-
Wlasnie przyjechalam z Polski, tez bylam w Holandii.Europa jest taka
ciekawa, bogata w historie, ciagle cos sie dzieje. Teraz sa takie
ulatwienia dzieki Uni i podrozowania i leczenia.
Australia to taka dziura, kraj dla emerytow i to takich ktorzy nie
potrzebuja stymulacji mozgu.
-
-
Za pare godzin wsiadam do samolotu do Melbourne :-) Z pracy mnie wysylaja i
tylko na jeden dzien (wracam jutro kolo polnocy), ale zawsze to zmiana klimatu.
Jeszcze w Australii nigdy nie bylam, tylko na lotnisku w Sydney, wiec to sie
nie liczy :-)
Pozdrawiam KUP-E!
-
Mam zamiar leciec na poczatku lipca, zwykle ludzie sie ciesza ze
leca bo sa w towarzystwie, a ja sama... boje sie czy trafie, czy nie
przepuszcze lotu, ze nie stawie sie na czas przy zmianie lotu.Ze
przy przesiadce bede czekac 4 godziny i co w wtedy robic? Wogole
to dla mnie dramat, a leciec musze to rodzina sie domaga, a tu jusz
byli. Czy ktos ma jakies rady prosze?
-
Chcialabym przekazywac sume na pewna charytatywna organizacje.
Niestety kazdy przekaz to $28
Nie znam sie na tych sprawach. Czy ktos moze zna inny mniej kosztowny sposob?
-
Nie wiem na ile tolerujecie takie wejscia, bedace zawoalowana
nagonka :o) ale chcialam zameldowac ze otworzylam forum o
Australii. Gdyby ktos z Was byl zainteresowany, jest tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=86543
Luiza-w-Ogrodzie
Forum AUSTRALIA
-
W Polsce zylo mi sie jakos dobrze. Pielam sie po szczeblach kariery
zawodowej, konczylam jedne studia, potem drugie, zawodowo osiagnelam sukces.
W miedzyczasie otworzylam wlasny biznes . Mialam bogate zycie towarzyskie,
duzo przyjaciol, znajomych, ciekawe spotkania. Bylam szczesliwa.
Ale jak to mowia szczescie nie trwa wiecznie. W pewnym momencie firma upadla.
Rowniez nastapil krach w moim biznesie. Musialm splacac dlugi zaciagniete na
dzialalnosc gospodarcza. I przyszedl czas , w ...