-
Przeczytałam w wątku o nieposłusznym 3,5latku, że nie jest pani, pani Justyno
fanką chwalenia? Proszę o rozwinięcie:) Wydaje mi się, że wzmocnienie
pozytywne działa cuda, owszem przyjmuje różne formy, ale odkąd pojawił się na
świecie mój 7miesięczny syn chwalenie córki, zwłaszcza w stylu "Zobacz Jerzyk
jak Lenka pięknie posprzątała", "Jestem z ciebie dumna, bo świetnie zrobiłaś
to czy tamto" czyni cuda. Jasne, że jak ze wszystkim nie można z chwaleniem
przesadzić, ale ja tam chwalić s...
-
witam i bardzo prosze eksperta o wypowiedz czy nalezy zachowanie dziecka tylko
krytykowac na odosobnieniu?na kursie asertywnosci bylo to regula ale czy takie
podejscie do dzieci jest aby najlepsze?np corcia zaczela byc niesmiala w
stosunku do obcych czy powinnam jej mowic ze nie nalezy byc niesmiala i nie ma
co sie bac kiedy widze ze zachowouje sie niesmiale w obecnosci innych??czy tez
na odosobnieniu powtarzac jej ze nalezy byc smiala w zyciu???
-
witam! jak w temacie. czy niepewni własnej wartości rodzice mogą wychować pewne siebie dziecko? co robić żeby córka nie mówila że jest beznadziejna, że jest do niczego, nic nie potrafi...dodam,że zawsze ją chwalimy, nigdy od nas nie usłyszała przykrych słów. z góry dziękuję za porady
-
Nic na to nie poradzę, ale uważam, że mam po prostu rewelacyjne dzieci.
Nadzwyczaj mądre, prześliczne, rewelacyjnie sprawne fizycznie, przytulańskie,
wesołe i bardzo odważne.
Wciąż to im powtarzam i powtarzam to ludziom, którzy czasem o coś tam pytają.
Jedyne czego się trzymam i czego nigdy nie przekroczyłam to to, że nigdy nie
porównuję dzieci do innych. Za czasów pierwszej ciąży jeszcze wyczytałam, że
porównywaniem można dzieciom wyrządzić ogromną krzywdę, więc po prostu tego
nie r...
-
problem polega na tym że dziecko wogle niewidzi autorytetu w rodzicach ma do
nich stosunek kolokwialnie mowiac olewczy.Buntuje sie o wszystko o
najmniejsza sprawe taka jak posprzatanie pokoju, odrobienie lekcji (trwa 4-5
godzin co powinno zajac duzo mniej czasu. potrafi złosliwie cos popsuc np gdy
mama prosi niejezdzij na dyskorolce po domu to wezmie srubowkret i zacznie
rozkrecac ta ze deskorolke odrywac lementy z wiezchu naklejki itp. po
zwroceniukolejny raz uwagi synu co Ty robisz ...
-
Witam, mam mały problem a poradzic sobie jednak nie potrafię. Jestem
nauczcielem jęz. ang. i od niedawna uczę również szesćio- i
siedmioletnie dzieci. Dwoje
uczniów irytuje mnie do takiego stopnia, ze jak je widzę to mi się
pracować odechciewa. Problem tkwi w tym, że niesamowicie się
przechwalają wyraźnie chcąc zaznaczyć swoją wyższość. Każde dziecko
się lubi pochwalić i czasem nawet poprzechwalać miedzy sobą ale ta
dwójka robi to nieustannie i potrafi się pochwalić wzystkim (od...
-
Witam!Bardzo martwię się o swojego prawie piecioletniego
synka.Podobnie jak ja nie radzi sobie z emocjami.Placze szybko się
denerwuje,wybucha szlochem i co najbardziej mnie niepokoi
powtarza,że "do niczego się nie nadaje i że nie uda mi się".Kiedy to
słyszę ogarnia mnie panika i rozpacz.Boję się ,że ma niską samoocenę
i ,że w dzisiejszym bezwzględnym świecie niczego z takim
nastawieniem nie osiągnie.Znam zasady.Chwalę go chęsto i powtarzam
jaki jest wsaniały i mądry.Ostatnio jed...
-
Mój 5-letni syn jest niesamowicie nieśmiały. Od 1,5 roku w przedszkolu, a
nadal nie nawiązuje kontaktów, zaczepiany przez kolegów także nie reaguje.
Potrafię to zrozumieć, bo niestety byłam taka sama, nauczyłam się z tym żyć, i
mam nadzieję że on też sobie poradzi.
Jednak najbardziej martwi mnie jego zachowanie w domu.
Gdy jestem z nim sama, bawi się ze mną we wszystko, nawet czasem śpiewamy
razem piosenki z przedszkola.
Jak jest sam z ojcem - bawią się wyśmienicie, najczęściej biega...
-
...nie rozumiem zachowania mojej córeczki. Ma 2 lata i 7 miesięcy.
Generlanie jest grzecznym i kochanym dzieckiem. Bardzo dużo ją
chwalimy i widzę, że to ją motywuje do bycia grzeczną czy do
rozwijania nowych umiejętności. Niepokoi mnie jednak, że córeczka
nie powie jak jej coś np. nie smakuje tylko wręcz odwrotnie mówi
jakie to pyszne tyko już nie ma ochoty teraz jeść. Ostatnio jak
ubierała buty za każdym razem mówiła - te buty mnie wogóle nie
cisną - co było sygnałem, że się ...
-
Witam i prosze o rady:-)
Moja corka (3lata2mies.) rozpoczela 2 miesiace temu przedszkole
(przedszkole i panie są super, lepszego nie moglaby miec). Mniej
wiecej od tego czasu zaczął sie w domu koszmar. Nie mowie o
standardowych problemach typu odmowa jedzenia, zasypiania, mycia,
itp. Z tym sobie jakos radzimy. Najwiekszym problemem jest rozmowa z
nią. DO kazdego zdania wypowiedzianego do niej musimy dodawac:
kroliczku, zajaczku, owieczko. Nigdy nie wiadomo, co w danej chwili
so...
-
Od jakiegoś czasu, jak synkowi coś się nie udaje, to mówi, że jest
głupkiem. Nie wiem skąd to wytrzasnął, bo nigdy tak do niego nie
mówimy. Wręcz przeciwnie. Jest dość inteligentnym smykiem - liczy,
układa puzle, składa literki itp. teraz przechodzi pasję malarską i
to przy tym najczęściej padają takie słowa. Dodam, że chwalę małego,
wciągam do rozmowy, zadaję pytania i nigdy nie neguję jego decyzji
twórczych.
jak reagować na takie stwierdzenia? domyslam się, że jest to jakiś
e...
-
synek 1 rok przez 8 godz dziennie jest z babcią i w tym czasie
babcia nie odstepuje go na krok, my z mężem staramy się zachęcać go
do samodzielnej zabawy i nie wtrącamy się gdy widzimy że zajął się
sam jakąś zabawką, oczywiście bawimy się z nim gdy mały chce ale
takie krótkie momenty gdy sam się sobą zajmuje też cieszą :-)
zauważyłam natomiast że synek wykorzystuje zachowanie babci i przy
niej sam ani na chwile nie pobawi się albo nie ma takiej szansy, po
powrocie do domu jest ...
-
Witajcie. Zastanawiam się, czy można jakoś stymulować rozwój ambicji
dziecka. Mój 6-latek na wszelkie trudności reaguje stwierdzeniem: ja
tego nie chcę robić bo nie umiem, nie udaje mi się. Tak jest przy
nauce jeżdżenia rowerem, równych zabawach. Nie ma w nim takiej
chcęci przezwyciężenia trudnoći. Boję się, że to może być problemem
w szkole, kiedy trudności będzie coraz więcej i coraz więcej nowych
rzeczy, które trzeba będzie poznać, nauczyć się.
Druga kwestia to jego niechęć do...
-
Moja córeczka ma 3,5 roku. Do niedawna lubiła i umiała ładnie rysować, tak że
byłam z niej bardzo dumna. Niestety nagle przyszła zmiana - Michasia nawet nie
próbuje nic narysować, mówi że nie potrafi. Nie pomaga tłumaczenie że ładnie
rysuje, że czasem coś może się nie udać, że żeby rysować coraz ładniej trzeba
ćwiczyć. Całkiem się zablokowała. Chciałabym jej pomóc a nie wiem jak.
Jakieś pomysły?
-
Kochani, mój problem jest dość złożony ale czuję, że muszę go opisać, bo boję
się, że stanie się coś złego. Mój 3 letni syn krzywdzi swoją młodszą 5 mies.
siostrę. Wiem, że to jest ta słynna zazdrość ale u niego problem nie mija,
wręcz powiedziałabym nasila się. Synek jest bardzo mądrym, rezolutnym
dzieckiem, w wieku 1,5 roku znał alfabet, potrafił okreslić prawie wszysykie
kolory włącznie z fioletowym, bzązowym itd. obecnie składa juz litery od roku
chodzi na angielski. Ma ogromn...
-
jak można oduczyć sikania do pieluchy w nocy? o ile można bo robienie siku i
kupki przyszło synkowi łatwo i bezstresowo tak jakoś samo-wytłumaczyłam do
czego jest nocnik, potem zawsze stał w widocznym miejscu i nagle synek zaczął
wołać. niestety na noc muszę zakładać pampersa. owszem czasem jest rano suchy
ale rzadko. przed pójściem spać robi siku ale czy pije coś w nocy czy nie w
nocy nie woła. obserwowałam go i czasem wiem że jak zaczyna się wiercić to ja
go sama odstawiam ale bardz...