Dodaj do ulubionych

Nie chodze po porodzie...

17.08.07, 15:35
Dziewczyny!prosze o rade.Moze ktoras z was miala cos podobnego?
Urodzilam drga coreczke tydzien temu.Porod naturalny.Ja szczupla
istotka,okazalo sie wydalam na swiat pannice o wadze 4240g.Bylo
bardzo ciezko.Zaraz po porodzie euforia i jeszcze nastepnego dnia
chodzilam bez problemow.Dwa dni pozniej nagle nie moglam wstac z
lozka i zrobic kroku.Odczuwalam jakby silny skurcz w prawym
biodrze.Powoli sytuacja sie pogarszala.Dzis siedze na wozku i
zajmuje sie moimi dziewczynami.Bola mnie oba biodra i dol
brzucha.Tak jakby byly przykurczone czy zacisniete.Stane na chwile
na nogi ale nie zrobie kroku.W nocy nie mam zadnej ulgi.Lezenie
napieta meczy.OJ musze isc do mojej 2-letniej coreczki na razie
Obserwuj wątek
    • adamari1 Re: Nie chodze po porodzie... 17.08.07, 15:44
      do lekarza, bo to nie jest raczej standardową konsekwencją porodu.
    • faustine Re: Nie chodze po porodzie... 17.08.07, 15:44
      Może to rozejście spojenia łonowego ? Oby nie...
      Pozdrawiam i życzę zdrowia.
    • kasiak37 Re: Nie chodze po porodzie... 17.08.07, 15:46
      a to nie rwa kulszowa?Tak wlasnie jest ze nie mozna zrobic kroku bo straszliwie
      boli.
      • gizmaaa Re: Nie chodze po porodzie... 17.08.07, 16:00
        może miednica ci się za bardzo rozeszła (oby nie) wizyta u lekarza
        natychmiast, z tym nie ma żartów
    • tygrysiatko1 Re: Nie chodze po porodzie... 17.08.07, 16:02
      koniecznie natychmaist do lekarza...
      • iwona9649 Re: Nie chodze po porodzie... 17.08.07, 16:58

        Dziewczyno ty nie czekaj tylko do lekarza pędz. TAKA REAKCJA PO
        PORODZIE TO NIE JEST NORMALNE. Trzymaj sie i dużo zdrówka życze. daj
        znac jaką decyzje podjełas.
    • letruska Re: Nie chodze po porodzie... 18.08.07, 08:28

      No wlasnie do lekarza...ja wlasnie w takim stanie od lekarzy wracam!
      Ale to nie kwestia do poruszania teraz.Za kilka dni mam rezonans
      magnetyczny.Zobaczymy co przyniesie to badanie.Pozdrawiam was
      dziewczyny.
    • m0nam Re: Nie chodze po porodzie... 18.08.07, 11:01
      Wyglada na rozejscie spojonie łonowego - miałam dokładnie to samo. Zgłoś się
      pilnie do lekarza - ja po porodzie siłami natury nie mogłam chodzic i po dwóch
      dniach zrobili mi RTG - okazalo się, ze to rozejście spojenia - musialam lezec w
      pasie ortopedycznym z obciaznikami na płasko przez ok 3 / 4 tygodnie. Potem
      zaczęłam bardzo powoli chodzić ( juz w domu )- tylko do łazienki i po 6
      tygodniach poruszałam sie j7ż w miare normalnie. Ok 2 tygodni lezałam w szpitalu.
      • aniutek-75 Re: Nie chodze po porodzie... 20.08.07, 18:11
        mam pytanie czy podczas ciąży miałaś silne bóle bioder, albo
        miednicy?
    • letruska Re: Nie chodze po porodzie... 20.08.07, 18:23
      nie nie mialam silnych bolow bioder czy miednicy.Jedynie silne bole
      krzyzowe.I w czasie zszywania pozycja otwartych nog bardzo
      dokuczliwa.W czasie samego porodu dlugo stalam na podlodzei teraz
      zastanawiam sie czy to nie mialo tez jakiegos wplywu,bo generalnie
      jestem wrazliwa na zimne i mokre posadzki.Zaraz cos mnie boli
      reumatycznie.W szpitalu zrobiono mi zdjecia rentgenowskie i nie
      stwierdzono zadnych uszkodzen kosci.
      • niesiek6 Re: Nie chodze po porodzie... 20.08.07, 23:40
        Jakbym czytała o sobie
        nastepnego dnia po porodzie nie mogłam zrobic kroku ! groziły mi
        kulesad
        Miałam RTG nie wykazalo zmnian i tym samym wykluczyło rozejscie sie
        spojenia łonowego , chodzilam na sile powyginana w chinskie litery ,
        trafiłam w końcu do ortopedy , który stwierdził ze wiezadła w
        spojeniu łonowym( ciezki poród twarzyczkowy ) podczas porodu silnie
        sie nacigneły i mogły "popuszczac" trzeba czasu na ich zalanie sie
        ok 3 miesiecy jechałam na paracetamolu i ketonalu , musiałam duzo
        lezec na boku (ale to prawie nie mozliwe przy niemowleciu) i co moge
        ci doradzic to wizyta u dobrego ortopedy i zejscie z tego wózka , mi
        powiedziano ze pozycja siedzaca jest najgorsza w tym przypadku , ale
        wiem tez ze to trudne
        • damap Re: Nie chodze po porodzie... 21.08.07, 09:31
          wygląda na rozejście spojenia łonowego, moja koleżanka miała
          identyczne objawy w efekcie czego nosiła później specjalny gorset
          na miednicy i po kilku tygodniach wróciło wszystko do normy
    • pocalina ja znam taki przypadek 21.08.07, 09:43
      Znam taki przypadek - znajoma urodzila miesiac temu i wlasnie bylo
      to rozejscie spojenia lonowego. Tak sie czasami zdarza u ludzi ze
      sklonnoscia do zlaman, itp. Znajoma nie miala robionego ani RTG, ani
      nic. Po prostu lekarz kazal jej na maxa duzo lezec, bo w gips nie ma
      sensu i nie da sie wziac tej czesci ciala. Pomaga jej duzo mama i
      tesciowie, a ona ma lezec przez 2 miesiace, po czym ma to samo
      minac. Nie wiem, ile w tym prawdy jest, ale to wszystko, co wiem.
      • letruska Re: ja znam taki przypadek 22.08.07, 09:01
        no coz.ja mam meza ktory pracuje i dwie coreczki ktorymi sie musze
        opiekowac.Poza tym mieszkam za granica,a cala moja rodzina w
        Polsce.A tutaj mamy niewiele osob do pomocy i to tylko czasami.I
        przez to jest tez tak trudno...
    • martag1978 Re: Nie chodze po porodzie... 21.08.07, 12:53
      To straszne, co Cie spotkało.Obawaim się że to sam może spotkać
      mnie.CZy znalazłas juz jakiegos dobrego ortopede, który Ci pomógł.
      Mnie jak na razie tylko strasza,ze moze mnie to spotkac z powodu
      dysplazji stawu biodrowego. Szukam zatem dobrego ortopedy, który
      wystawi mi zaswiadczenie do cc.
    • asica74 Re: Nie chodze po porodzie... 31.08.07, 22:39
      Na prosbe kolezanki Letruski, prosze was o porady w sprawie takowej:
      zakupiony zostal pas ortopedyczny, sciskajacy, zalecany generalnie
      przy rozesciu spojenia lonowego (bo to byla przyczyna niemoznosci
      chodzenia, jak rowniez krwiak, ktory sie wytworzyl). Jednakze, nie
      mamy dokladnych wskazowek w jaki sposob go nalezy uzywac, ile godzin
      dziennie, etc. Moze ktos ma wiadomosci na ten temat?
      • asica74 Re: Nie chodze po porodzie... 06.09.07, 23:42
        up
      • ewa-krystyna Re: Nie chodze po porodzie... 07.09.07, 00:26
        ja bym poradzila wizyte u lekarza... on na pewno bedzie umial najszybciej i
        najkompetentniej odpowiedziec na powyzsze pytania...
        • m0nam Re: Nie chodze po porodzie... 07.09.07, 09:48
          Nosiłam ten pas cały czas przez kilka tygodni, równiez w nim spałam - wazne, aby
          był dopasowany - ja miałam robiony/kupowany na wymiar. Wszystko ma sens, jesli
          pas jest mozno zacisniety, tak, ze az boli i ta twardsza częśc z przodu powinna
          lezec bezposrednio na spojeniu.
          Zdjęłam pas, chyba kiedy pierwszy raz wyszlam z domu na symboliczny spacer.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka