Dodaj do ulubionych

No dobra, zaczęłam się denerwować.....

04.04.07, 22:55
4 dni temu skończyłam brać opakowanie Cilestu, biorę go od dwóch lat.

10-tego dnia łyknęłam tabletkę z 4-godzinnym opóźnieniem, a kilka dni potem
się kochaliśmy.

No i do dziś nie pojawił mi się okres (zwykle pojawiał się pierwszego lub
drugiego dnia po ostatniej tabletce), nawet nie boli mnie brzuch (mam okropne
bóle przed i w trakcie), za to pojawiły się nudności, PORANNE. Wczoraj i dziś
myślałam przy śniadaniu, że wszystko zwrócę uncertain

Nie będę pisać, że jestem zdruzgotana, bo zaszłam w ciążę.

Raczej martwię się o to, że jeśli zaszłam, to czy dziecku oby nic się nie
stanie, że do końca brałam tabletki? W końcu to straszna dawka hormonów.
A od zapłodnienia musiało minąć te kilka dni...

Dziewczyny, poradźcie, chyba nie prześpię tej nocy...
Obserwuj wątek
    • paulina-w Re: No dobra, zaczęłam się denerwować..... 04.04.07, 23:01
      Jedyna kochana co możesz zrobić to test jutro z rana - a teraz idź spać, bo
      jeżeli faktycznie jesteś w ciąży to takie Maleństwo już pewnie zmęczone - ja
      też zaraz się kładę - o ile ta głupia nystatyna przestanie ze mnie lecieć ...
      Pozdrawiam!
    • olamad Re: No dobra, zaczęłam się denerwować..... 05.04.07, 08:50
      Jakbym miała zachodzić w ciązę przy każdym 4-godzinnym opóźnieniu w braniu
      tabletek, to bym juz miała dwadzieścioro dzieci.
      Zwazywszy, że nie było to Twoje pierwsze opakowanie ale któreś z rzędu, to moim
      zdaniem, możliwosć zajścia jest nikła, powiedziałabym, że żadna
      Przeczytaj sobie ulotkę - producent dopuszcza 12h spóźnienia i gwarantuje, że
      antykoncepcja dalej będzie działała.
      • skarbus81 Re: No dobra, zaczęłam się denerwować..... 05.04.07, 08:56
        też tak uważam jak poprzedniczka!! ja też brałam kilka lat i jak tak by miało
        być to też chyba bym miała już przedszkole...więc nie wierzę
    • adamari1 Re: No dobra, zaczęłam się denerwować..... 05.04.07, 09:17
      a poranne nudnosci ma kazda, jesli sie tylko uzyje wlasciwej autosugestii
      • adamari1 Re: No dobra, zaczęłam się denerwować..... 05.04.07, 09:19
        poza tym kto powiedzial, ze poranne nudnosci to standard w ciazy? Ja miałam
        wieczorne, przez raptem trzy dni i w dodatku w okolicach 12 tc, a nie na poczatku.
    • binkaa Re: No dobra, zaczęłam się denerwować..... 05.04.07, 09:27
      tabletki nie zaszkodzą dziecku
    • zegarka Re: No dobra, zaczęłam się denerwować..... 05.04.07, 13:52
      na 98% nie zaszłaś (taka jest chyba skuteczność antykoncepcji hormonalnej- a 4
      godz w tą czy tamtą po tylu latach...), a jeśli jednak to dziecku raczej nic nie
      grozi
    • mama_amelii Re: No dobra, zaczęłam się denerwować..... 05.04.07, 15:41
      Nawet jeśli zaszłaś to odstawiasz tabletki i nic dziecku nie będzie.
      Moja koleżanka zaszła w ciąże biorąc zastrzyk co 3 m-ce,to jest dopiero dawka hormonów.Teraz sobie wyobraź,że zaszła w ciążę po pierwszym m-cu od zastrzyka i kolejne 2 m-ce będzie działał na płód.Lekarze nic nie mogą zrobić,tylko gwarantują jej że dziecko nie będzie zdrowe i w jakimś stopniu upośledzone.
      Nie ma 100% antykoncepcji,ale tabletki można zawsze odstawić.
    • greczen Re: No dobra, zaczęłam się denerwować..... 05.04.07, 18:55
      Kiedy brałam ostatnią partię tabletek, też sie machnęłam i to ze 3 razy.
      Krwawienie z odstawienia miałam po 6 a nie po 2 dniach jak zawsze- było krótkie
      i skąpe. Miałam objawy ciąży a test negatywny. Ten stan utrzymywał się, przez
      cały miesiąc,aż do następnego krwawienia ( te było dla odmiany bolesne, długie i
      obfite).
      Myślę,że po prostu organizm nieco wariuje hormonalnie stąd takie objawy.
      Przynajmniej u mnie tak było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka