Dodaj do ulubionych

poradzcie mi cos sprawa relacji z tesciowa

21 lat temu
czesc jestem tu nowa mam na imie Tereska i pewien problemz mezem swoim
postanowilismy powiedziec tesciom a malzonka rodzicom ze nie
chcemy na razie a moze wogle utrzymywac kontaktu(po latach przykrosci z ich
strony do nas a przedewszystkim do mnie i moich rodzicow)efekt taki tesciowa
sie poryczala do telefonu a ja sie glupio czuje moze lepiej bylo nic nie
mowic i po prostu sie nie odzywac(tzn.nie odzwaniac)?w sumie to nie wiem
teraz juz nic, przed chwilka odczytalam emaila od niej(tesciowej)"ze mojemu
ojcu mozna wspolczuc ale ja mam ich w to(czyli chorobe ojca) nie
mieszac"(sprawa wyglada tak ze mieszkajac pod wspolnym dachem ja z mezem i
oni doznalam przez tesciow samych przykrosci,ponizen,efekt w ciagu pol roku
przeszlam zalamanie nerwowe,depresje i chcialam skonczyc ze soba)w chwilach
slabosci nie mialam sie do kogo zwrocic-maz pracowal dnie i noce dzwonilam do
swoich rodzicow i sie wyplakiwalam naprawde nie moglam sobie z tym poradzic,i
moj ojciec ktory wczesniej nie mial zadnych problemow z sercem dostal 2 ataki
serca w ciagu 1,5 roku uwazam ze to ich wina wina tesciow i nie wybacze im
tego raczej juz nigdy zreszta forma emailowa od tesciowej utwierdzila mnie
tylko przy tym a wy co o tym sadzicie poradzcie co wy byscie zrobili
Obserwuj wątek
    • Gość: jasia Re: poradzcie mi cos sprawa relacji z tesciowa IP: *.kom / *.kom-net.pl 21 lat temu
      ja jestem teściową i niewyobrażam sobie żebym wtrącała sie do młodych razem
      zemną mieszkali 10 lat teraz mieszkają osobno i żadnych niebyło problemu
      młodzi mają sami swoje kłopoty rozczygnąć bez 3 osoby chyba że doszło do
      rękoczynów to wtedy ja na drógi dzień zwróciłam uwage jesteś dorosła i sama
      powinnaś wiedzieć jak to rozwiązać bez niczyjej podpowiedzi rób to co dla was
      będzie najlepiej -powodzenia
    • madziara41 Re: poradzcie mi cos sprawa relacji z tesciowa 21 lat temu
      Ja zawsze mówię "nie bąź za słodka bo Cię rozliża i nie bąź za gorzka bo Cię
      wyplują" - jak zrobisz przerwę sobie z teściami to jej to na pewno wyjdzie na
      dobre. Nie jestem za definitywnym przkreślaniem więzi rodzinych, ale są różne
      sytuacje. Pamiętaj przedewszystkim na pierwszym miejscu musi się licyć WASZE
      SZCZESCIE i nic innego. Ja zawsze dążyłam do zgody z teściami, kosztem swojego
      małżeństwa. U nich robiłam słądką minę do złej gry a w domu kłóciliśmy się z
      mężem. To był błąd, dzisiaj po 15 latach postąpiłabym inaczej, przede wszystkim
      nie bałabym się mówić tego co myślę i co mi się nie podoba - grałabym w otwarte
      karty.
      • Gość: Gość ED Re: poradzcie mi cos sprawa relacji z tesciowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        My do swoich teściów nie jeździmy 7lat,ponoć teściowa płacze ale mnie to już
        nie rusza bo płacz to ona zawsze miał o byle co.Dawniej robiliśmy dobrą minę do
        złej gry ale to nie miało sensu na dłuższą mete.Teraz jesteśmy sobą i jest nam
        super.Pozdrawiam
    • Gość: Dorota Panie doktorze ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Znowu trafił sie nam ktoś z rozszczepieniem osobowości.

      Porównajcie, proszę, posty zalogowanej wiosennej2 i niezalogowanej jasi. Obydwa
      na jedno kopyto - pisane ciurkiem, bez użycia znaków przystankowych, bez użycia
      klawiszy alt, shift i enter, obydwa z takimi samymi błędami ortograficznymi.
      Niektórzy to sie naprawde nudzą w pracy skoro sami wymyślaja sobie problemy i
      sami na nie odpowiadają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka