Dodaj do ulubionych

Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowodnic?

29.01.04, 19:57
X znęca się nade mną poprzez sms-y, telefony do domu oraz znajomych. Czy
oczernianie mnie w oczach wspólnuch przyjaciół to już zniesławienie? Jak to
urwać, jak mu tego zabronić?

Jego nowa dziewczyna jest osobą publiczną. Coraz szersze kręgi ludzi odsuwają
się ode mnie. Jestem trędowata, do tego z nic nie winnym maleństwem. Czy jest
w ogóle coś co mogę zrobić, czy najlepiej uciec gdzieś, np. do innego miasta?
Albo przeczekać? Czy którakolwiek z was ma takie doświadczenia?

Wiele mnie kosztuje zdrowia codzienne życie skoro wszyscy dookołam mają mnie
za osobę lekkich obyczajó, która wrabia w ojcostwo, itp. Nawet na
forum "macochy"...

Co zrobić, aby ojciec mojego dziecka zrozumiał, że jedyne czego od niego
oczekuję to bycie ojcem - i to nie za wszelką cenę. Nie wiem, czy
powiedzialam wszystko co chcialam.

Ja naprawdę nie zrobiłam nic, za co mogłabym być potępiona. Ja tylko
urodziłam jego dziecko.
Obserwuj wątek
    • cruella-devil Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 29.01.04, 20:36
      Skoro wszyscy inni wiedzą lepiej, kto jest ojcem, to pewnie mają rację.To nie
      słyszałaś o dzieworództwie?wink a na poważnie- znęcanie się psychiczne trudno
      udowodnić, nie daj się sprowokować do walki, zwłaszcza, że jesteś
      na "cenzurowanym". Może ktoś z forum doradzi Ci mądrego, niekoniecznie
      płatnego, prawnika, który będzie wiedział, jak zniechęcić X-a? A przyjaciół
      poznaje się w biedzie, zrezygnuj z obłudników. Nie czuj się winna, dbaj o
      siebie i o maleństwo. Powodzenia.
    • ola033 Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 29.01.04, 20:48
      po pierwsze pytanie: komu? Komu chcesz i co udowodnic? Sobie, ze to prawda czy
      jemu, ze dran? po drugie: co to da? i komu? Po trzecie: czyz nie szkoda czasu?
      Mozesz: zmienic telefon (jeden i drugi) i nie reagowac na zaczepki...Nie
      prowadz wojny, nie dyskutuj, nie tlumacz sie. Czy ktos tego od Ciebie oczekuje?
      Nie trac energii, dziecko Cie potrzebuje.
      Polecam ksiazke :"Molestowanie moralne.Perwersyjna przemoc w zyciu codziennym"
      Marie-France Hirigoyen.
      Mnie pomogla. Troszeczke...:o)
    • novikaa Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 30.01.04, 09:03
      miss_tle_toe, jesli znajdziesz odrobiną czasu, napisz na priv. Pomoge!
    • naturella Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 30.01.04, 09:15
      miss_tle_toe napisała:

      > skoro wszyscy dookołam mają mnie
      > za osobę lekkich obyczajó, która wrabia w ojcostwo, itp. Nawet na
      > forum "macochy"...
      >

      O... zatkało mnie... A czy mogłabyś wskazać gdzie?
      • pysia-2 Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 30.01.04, 09:30

        > miss_tle_toe napisała:
        >
        > > skoro wszyscy dookołam mają mnie
        > > za osobę lekkich obyczajó, która wrabia w ojcostwo, itp. Nawet na
        > > forum "macochy"...

        No wlasnie. Mnie tez zatkalo. No wiec - GDZIE?
        • miss_tle_toe Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 30.01.04, 14:09
          Często czytam to forum, żadziej pisze (tak naprawde tylko raz) ale im więcej
          czytam tym częściej zastanawiam sie czy cos ze mna jest nie tak i jak Wy to
          robicie, ze potraficie zaakceptowac "sytuację".
          Pokrótce przypomne to co napisałam do Was we wrzesniu (wątek "a u nas jest
          inaczej")- mój partner ma dziecko z poprzedniego związku - definitywnie
          odszedł gdy dziecko miało 7 miesięcy i od tego dnia wogóle nie widział
          dziecka i nie chce widziec. Generalnie juz wcześniej mało widział dziecko bo
          wyprowadzał sie "na raty" a ex w tym czasie mieszkała u swoich rodziców.
          Teraz dzicko ma ponad dwa lata. Jego "rodzcielstwo" ogranicza sie do
          puszczenia co miesiąc przelewu w wysokości ustalonej przez sąd. Mój facet nie
          nawidzi dziecka, nie chce go znac ani widywać. mało kto wie o jego istnieniu.
          A mnie to jest jak najbardziej na rękę. Nie wyobrażam sobie żeby mogo byc
          inaczej. Nie wyobrażam sobe nawet tego żeby on widywał to dziecko ani o nim
          mówił a co dopiero żeby ono mogło zajmowac jakiklowiek frgmant mojego /
          naszego zycia. Zrezzta jego rodzina w pełni to zaakceptowała i tam tez nie
          pojawia sie wogóle temat tego dziecka. Ono oficjalnie nie istnieje dla nas.
          Dlatego podziwama Was jak Wy odnajdujecie sie w takiej sytuacji.
          • miss_tle_toe Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 30.01.04, 14:11
            Powyższy post to wypowiedź nowej kobiety X na forum.
            Może ja mam manie przesladowczą...
            • pysia-2 Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 30.01.04, 14:31
              chyba masz :o)
              Wybacz, ale ja nie widze zadnego zwiazku z tym, co napisalas wyzej. I w ogoole
              nic nie rozumiem. Ten post to twooj? Czy kogo? I co to ma wspoolnego z toba?
              Kobieta napisala o swoich uczuciach. SWOICH. No to gdzie to opluwanie ciebie??
          • ligia76 Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 01.02.04, 23:52
            Do miss_tle_toe
            Sorry, ale po przeczytaniu tego czegoś, czym "zaszczyciłaś" to forum, mogę
            poradzić Tobie jak i Twojemu partnerowi wizytę w jakiejś poradni
            specjalistycznej ponieważ jasne jest że obydwoje macie poważne zaburzenia
            emocjonalne.

            Nie pozdrawiam
            Ligia
            • agusssek Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 02.02.04, 12:33
              ligia76
              Ona tylko skopiowała fragment czyjegoś postu.
              Pamiętam go doskonale, i szczerze powiedziawszy do autorki tamtego postu
              uczucia podobne mem do Twoich.
              Pozdrawiam
              A/
    • ligia76 Re: Maltretowanie psychiczne - czy moge to udowod 02.02.04, 16:17
      Rzeczywiście, zauważyłam to dopiero później. Bardzo Cię przepraszam
      miss_tle_toe. Mój post dotyczył osoby którą cytowałaś z innego wątku.

      Pozdrowienia
      Ligia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka