Dodaj do ulubionych

Jak organizujecie sobie codzienność?

16.06.04, 18:02
Jestem w 10 tc i czuję się stosunkowo nieźle - bez wymiotów, migren itd. Ale
czasami dopada mnie wszechogarniająca słabość. Mąż wraca z pracy ok. 21
skonany i trudno od niego wymagać, by natychmiast szedł po zakupy czy brał
się za ścierkę, skoro ja wracam o 15 i mogłam wszystko zrobić. Dziś jednak
powrót ze sklepu oddalonego o 500 m. zajął mi 45 minut - z posiadywaniem na
każdej napotkanej ławeczce. 100 metrów od domu rozważałam wezwanie taksówki,
chociaż nie miałam specjalnie ciężkich zakupów. Nie daję sobie rady z
normalnym prowadzeniem domu, choć nigdy nie należałam do pedantek. Nie mam po
prostu siły! A co będzie przed Bożym Narodzeniem - przedświąteczna gorączka z
8-miesięcznym brzusiem?
Jak Wy dajecie sobie radę?
Obserwuj wątek
    • monikaj1 Re: Jak organizujecie sobie codzienność? 16.06.04, 18:27
      Miałam to samosmile Właściwie, jak do tej pory, to był jedyny nieprzyjemny objaw
      ciąży. Nie chciało mi się kompletnie nic - zwlekałam się z łóżka, bo trzeba i
      jakoś tam dzień upływał. O porządkach nawet nie myślałam - odkurzanie to był
      wyczyn nie lada, a prasowanie - dośc powiedzieć, że musiał je przejąć mąż,
      który czynności tej nie cierpi jeszcze bardziej od oglądania serialiwink A teraz
      coś na pocieszenie - po 12 tygodniu przeszło mi jak ręką odjął. Teraz z kolei
      (18 tc) cierpię na nadmiar energii - budzę się raniutko rześka jak skowronek i
      zastanawiam się, co by tu zrobić, gdzie pójść, co załatwić. Mąż się znowu
      skarży, bo w sobotę zagnałam go do mycia okien i wieszania firanek - dwa razy
      poprawiał, bo było krzywosmile Zatem nie martw się - małe dwa tygodnie i będziesz
      tryskać wigoremsmile
      Pozdrawiam serdecznie,
      Monika
      PS
      A naBoże Narodzenie najlepiej udać się z wizytą i zabrać prowiant od Mamysmilesmile
    • monia1000 Re: Jak organizujecie sobie codzienność? 16.06.04, 18:29
      Witaj!
      Rozumiem Cię doskonale.
      Też nie wymiotuję, rano mnie tylko mdli, natomiast co chwilę robi mi się słabo.
      Ja wracam z pracy to myślę tylko o tym, żeby się położyć. Na leżeniu się nie
      kończy, bo po 5 minutach zasypiam kamiennym snem. Po takiej drzemce trochę mi
      lepiej, i wtedy staram się przygotować obiad, ewwentualnie coś sprzątnąć.
      Pocieszam się, że za jakiś czas to przejdzie i dostaniemy kopa i chęci do
      roboty.
      Na razie nie mam wyrzutów - przecież teraz w naszych organizmach dziej się
      prawdziwa rewolucja, musi upłynąć trochę czasu, zanim orgaznimz się do tego
      przyzwyczai.
      Tak więc głowa do góry: śpij, odpoczywaj, sprzątanie nie ucieknie.
      Życzę nam dobrego samopoczucie i więcej siły smile
      • betka24 Re: Jak organizujecie sobie codzienność? 16.06.04, 18:38
        witam!
        ja podobnie jak Wy ledwo żyję, pomimo tego, że prawie nic nie robię! jedyne na
        co naprawdę mam ochotę to spać i jeszcze raz spać! mam jednak nadzieję, że
        jeszcze uda się (mi i Wam) odzyskać siły!
        pozdrawiam wszystkie zmęczone przyszłe mamy!
    • elve Re: Jak organizujecie sobie codzienność? 16.06.04, 18:49
      kiedy miałaś badaną krew? to może być niedokrwistość - i są na to sposoby, ale
      najpierw trzeba zrobić morfologię.
      ja nie miałam takich obiawów - owszem, chciało mi się spać mocno i często,
      miałam zawroty głowy, ale z chodzeniem do sklepu problemów nie miałam.
    • inez21 Re: Jak organizujecie sobie codzienność? 16.06.04, 18:57
      to tylko na początku jest tak ciężko ja jestem w 8miesiącu i mam o wiele więcej
      energii niż na początku,mogę też chodzić póżniej spać,bo na początku ciąży
      padałam już o 20tej.Pod koniec ciąży pojawia się też tzw.syndrom wicia gniazda
      czyli nieodparta chęć sprzątania meblowania i układania na półkach także akurat
      porządki przedświąteczne będziesz miała z głowy.Pozdrawiam i życzę lepszego
      samopoczucia!!
    • anna20045 Re: Jak organizujecie sobie codzienność? 16.06.04, 19:04
      Witaj,
      ja miałam podobnie. Jakoś musiałam sobie radzić bo mężulek późno do domu wraca
      i jakoś sumienia nie miałam by w bałaganie mieszkał smile Ogólny nieład w domu
      samą mnie denerwował bo pedantką jestem. Ale nagle w drugim trymestrze siły
      powróciły!! smile miałam pełno energii i wszystko było już jak dawniej. Obecnie
      został mi miesiąc do porodu a właśnie skończyliśmy generalny remont domu,
      którym to ja dowodziłam. Dosłownie przestawiłabym wszystko do góry
      nogami...tylko ciężko bo brzuszek przeszkadza smile) Jeśli nie masz/będziesz miała
      zagrożonej ciąży to naprawdę można góry przenosić. Teraz cała rodzinka karze mi
      wypoczywać a ja nie mam ochoty. Jedynie zdrowy rozsądek mi podpowiada by
      drzemać jak najwięcej bo za miesiąc już nie będzie tak łatwo.

      Z drugiej strony pomyśl o tym, że gdy będziesz w następnej ciąży (o ile
      planujecie) to już będzie zupełnie inaczej bo jedno dziecko, którym trzeba się
      opiekować będzie już na świecie.

      Więc odpoczywaj tak dużo ile tylko zniesiesz...a w kwestii sił to same powrócą.
    • verla Re: Jak organizujecie sobie codzienność? 16.06.04, 21:15
      ja jestem w 20 tygodniu i mecze sie mniej niz na poczatku ale energia to na
      pewno nie tryskam. Nie pracuje ale za to walcze z rodzina, ktora niedaleko
      mieszka ze ja nie jestem od pilnowania ich dzieci, zalatwiania ich spraw tak
      PRZY OKAZJI. Nie mam problemow w ciazy i publicznie otwarcie o tym mowilam ze
      jest super itd ( choc przez miesiac mialam noge zlamana w gipsie i tak lekko
      nie bylo )wiec do dzisiaj tylko slysze ze jak to ja mam super bo nie musze
      pracowac, bo mam czas wolny i git. Teraz zmieniam strategie i nie mowie ze jest
      super bo mam dosyc wykorzystywania mnie fizycznie do zalatwiania spraw innych i
      psychicznie do wysluchiwania jak innym jest strasznie ciezko w zyciu a ja to
      mam lux.
      Moja rada jest taka: Organizuj sobie czas EGOISTYCZNIE. Ciaza to czas zebys
      myslala o sobie i dbala przede wszystkim o siebie. Pozdrawiam i przepraszam za
      tak pesymistyczny ton.
      Verla i 20 tygodniowa Lenka
      • lurien Re: Jak organizujecie sobie codzienność? 17.06.04, 11:53
        ja jestem narazie na etapie "wiecznej sennosci" i niestety walcze teraz z sesją
        i ne za bardzo nauka mi wychodzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka