schlesier.de
27.07.06, 19:21
Raz na trzy lata Unia sprawdza, czy kraje członkowskie wydają pieniądze z jej
budżetu zgodnie z prawem. W marcu po raz pierwszy padło na Polskę. Misja
Europejskiego Trybunału Obrachunkowego badała, czy Agencja Restrukturyzacji i
Modernizacji Rolnictwa dobrze rozdzieliła pieniądze dla rolników. Chodzi o
225 mln euro, które w 2005 r. Unia wydała w Polsce w ramach tzw. funduszu dla
Obszarów o Niekorzystnych Warunkach Gospodarowania (ONWG).
Zgodnie z prawem Unii rolnik przyłapany na łamaniu dobrej praktyki musi
dopłaty zwrócić. Tymczasem nasi kontrolerzy ograniczyli się do upomnień.
Ponadto cała kontrola była robiona byle jak: Agencja pominęła niektóre
rubryki (np. o płodozmianie), zapomniała o części pytań do rolników (np. jak
stosują nawozy). Nie sposób się zorientować, co właściwie zostało sprawdzone
i na jakiej podstawie Agencja uznawała, że rolnik jest OK. Wnioski o dopłaty
często nijak się miały do rzeczywistości, a Agencja przymykała na to oko.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3510132.html
Według Mariana Brzóski, eksperta ds. unijnego rolnictwa, sytuacja wygląda
groźnie. - Komisja Europejska chce nas ukarać. Nie skończy się na upomnieniu,
bo nic tak nie złości Brukseli jak marnowanie pieniędzy podatników.