miss_tle_toe
29.01.04, 19:57
X znęca się nade mną poprzez sms-y, telefony do domu oraz znajomych. Czy
oczernianie mnie w oczach wspólnuch przyjaciół to już zniesławienie? Jak to
urwać, jak mu tego zabronić?
Jego nowa dziewczyna jest osobą publiczną. Coraz szersze kręgi ludzi odsuwają
się ode mnie. Jestem trędowata, do tego z nic nie winnym maleństwem. Czy jest
w ogóle coś co mogę zrobić, czy najlepiej uciec gdzieś, np. do innego miasta?
Albo przeczekać? Czy którakolwiek z was ma takie doświadczenia?
Wiele mnie kosztuje zdrowia codzienne życie skoro wszyscy dookołam mają mnie
za osobę lekkich obyczajó, która wrabia w ojcostwo, itp. Nawet na
forum "macochy"...
Co zrobić, aby ojciec mojego dziecka zrozumiał, że jedyne czego od niego
oczekuję to bycie ojcem - i to nie za wszelką cenę. Nie wiem, czy
powiedzialam wszystko co chcialam.
Ja naprawdę nie zrobiłam nic, za co mogłabym być potępiona. Ja tylko
urodziłam jego dziecko.