Część nauczycieli nie wystawiło ostatnio zbyt dobrego
świadectwa swojej grupie zawodowej. Było podpowiadanie,
tolerowanie ściąg, korepetycje swoim, cuda na świadctwach.
Czy we wszechogarniajacym nas zamieszaniu rekrutacyjnym
(wspomaganym ustawą o ochronie danych osobowych, która
nie pozwoli sprawdzić liczby punktów do rekrutacji otrzymanych
przez "konkurencję") będą się także zdarzały cuda na listach?
A może ktoś już wie ile kosztuje miejsce w dobrym liceum?
Może Gazeta zorganizowała...