I jeszcze to przeziebienie-nawet nie wiem kiedy przyszlo...Wiem natomiast,ze
tak latwo nie odejdzie i kilka dni poleze sobie w lozeczku z zaczerwienionym
noskiem i z ciekawa ksiazka u boku..Pozdrawiam?)) ps.tak.tak z ksiazka bo
moj luby ucieka ode mnie na kilometr-jacy faceci sa delikatni...;)my kobitki-
jak oni sa chorzy-opiekujemy sie nimi nie baczac na to ze to nieszczesne
chorobsko moze i nas nie ominac...heheeh
A tak zeby panom podokuczac....i niech sie zaden nie obrazi:)j...