Dodaj do ulubionych

zupa ślimakowa

25.05.04, 16:26
ma ktoś moze jakis przepis. Dzis widzialem w knajpeczce (i pewnie sie skusze na sprobowanie).
Tylko cholera skad slimaki w Polsce ;) wszystkie wyjezdzaja do Francji
Obserwuj wątek
    • marghot Re: zupa ślimakowa 25.05.04, 16:39
      zapraszam do mnie, u mnie po lasach hulają, ale przyznam się bez bicia, jakoś
      się wzdragam przed zbieraniem.
      A dlaczego? Otóż jakoś takoś trudno mi uwierzyć, że to te same co w sklepie :)
      Widziałam ślimaki mrożone, dawno temu.
      • giezik Re: zupa ślimakowa 25.05.04, 17:02
        obawiam sie, ze moglbym sie z nimi zaprzyjaznic.
    • Gość: Frosty Re: zupa ślimakowa IP: *.system-net.pl 21.08.04, 20:21
      z www.slimaki.com.pl tam też przepis na krem z winniczków i inne ciekawe
      przepisy ślimacze
    • Gość: figa Re: zupa ślimakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 14:36
      sam chciales , to czytaj:
      '" aby oczyscic slimaki gotujemy je ok 1 godz. w osolonej wodzie
      po czym wyciagamy widelcem z muszli, nastepnie sciagamy czarna skorke
      nacieramy mocno sola, aby usunac szlam, myjemy kilkakrotnie i dokladnie
      obsuszamy,nastepnie gotujemy ok.40 oczyszczonych slimakow do miekkosci
      dodajac tyle rosolu ile chcemy miec zupy.
      Podgotowujemy ja kilkakrotnie z galka muszkatolowa i po zestawieniu
      z ognia zaciagamy zoltkami, po czym wrzucamy grzanki z bialej bulki.
      Slimaki do gotowania kroimy na male kawalki, mozna ugotowac kilka
      w calosci i wrzucic juz na talerze "
      • Gość: monia Re: zupa ślimakowa IP: *.tele2.pl 23.08.04, 15:05
        Slimaki zamowilam sobie raz z ciekawosci. Byly zapiekane z maselkiem i
        czosnkiem i slicznie to pachnialo. Wydlubywalam je z muszelek i zajadalam ze
        smakiem troszke chrzescily mi skorupki bo troszeczke sie ukruszalo, no ale jem
        jem a towarzyszka obok wyciagnela slimaka z muszli, wzniosla widelec w gore i
        zwisal tak biedak z dlugim czarnym takim czyms jak nitka hmm chyba sie
        nietrudno domyslic co to bylo. Tak wiec polecam Wam z zamknietymi oczami te
        rozkosz bo od tamtego wieczora mam jakis uraz.

        A winniczkow mnostwo widzialam na ogrodzeniu dzialki ciekawe czy takie sie
        nadaja na zupe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka