-
Macie jakies sposoby?
Pilne!
-
czasami mnie zołza dopada... cholera jedna... nie weźmie pod uwagę, że jest
sobota, że mogłabym gdzieś sobie pojechać, wyjść...
włączyłam ukochaną muzę, w tv włączyłam jakowyś film i nic! ślozy same od
czasu do czasu płyną... ech te hormony :( jakos natura to spier...liła, że
człek sobie poradzić z tą fabryką chemiczną nie moze...
Wy też tak czasmi macie???? znaczy kobiet pytam bo panów to chyba nie tyka...
-
Dopadła mnie dzisiaj, czaiła się od kilku dni. Dzisiaj poległam na polu bitwy.
-
Chociaż przesilenie jesienne zdecydowanie częściej dopada młode kobiety, to
panowie też nie mogą spać spokojnie.
Czego należy się trzymać, żeby pierwszy dzień jesieni powitać z otwartymi
ramionami, zamiast siedzieć pod kołdrą i płakać rzewnymi łzami?
Jednych nadejście jesieni ni ziębi, ni grzeje, innych po drugiej połowie
września dopada megawielka chandra. Zamiast się cieszyć, że wreszcie koniec z
męczącymi upałami, płaczą, chorują, nienawidzą wszystkiego i najchętniej w
ogóle...
-
Nachodzi mnie chandra, jakiś taki poświąteczny szok.
Wybiorę się na zakupy, albo do fryzjera, żeby zniwelować kiepskie
samopoczucie, a być może całkiem je zmienić.
A Wy, jakie macie sposoby na poprawę nastroju?