justa-83-24
15.03.08, 23:54
Mam pytanie odnośnie lęku separacyjnego u niemowląt,moja córka ma
7,5 miesiąca i każde moje "zniknięcie"choćby do kuchni kończy sie
potwornym płaczem( histerią), nie mogę nawet na chwile wyjść do
sklepu bo gdy wracam ona jest już tak zapłakana że od płaczu ma
plamy na całej buzi.Nie chce nikim zostać nawet z moim mężem.Musi
być cały czas przy mnie a najlepiej jakby nie schodziła mi z
kolan.Wiem że wtedy czuje się bezpieczna ale ja już nie daje
rady.Reaguje płaczem na każdą osobę która coś do niej powie a
której nie zna.We wrześniu chciałabym wrócić do pracy po urlopie
wychowawczym ale nie wiem czy to nie bedzie za wcześnie dla niej.Jak
długo może utrzymać sie takie zachowanie?I czy to napewno lęk
separacyjny?może żle interpretuje jej zachowanie? Bardzo proszę o
radę bo nie wiem już co mam robić.
Chiałabym czasami wyjść z domu bez stresu, spotkać się z
przyjaciółką,pójść do kina,niestety tylko moge o tym pomarzyć:(