-
Takie (nie)uzasadnione uczucie, że świat jest beznadziejny a my sami nic nie
warci... Miewacie takie stany? Mnie pomagają np małe zakupki, coś zupełnie
niepotrzebnego i tylko dla mnie :-) Pomaga też kilka drinkow, ale na krótka
metę. Jesli to ze wzgledów portfelowych niemożliwe (bywa, bywa..) to w
szczególnych wypadkach uciekam się do niecnych sposobów, np pytam moje córki
za co kochają mamusię. Zawsze pomaga :-)
Zdradzicie Wasze sposoby?
-
Witam wszystkich forumowiczów!
Czy Was jak i mnie dopada zimowa chandra spowodowana tą pogodą?
Ostatnio siedziałem w pracy szperając po internecie i nic chyba mnie już nie
bawi. Znacie może jakieś strony, gdzie humor i rozrywka jest na poziomie?
-
Witam wszystkich w czerwcowy poranek. Pogoda nas nie rozpieszcza, o nie... I
właśnie zaczynałam być zła na pogodę i cały świat, aż tu nagle wpadł mi do
głowy nowy temat wątku. Każdy z nas ma jakieś swoje sprawdzone sposoby na
rozwianie chandry, na złagodzenie jakiś małych smuteczków, albo na
zneutralizowanie niebotycznego zdenerwowania. Może się nimi podzielimy?
To ja podam kilka swoich: jak mi smutno i źle to zawsze pomaga mi widok
mojego kota, który boksuje polityków w ekranie ...