Nie ma dramatyczniejszego widoku, niż facet w dołku.
I co z takim zrobić?
- kochanie, może zjesz kotlecika? Zje bez słowa.
- Może kieliszeczek wódeczki? Wypije i nawet nie zagryzie.
- No, tej blondyny z przeciwka ci nie sprowadzę, nie przesadzajmy!
Rzuci spojrzeniem zranionej łani.
Chodzisz na paluszkach - smutny. Opowiadasz dowcip - smutny.
Dopieszczasz - smutny. Obojętniejesz - dopiero smutny!!!
Panowie, czego wam potrzeba w tak ciężkich chwilach?
Pomożemy, tylko powiedzcie - ja...