Dodaj do ulubionych

9 m-cy i straszna "mamicóreczka" HELP!

21.02.07, 19:42
Cześć dziewczyny. Moja 9-cio mieś. córka od 3 tyg. nie pozwala mi zniknąć
sobie z oczu, bo od razu zaczyna strasznie płakać. Jestem z nią cały czas, bo
poszłam na urlop wychowawczy, karmię ją piersią. wszyscy znajomi krytykują
mnie, że dlatego jeest mamicóreczką, bo ciągle z nią jestem i karmię jeszcze
piersią. Co wy o tym myślicie? Dodam, że mała 2 razy w tyg. zostaje na 3
godz. z moją mamą albo mężem, chodzi na spacery z dziadkiem ok 3 razy w tyg.
Do tej pory było super, a od 3 tyg. ryczy w niebogłosy, jak tylko zniknę.
Nawet do sklepu nie mogę wejść bez niej. Czy popełniam jakiś błąd? Czy
powinna jeszcze częściej zostawać beze mnie? Czy to minie ??? Dzięki z góry
za porady
Obserwuj wątek
    • marcelkowamama Re: 9 m-cy i straszna "mamicóreczka" HELP! 21.02.07, 19:45
      no to chyba normalne jest około 8, 9 tego miesiąca. U nas sie chyba tez tak
      stalo no ale nie az na taka skale. to minie napewno, a karmienie piersią no
      napewno ma jakis wplyw na wieź z matka ale ja bym nigdy z takiego powodu nie
      zrezygnowala z karmienia
    • pytia74 Re: 9 m-cy i straszna "mamicóreczka" HELP! 21.02.07, 21:05
      To kryzys 8-mego miesiaca. Czytalam, ze trwa okolo 3, 4 mce. Dziecko zaczyna
      rozumiec, ze nie stanowi jednosci z matka. U mnie tez tak bylo i moj syn z
      bardzo towarzyskiego dziecka zmienil sie w dzikuska. Teraz ma 9,5 m i chyba
      najgorsze juz minelo bo ryk jest tylko w nocy, kiedy jest zmeczony lub cos mu
      dolega. Wtedy nie pozwoli sie dotknac nawet tacie. Ja sie z dzieckiem bawie w
      chowanego, zeby zrozumial, ze jak mnie nie widzi to wcale nie znaczy, ze zniknelam.
    • annasi23 Re: 9 m-cy i straszna "mamicóreczka" HELP! 21.02.07, 21:30
      U mnie podobnie. Córcia ma 9 miesięcy i ciągle za mną łazi. Śledzi mnie.
      Staram się też bawić z nią w "akuku" żeby wiedziała że jak mnie nie widzi to i
      tak jestem i zaraz wrócę.
      Jak się zorientuje że mnie nie ma w pobliżu, to wędruje pod toaletę, bo
      słusznie sądzi że prawdopodobnie tam jestem. Na początku był ryk kiedy poszłam
      na siusiu ale śpiewałam jej przez drzwi i nauczyła się że nic złego się nie
      dzieje.
      Bez problemu zostaje z mężem, ale ostatnio wyraźniej woli mnie.
      Staram się podchodzić do tego ze zrozumieniem.
      Nie słyszałam jeszcze uwag o rozpieszczeniu dziecka, bo od kiedy tak się dzieje
      to nie widzieliśmy się z potencjalnymi krytykami, ale pewnie usłyszę, więc
      postaram się wymyśleć jakąś ciętą ripostę.
    • sylmaj Re: 9 m-cy i straszna "mamicóreczka" HELP! 22.02.07, 09:37
      moja córeczka ma 8,5 miesiąca i też nie odstępuje mnie na krok. jeszcze nie
      chodzi i nie raczkuje więc cały czas ją trzeba nosić jak gdzieś ide. nie pozwala
      mi się ruszyć a dziś musiałam ją zabrać ze sobą do łazienki bo tak kurczowo
      trzymała się mnie za ubranie i płakała żę mi się jej żal zrobiło no i ją
      zabrałam. Jak kładę ją do łóżeczka i chcę coć zrobić to jest taki płacz że potem
      trudno mi ją uspokoić. ale z tatusiem, moją mamą i moją babcią zostaje bez
      żadnego problemu
    • marcelkowamama Re: 9 m-cy i straszna "mamicóreczka" HELP! 22.02.07, 09:40
      chyba dziewczynki jakos bardziej przejawiają takie zachowania
    • kosmitka06 Re: 9 m-cy i straszna "mamicóreczka" HELP! 22.02.07, 11:06
      Mam dokładnie to samo sad Czasami aż mi się płakac chce bo ani nic zrobic a
      nawet do toalety jest ciężko wyjsc.
      Jestem praktycznie sama z małą 3/4 dna mniej więcej do 16-18 godziny. Na
      spacery chodzi czasami z dziadkami a czasami ze mną, w weekendy chodzimy wraz z
      mężem.
      Jest spokój gdy się z kimś bawi, gdy ktoś jest obok niej- ale najlepiej jest
      jak mnie widzi! Bo inaczej gdy jest z babcią czy dziadkiem a mnie nie ma to i
      tak po pewnym czasie jest płacz i marudzenie.
      Ostatnio mam wielką ochotę gdzies wyskoczyc, połazic po sklepach ale nie mam
      zbytnio jak?!? Dziadkowie w pracy a mąż wraca dosyc pozno! Pozniej pod wieczor
      juz wszyscy są pomęczeni!
      Eh... szkoda gadac! Ale juz nie bede się nad sobą użalac bo przecież nie jestem
      sama.
      Przynajmniej na tym forum można sobie ponarzekac no i są mamy które są w
      podobnej sytuacji i wiedzą jak to jest smile
      Pozdrawiam smile
    • tuniaszka Re: 9 m-cy i straszna "mamicóreczka" HELP! 22.02.07, 11:17
      Pocieszyłyście mnie, że nie tylko u nas taki problemsmile.To chyba
      faktycznie "prawo wieku". Przestanę mieć wyrzuty, że karmię cyckiem i jestem
      na wychowawczymsmile DZIĘK
      • goska251 Re: 9 m-cy i straszna "mamicóreczka" HELP! 22.02.07, 11:25
        Niestety nie tylko Wasze maluszki tak mają.Moja Ola ma 16 mies i zachowuje sie
        tak caly czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka