Gość: p
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.09.05, 09:34
Będzie czwarty "listek" na autostradowym skrzyżowaniu w Czerniewicach.
Inwestor zapewnia też, że wielkie korki przy wyjeździe z Torunia w kierunku
Ciechocinka zostaną wkrótce zlikwidowane.
Władze Torunia uznały, iż węzeł czerniewicki dlatego korkuje się
dramatycznie, bo został źle zaprojektowany. Zamiast, jak we wszystkich
podobnych skrzyżowaniach na świecie, czterech "listków" - tzw. wyplotów,
czyli par nitek drogowych wjazd-zjazd - zaplanowano tylko trzy. Prezydent
miasta zażądał od ministra infrastruktury poprawienia projektu, a ten zlecił
załatwienie sprawy inwestorowi rozbudowy skrzyżowania, Generalnej Dyrekcji
Dróg Krajowych i Autostrad.
- Analizujemy wniosek władz Torunia o przeprojektowanie węzła. Na pewno
przychylimy się do niego. Musi to jednak trochę potrwać - zapewnił nas
wczoraj wicedyrektor w GDDKiA Zbigniew Kotlarek. Jego zdaniem,
czwarty "listek" zostanie dobudowany w 2009 r., kiedy do Torunia dojdzie
autostrada A-1, ale stosowny projekt powstanie już wkrótce, a w ślad za nim
rozpoczną się prace przygotowawcze (przejęcie gruntów, itd.).
Kotlarek oświadczył też, że korki w Czerniewicach to sprawa przejściowa,
związana z obecnym etapem budowy skrzyżowania, i wkrótce muszą się skończyć.
Podkreślił jednak, że cała koncepcja węzła podporządkowana jest autostradzie.
Z przychylności warszawskich decydentów cieszy się szef wydziału inwestycji
strategicznych w toruńskim Urzędzie Miejskim Bernard Kwiatkowski. - 2009 r.
to ostateczność. Otrzymałem zapewnienie, że być może uda się to wszystko
zrobić wcześniej, łącząc to z budową drugiego węzła w Kluczykach i drugiej
jezdni na południowej obwodnicy Torunia - stwierdził.