ale
      wizyta własnego dziecka to naprawdę święto dla takiego weekendowego tatusia, to
      spore wydarzenie i tatuś wtedy po prostu świata nie widzi być może poza swoim
      dzieckiem. To jak się powinien taki tata zachować, jak powinien wyrównać
      stosunki? A co on sam o tym mówi? Jak to uzasadnia?
      kłaniam się,
      HO
      • babe007 Re: a więc to typowe? 06.01.06, 12:19
        Zaraz dostanę po głowie wink ale wg mnie to w mniejszym stopniu problem "złego
        zachowanie" mężczyzny, co poczucia zagrożenia i pewnej niedojrzałości jego
        partnerki. No bo jak dorosła, dojrzała kobieta, pewna miłości swojego M, może
        być (nazwijmy sprawę po imieniu) zazdrosna o małe dziecko? I to na dodatek
        widywane raz na jakiś czas.

        Pozdrawiam
        Z.
        • your_and Re: a więc to typowe? 06.01.06, 12:30
          Każdy chce być dla swojego partnera najważniejszy. Po to się z nim wiąże na
          dobre i na złe, to chce sam dać i tego oczekuje w zamian. I czuje rozczarowny
          gdy ważniejsze sa dzieci, telewizja, komputery, sport, praca czy kariera.
    • darek_karinki211 Re: Facet i dziecko z pierwszego małżeństwa 06.01.06, 12:31
      wiesz co ?dziś wieczorem zrób dobrą kolację,a po kolacjii do łóżeczka w celu
      poczęcia dzidziusia .nic tak nie cementuje związku jak dziecko !!myślę że
      bedzie dobrzesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka