Dodaj do ulubionych

wywoływanie porodu

26.04.05, 09:45
Witam wszystkie szczęsliwe mamusie smileW chwili obecnej jestem jedną z
oczekujących na swoje szczęście smile Nie wiem czy to dobre miejsce na zadawanie
takich pytań, ale Wy , DROGIE MAMUSIE wiecie najlepiej, bo każda z was miała
z porodem do czynienia. Otóż chciałabym się dowiedzieć czy możliwe
jest wywołanie porodu przed wyznaczonym terminem? Szpital który wybrałam na
urodzenie dziecka znjaduje się ok 40 km od mojego miejsca zamieszkania. Boję
się , ze nie zdąrzę, lub co gorsze, że nie bedzie nikogo kto bedzie mogł mnie
tam zawieść... Mąż pracuje, a nikt więcej z nami nie mieszka. Dopytywałam się
czy mają możliwość przyjęcia kobiety przed terminem,ale niestety przyjmują
tylko te z rozpoczęta akcją porodową. Wiem , ze istnieją środki które
wywołują poród, ale nie wiem czy jakikolwiek lekarz bez przyczyn zdrowotnych
zdecyduje się na wywołanie porodu? Chciałabym również wiedzieć od którego
tygodnia ciąży można (jeżeli wogóle mozna) wywołać poród? BArdzo byłabym
rada za odpowiedzi. Idealnym rozwiązaniem byłoby się poprostu położyc w
klinice i wywołac poród. Aha ..jeszcze jedno pytanie...czy za wywołanie
porodu cos się płaci ?? Cieplutko pozdrawiam i życzę samej radości i pociechy
z waszych dzieciaczków smile
Obserwuj wątek
    • izabela1976 Re: wywoływanie porodu 26.04.05, 10:52
      Ja miałam wywoływany poród, ale u mnie stwierdzono cukrzycę ciężarnych a takie
      mamy muszą urodzić dzieci przed terminem
    • karolcia111 Re: wywoływanie porodu 26.04.05, 10:56
      ja też miałam wywoływany poród bo zaczęłam krwawić i podejżewali odklejenie
      łożyska. ale z tego co wiem nikt bez powodu nie wywoła Ci porodu. no chyba że w
      prywanej kliniece bo tam wszystko jest możliwe i cesarka na życzenie...
      • shiraze Re: wywoływanie porodu 26.04.05, 12:17
        ja też miałam wywoływany w 39 tygodniu czyli ciąża donoszona, ale dlatego, że
        mój lekarz szedł na urlop, a ja uparłam się rodzić u niego i nie było innej
        możliwości. jak się baba uprze, to nie ma bata. ale lekarze na to nie idą, no
        chyba że prywatnie.
        a może weź taxi jak się zacznie, a męża nie będzie. pewnie wydasz, ale za to
        szybciej dotrzesz do szpitala
        pozdrawiam i lekkiego porodu życzę
        • cocollino1 Re: wywoływanie porodu 26.04.05, 12:41
          Ja tez mialam porod wywolywany chyba wszystkimi mozliwymi sposobami(oksytocyna,
          zel na szyjke, w koncu przebicie pecherza plodowego), ale u mnie bykly
          wskazania cholestaza, w przypadku ktorej zaleca sie zakonczenie ciazy
          donoszonej a za taka uwaza sie 38 tyg, z tym ze po pierwsze wywolanie porodu
          oznacza ze zmuszamy organizm do zegos do czego jeszcze do dojrzal, wiec nie
          jest to dobre ani dla Ciebie ani dla Dziecka, po drugie 38 tyg obliczany przez
          lekarzy nie zwsze musi nim byc, ja np niby bylam w 38, a jak sie dziecko
          urodzilo to pediatra stwierdzil ze to 37, mimo ze dziecko wazylo 3890 i mialo
          58cm, to sa oczywiscie odruchy po ktorych oni to popznaja, wiec na dobra sprawe
          gdybym nie miala wskazan do wywolania to moglabym spokojnie jeszcze maluszka
          ponosic. Reasumujac nie polecam wywolywania porodu jesli nie ma ku temu
          zdrowotnych wskazan.
          • aleksandrynka Re: wywoływanie porodu 26.04.05, 13:32
            popieram cocolino. Poród zaczyna się wtedy, kiedy jest na to najlepszy czas
            (mówię o właściwym, zdrowym porodzie, nie o jakichś komplikacjach). Podobno to
            dziecko o tym decyduje - wysyła z kory nadnerczy sygnał do matki i w jej
            organizmie zaczyna się akcja. Wyganianie malucha na siłę jest niepotrzebne i
            nie służy dziecku (w końcu po coś ma siedzieć tam przez taki a nie inny czas).
            Tym bardziej, ze wyznaczony przez ginekologa termin jest tylko orientacyjny i
            oznacza, ze dziecko może się urodzić 2 tygodnie około tej daty, czyli 2 tyg.
            wcześniej do 2 póżniej. Dopiero potem mówi się o przeterminowaniu.
            Kiedy zaczną Ci się skurcze i nie będzie nikogo, kto mógłby Cię zawieźć po
            prostu wezwij karetkę. Musi przyjechać.
    • edit30 Re: wywoływanie porodu 26.04.05, 14:34
      Ja tez nie polecam Ci wywolywania porodu gdy nie bedzie trzeba, a to dlatego,
      ze skurcze wywolane oksydocyna sa duzo bardziej bolesne. Ja mowiac szczerze nie
      wiem jak bym wytrzymala te skurcze, a mialam je niedlugo. Potem na szczescie
      dostalam znieczulenie. Nie polecam jak nie trzeba.
      • gonia07 bardzo dziękuję za odpowiedzi :) 26.04.05, 18:29

        • kkatie Re: wywolywanie porodu 26.04.05, 18:54
          gonia, nie czytalam jeszcze innych postow, ale napisze Ci ze swojego
          doswiadczenia.
          ja mialam wywolywany porod, 2 tyg przed terminem. nie placilam, bo mialam tzw
          wskazania: za malo wod plodowych i lekarz stwierdzil ze dziecku bedzie lepiej
          juz na zewnatrz. poszlam do szpitala w niedziele, we wtorek okolo 9 zaczeli
          umieszczac mi jakies "globulki", o 13 odeszly mi wody, a 16,35 juz urodzilam smile)
          nie wiem czy placi sie za wywolywanie na zyczenie, pewnie tak. tak samo jak za
          cesarke. chociaz nie dam glowy, nie chce glupoty strzelic.
          trzymaj sie
          zycze szczesliwego rozwiazania
          pozdrawiam
          • kkatie Re: wywolywanie porodu 26.04.05, 18:59
            oo, juz przeczytalam inne posty smile. wszystkie dziewczyny maja racje, bez
            wskazan raczej nie wywolaja. nie wiem czy mialam bardziej bolesne skurcze przy
            wywolywaniu, bo to byla moja pierwsza ciaza, ale jesli tak to sie pocieszam, bo
            planuje nastepna.
            zwlaszcza ze rodzilam bez zadnego znieczulenia, bo mialam za malo PLT.
            no coz, dobrze ze wszystko szybko poszlo, a synek dostal 10 pkt. smile)
            jeszcze raz pozdrawiam i zycze powodzenia
    • solek_2 Re: wywoływanie porodu 26.04.05, 19:25
      Wejdź na krzesło, ściągnij z szafy dwa wózki. Następnie umyj je dokładnie w wannie i upierz tapicerkę. Do tego namocz sporo drobnych ciuchów na ręczną przepierkę i tak samo rozpraw się z nimi w wannie. Ja w ten sposób wywołałam poród dwa tygodnie wcześniejwink A, i byłam do tego przekonana że przechodzę termin, bo pierwszy syn się zdecydowanie nie spieszył, dlatego sobie pozwalałam na taką robotę. Nie wiem tylko czy na wszystkich to działa i trochę boje się polecaćwink
      • ledzeppelin3 Re: wywoływanie porodu 26.04.05, 20:24
        Nie wiem, czy to Twoja pierwsza ciąża, ale jeśli tak, to gdy zaczną się skurcze
        Twój mąż zdąży wrócić z pracy (chyba, że pracuje b.daleko od domu)i zawieźć Cię
        do szpitala. To normalne, że kobieta w zaawansowanej ciąży boi się być długo
        sama w domu. Wywoływanie porodu (poza przypadkami ciąż patologicznych jak przy
        cukrzycy ciężarnych, gestozie, cholestazie wątrobowej, czy nagłymi wypadkami
        typu odklejenie łożyska lub krwawienie z łożyska przodującego) wykonuje się ze
        wskazań (nieprawidłowy zapis KTG, gdy ciąża trwa powyżej 42 tygodni). Akcja
        porodowa w ciąży fizjologicznej zaczyna się w ten sposób, że to dziecko
        wydziela hormony rozpoczynające poród, a dzieje się tak wtedy, gdy jest ono w
        pełni gotowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka