Dodaj do ulubionych

telewizor w przedszkolu

05.02.09, 15:47
Czy w Waszych przedszkolach dzieci oglądają telewizję? W przedszkolu
mojego syna jest to, niestety, codzienność. Często jak przyprowadzam
go, to widzę, że dzieci, które przyszły wcześniej już siedzą
wpatrzone w jakąś bajkę. Na moje pytanie, czy nie mogą się np bawić,
pani odpowiada, że "wolą oglądać, ale jak przyjdzie więcej dzieci,
to już będą zorganizowane zajęcia". Z opowiadań syna wnioskuję
jednak, że często oglądają również w ciągu dnia. I nie są to 10-
minutowe bajki, ale 1,5-godzinne filmy. A już najbardziej ręce mi
opadły, jak się dowiedziałam, że te bajki/filmy przynoszą inne
dzieci. Wniosek z tego, że inni rodzice to akceptują, bo dają
dzieciom do przedszkola płyty DVD. Czy to jest normalne?
Obserwuj wątek
    • swistaczek77 Re: telewizor w przedszkolu 05.02.09, 15:52
      pierwsze słyszę o takich metodach w przedszkolu!! szok. A gdzie chodzi Pani
      dziecko? Dla mnie to nie jest normalne, aby w przedszkolu ogladać tv ludzie.!!
    • ariana1 Re: telewizor w przedszkolu 05.02.09, 17:28
      To nie jest normalne. Podejmij problem na zebraniu z rodzicami a
      dowiesz się jakie zdanie mają inni. U nas oglądają bajki, ale rzadko
      i krótko.
    • bazylea1 Re: telewizor w przedszkolu 05.02.09, 17:47
      u nas jest jeden telewizor na całe przedszkole, niedawno pierwszy raz od 2,5r
      jak syn tam chodzi oglądały - przed swietami, gdy było mało dzieci i pań.
      wczesniej nawet nie wiedzielismy ze w przedszkolu jest telewizor. jednak nie
      wszędzie tak jest, gdy moj syn był w wakacje w pobliskim przedszkkolu dyzurnym,
      normą był codziennie 1,5h film. chodził tam tylko 2 tygodnie wiec nie zrobiłam
      nic. w waszej sytuacji radzę jednak pomyslec o zmianie przedszkola bo niestety
      szanse na zmianę praktyk widzę niewielkie - większosci rodziców tto nie
      przeszkadza (mam doswiadczenie w tym wzgledzie wali ze żłobka).
    • scher Re: telewizor w przedszkolu 05.02.09, 18:51
      Nie, to patologia. Radzę zmienić przedszkole, bo w zmianę mentalności tych nauczycielek nie wierzę.
      • czar_bajry Re: telewizor w przedszkolu 06.02.09, 01:32
        sporadycznie i jest to wielkim wydarzeniem dla przedszkolaków w tym roku
        przedszkolnym oglądali bajkę razsmilea dla mnie o raz za dużo bo mój czterolatek
        oznajmia wszystkim że na wiosnę urodzę mu dzidziusia jak mama Franklina i
        tłumacz się tu człowiekusmile
    • dorotamakota1 Re: telewizor w przedszkolu 06.02.09, 12:01
      W naszym przedszkolu też jest jeden telewizor i czasami dzieci chodzą na bajki i
      to te pełnometrażowe... Nie przeszkadza mi to bo nie jest to na porządku
      dziennym a wszystko, w miarę rozsądku, jest dla ludzi...
      • dootchka Re: telewizor w przedszkolu 06.02.09, 12:49
        Witam,
        jestem nauczycielką i obecnie pracuję z 4-latkami. Powiem krótko -
        JEST TO NIEDOPUSZCZALNE!!!!! Wynika chyba z lenistwa nauczycielek.
        Nie wyobrażam sobie nawet w sporadycznych przypadkach - gdy jest
        mało dzieci/okres świąteczny, itp - aby posuwać się do posługiwania
        się telewizorem dla zabicia czasu. Jest tyle ciekawych
        zajęć/zabaw/gier do zorganizowania, że telewzior jest po prostu
        zbędny. Dzieci w dzisiejszych czasach są bombardowane ogromną
        ilością TV - w domu, u znajomych, że przedszkole powinno im tego
        oszczędzić.
        pozdrawiam serdecznie.
    • dagle załamka, załamka :-((( 09.02.09, 12:34

      Dołączam sie do waszej dyskusji, z tego co piszecie to mój synek chodzi do
      najgorszego przedszkola, z tu opisywanych, niestety.
      Jedno mowi pani dyrektor, a co innego robią przedszkolanki, tylko nie wiem, czy
      ktoś tu jest obłudny i robi ze mnie debila, czy to świadome działanie, czy
      niewiedza dyrektorki, otóż:
      to co mówi pieknie pani dyrektor, to w naszym przedszkolu komputer to rzadkość,
      wielka rzadkość i prosi o przynoszenie bajeczek do przedszkola, bo dzieci juz
      tez przedszkolne ksiażeczki znają na pamieć, a oto PRAKTYKA, O ZGROZO!!!
      Komp włączonu juz od 7 rano, gra strzelanka do kurczaków!!!!
      I prawie codziennie rano widzę głupie mamuśki wciśkające swoim dzieciom plyty
      DVD, no ręce mi opadaja!!!!
      raz mój synek zgodnie z przykazaniem pani dyrektor przyniósł książeczkę do
      przedszkola, to po odebraniu go, był bardzo smutny i powiedział, że pani
      przeczytala tylko kawalek książeczki!!!

      Tylko tak, jak mówię, czy dyrektorka nie jest świadoma, co robią jej
      podopieczne, czy ma to za przeproszeniem gdzieś, tylko umie wygłaszać piękne
      slogany?

      Przedszkole mego synka to temat rzeka, poczekam na Waszą opinię, a potem dołożę
      resztę sad((
      • melefretete Re: załamka, załamka :-((( 09.02.09, 16:11
        Niestety i u nas jest telewizor i z tego co wiem to czasami dzieci
        ogladaja...i nie raz na rok, ale częściej z pewnością. Bardzo mnie
        to drazni bo niestety dziewczyny duzo czasu spędzają przed tv w domu
        z nianią a ja juz nie mam sily z tym walczyc ...sad Liczyłam na to że
        w przedszkolu bedzie z tym spokój. u nas dzieci nie przynoszą
        wlasnych dvd. ale pani za to zabronily przynosic własnych
        zabawek...w tym książek. co mnie zdenerwowało bo do zabawek sie
        zgadzam ale ksiązki? zawsze to jakas nowowśc i mozna nowe czytac
        zamiast bajki włączac ;/
        • schiraz Re: załamka, załamka :-((( 09.02.09, 16:34
          W naszym przedszkolu jest TV, ale jeden, na sali do rytmiki, czasem dzieci
          chodzą tam i oglądają filmy związane tematycznie z przerabianym materiałem:
          serie "Było sobie życie, Były sobie odkrycia, filmy o planetach, porach roku -
          głównie dokumentalne. Zaczęły jako czterolatki, i nie jest to nagminne, ale w
          zależności od tematów i przerabianych materiałów. Dla mnie to nie patologia,
          skoro przedszkole dysponuje materiałem dydaktycznym przeznaczonym dla takich
          dzieci, to czemu nie pokazać mu skąd się bierze deszcz bardziej "obrazowo" niż
          na planszach, czy książeczkach, które zresztą czytają regularnie, bo moj Syn
          opowiada mi o postaciach z bajek, których w domu nie czytał.
      • luizza Re: załamka, załamka :-((( 09.02.09, 19:31
        Dagle, a skąd jesteś, bo to co opisałaś bardzo przypomina mi
        przedszkole mojej starszej córki (jestem z Poznania). Do tej pory
        ciarki mi chodzą po plecach jak sobie przypominam te praktyki. Panie
        twierdziły, że dzieci nie lubią książeczek i włączanie
        telewizora "czasami" jest niezbędne. W praktyce telewizor grał kiedy
        przyprowadzałam dziecko o 7.30 i kiedy odbierałam między 14 a 16
        (wyświetlano np. pokemony). Do tego komputery z grami (same
        idiotyzmy), też od rana do wieczora. Zdarzało się, że normalnie
        bawiącym się dzieciom kazano być cicho, bo przeszkadzały tym
        grającym i oglądajacym. Dyrektorka uważała, że te "cuda techniki" są
        niezbędne w rozwoju dzieci. Kiedy na zebraniu zaprotestowałam
        przeciwko włączaniu telewizora, nikt mnie nie poparł. Postawiłam
        jednak na swoim i przez ostatnie 2 lata telewizora w naszej sali nie
        było.
    • kalina_19 Re: telewizor w przedszkolu 09.02.09, 21:26
      szczerze, wolalabym aby moj synke został w domku , ogladał bajke chociaz mu moge
      wytłumaczyc co i jak
    • gusia210 Re: telewizor w przedszkolu 09.02.09, 22:17
      w przedszkolu gdzie chodzi mój syn nie ma telewizora a przynajmniej go nie
      widziałam.Nie ma tez komputerów.Nie wyobrażam sobie żeby dziecko w przedszkolu
      oglądało bajki.
      • mmala6 Re: telewizor w przedszkolu 10.02.09, 13:37
        jest telewizor.
        Raz 'oficjalnie' oglądali bajkę 'instruktażową' nt niedotykania
        kontaktówwink
        Ostatnio jednak, w okresie feriowo-grypowym, kiedy było bardzo mało
        dzieci, to panie zbierały wszystkie w jedną grupę i puszczały bajki.
        Ponoć o dinozaurach. Zabrałam więc syna na ten czas i zrobiłam mu
        ferie u dziadków, na szczęście była taka możliwość. W normalnym
        rozkładzie zajęć nie ma czasu na tv.
        • ywwy Re: telewizor w przedszkolu 11.02.09, 07:17
          tak, jest jakiś stary telewizorek w sali i oglądają bajeczki. Teraz
          jakby częściej... ale pani pytała się na zebraniu nas, czy nikt nie
          zgłasza sprzeciwu?
          Ale na początku jak te dzieci płakały - bo to grupa 3 latków, to nam
          było wszystko jedno - żeby tylko dzieci chciały chodzić smile
          Na szczęści też pani im czyta bajki ( no, widzę, że to luksus),
          malują, rysują i przede wszystkim bawią się!
          Raz weszłam do sali , tv cichutko grał a wszystkie dzieci się bawiły
          na dywanie lub przy stolikach, nikt nie oglądał.
    • krolowanocy Re: telewizor w przedszkolu 11.02.09, 09:42
      cieszę się że założyłaś taki wątek bo też chciała spytać jak to
      wygląda gdzie indziej
      no właśnie u mnie też zawsze jak przychodzę, to oglądają jakieś
      bajki w tv, gdzieś od 15 do końca (czyli do 17)
      między świętami Bożego Narodzenia a Sylwestrem, jak mało dzieci
      przychodziło to oglądali jeszcze więcej, bo jeszcze jakieś długie
      filmy w dzień.
      syn mi raz opowiadał fabułę:
      "jeździli żołnierze i strzelali! i lecieli samolotem i spadki... i strzelali" i jeszcze że jakiś chłopiec jeździł na motorze, a
      przedtem się zgubił, ale żołnierze go uratowali. ale najbardziej o
      tych żołnierzach.
      poszłam następnego dnia do opiekunki, zapytać co to za żołnierze,a
      ona ze śmiechem, że to taka bajaka dla dzieci na video, ha ha ha
      podała nawet tytuł, ale zapomniałam - coś jakby "przygoda w sklepie
      z zabawkami", sprzed dobrych paru lat film.
      jk go odbieram codziennie to po pierwsze widze że siedzą wszystkie
      przez tym tv, a i pierwsze co syn mi opowiada to "oglądałem
      Franklina", "oglądałem Wilk i zając", "oglądałem Sąsiedzi", itd..

      przedszkole państwowe...
      ujawnia coraz więcej wad i niestety chyba trzeba będzie zmienić.

      • ja_ne Re: telewizor w przedszkolu 20.02.09, 10:17
        Nie myśl, że tylko przedszkola państwowe mają wady w postaci np.
        telewizora; moje dziecko chodzi do prywatnego i też, niestety,
        oglądają TV...
      • krolowanocy Re: telewizor w przedszkolu 26.02.09, 18:10
        grr, pogadałam dzisiaj o tym TV i wkur...na jestem okropnie

        - bo jak rozkładają maluchom leżaki do leżakowania to to niebezpieczne (?) i
        dzieci muszą iść do drugiej sali, a tam oglądają bajkę, ale to tylko 5-10 minut
        - a potem (po obiedzie, po 15) to już ich jest mało i nie ma co z nimi robić
        - zresztą one chcą oglądać bajki
        - lubią bajki
        - same dzieci przynoszą bajki
        - no wie Pani, my już o 17 chcemy wyjść, tu nikt nie zostaje dłużej, więc dzieci
        oglądają, a panie sprzątają przedszkole

        no to tak z grubsza zacytowane wypowiedzi jakie usłyszałam
    • wejscie.smoka Re: telewizor w przedszkolu 11.02.09, 15:24
      Nie ma. Przedszkole jest dla niego - żeby się socjalizował, wybawił i uczył a
      nie gapił w pudło. Poza tym ma 2,8 i jest za mały na większość bajek. Na
      szczęście kiedy badałam sprawę Pani powiedziała żebym była spokojna bo u nich tv
      nie będzie.
      • bo76 Re: telewizor w przedszkolu 20.02.09, 22:42
        U nas (państwowe) w ogóle nie ma telewizora. Jak mi to na rozmowie
        przed przyjęciem mówiła pani dyrektor, to się w domu śmialiśmy, jak
        to - telewizor, komputerowe gry w przedszkolu??? No ale widzę, że to
        niestety codzienność w innych przedszkolach.
        U nas nie ma tv- całe szczęście, pożera i tak dość czasu. A pani
        często czyta - mają np codziennie po obiedzie (maluchy) zamiast
        leżakowania pół godziny, kiedy leżą - siedzą na dywanie i się
        relaksują a panie czytają im.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka