Dodaj do ulubionych

nocne sikanie

25.01.08, 00:40
jak można oduczyć sikania do pieluchy w nocy? o ile można bo robienie siku i
kupki przyszło synkowi łatwo i bezstresowo tak jakoś samo-wytłumaczyłam do
czego jest nocnik, potem zawsze stał w widocznym miejscu i nagle synek zaczął
wołać. niestety na noc muszę zakładać pampersa. owszem czasem jest rano suchy
ale rzadko. przed pójściem spać robi siku ale czy pije coś w nocy czy nie w
nocy nie woła. obserwowałam go i czasem wiem że jak zaczyna się wiercić to ja
go sama odstawiam ale bardzo często przy tym krzyczy że mam mu dać spokój że
nie chce sikać a jak mi się uda to nasika do nocnika a jak nie to za chwilę do
pampersa. wiąże się to niestety z przebieraniem jego czasem łóżka bo pampers
przesiąka. co radzicie? synek ma 3latka.
Obserwuj wątek
    • dominika30.pl Re: nocne sikanie 31.01.08, 23:05
      czy ktoś ma jakiś pomysł czy po prostu nie da się oduczyć tego sikania w nocy?
    • Gość: basik Re: nocne sikanie IP: 202.128.119.* 01.02.08, 07:07
      Mój syn również ma 3 latka i od jakiegoś czasu załatwia bezproblemowo swoje
      potrzeby w ciągu dnia do toalety. Gorzej jest nocą. Czasem sam wybudza się około
      2 w nocy i woła "siku!!!". Wtedy na wpół śpiącego sadzam go na toalecie a po
      zrobieniu siusiu, z powrotem wkładam do łóżeczka. Często jednak przesypia całe
      noce (oczywiście wtedy, kiedy sama nie obudzę się i nie wysadzam go na toaletę,
      mamy mokrą pościel :(). Potrzeba tu chyba większej mobilizacji, systematyczności
      i samozaparcia z naszej strony - nic ... czas na nocne pobudki o stałej porze i
      wysadzanie dzieci, bez względu na to czy wołają czy nie, a myślę, że po kilku
      dniach problem z nocnym siusianiem się rozwiąże :)
    • angelika9910 Re: nocne sikanie 01.02.08, 12:54
      Ja jak uczyłam syna siku i kupke na nocnik miał nie całe 3 latka to
      po tygodniu zrezygnowaliśmy całkiem z pieluch wnocy,syn 2 razy
      zsikał się do swojego łóżka póżniej pare razy wołał wnocy.Teraz
      niemamy żadnego problemu.
      • mag2004 Re: nocne sikanie 04.02.08, 10:36
        to gratujuję:)ale autorka postu prosiła o radę, a nie wlasne
        doswiadczenia;)
        pozdrawiam
    • jola_ep Re: nocne sikanie 02.02.08, 19:52
      > jak można oduczyć sikania do pieluchy w nocy?

      Nie można. To znaczy można zapewne z dużym wysiłkiem nauczyć je budzić się o ustalonej porze w nocy i chodzić do łazienki. Ale zastanów się dobrze, czy właśnie to jest Twoim celem. Jeśli tak, to nie ma sprawy. Ja na przykład trochę obawiałam się nawyku, który może pozostać długo, nawet na całe życie. (wiem, już mi wytłumaczono, że to zupełnie normalne, że się w nocy wstaje do łazienki, ale ja wolę spać ;) )

      Dziecko do suchej nocy musi dorosnąć. Wtedy "nauka" pójdzie szybko. To jak z nocnikiem w dzień - jeśli zaczniesz uczyć za wcześnie, nie pójdzie tak łatwo jak wtedy, gdy rozpocznie się naukę w odpowiednim czasie.

      Po pierwsze musi odpowiednio dojrzeć pęcherz moczowy (głównie jego pojemność), po drugie musi rozwinąć się na odpowiednim poziomie produkcja hormonu zagęszczającego mocz nocny. Te czynniki są kluczowe i nie masz na nie najmniejszego wpływu (z wyjątkiem leków).

      Jeszcze jeden element: dojrzałość układu nerwowego, dzięki której dziecko budzi się, gdy czuje przepełniony pęcherz jest moim zdaniem nieco mniej ważny. W końcu chodzi o to, aby w nocy spać, a nie wędrować co noc do łazienki ;) Oczywiście jak dziecko jest starsze, to bazuje się na tym elemencie poprzez trening np. za pomocą różnego rodzaju alarmów budzących dziecko, gdy tylko czujnik wykryje wilgoć.
      (o ile pamiętam są też leki, które np. spłycają sen i dziecko łatwiej się wybudza).

      NAJWAŻNIEJSZE moim zdaniem jest to, aby z nocnego moczenia dziecka nie robić problemu. Zorganizuj więc wszystko tak, aby "nauka" była niemęcząca dla Ciebie i dziecka, jeśli odstawisz pieluchy, odpowiednio zabezpiecz łóżko i nie martw się na zapas :)

      Jeśli bowiem Twoje dziecko zostało genetycznie "zaprogramowane" na suche noce w wieku 4 lat, to zaczynając naukę parę miesięcy wcześniej osiągniesz sukces :) Jeśli jednak ten wiek to np. 5,5 lat (wcale nie tak rzadko), to pomyśl jak będziesz zestresowana po roku nieudanej nauki ;)

      Standard postępowania jest taki, że możesz spokojnie poczekać do ukończenia przez dziecko 5 lat. Potem idziesz do lekarza, robisz podstawowe badania i po stwierdzeniu, że jest OK możesz spokojnie jeszcze z rok poczekać. Leczenie też ma swoje wady. Najważniejsze jest jednak dobre samopoczucie dziecka.

      Moje pierwsze dziecko moczyło sie bardzo długo. Były okresy suchych nocy (dość krótkie), nie budziła się. Wypróbowałam całą masę różnych technik i procedur "uczących". Robiliśmy badania (OK). Z pieluchami rozstaliśmy się wcześnie i potem tego żałowałam, bo moje dziecię ich już nie chciało. W końcu byłam już tak zmęczona, że machnęłam rękę na tę całą naukę. I właśnie wtedy, po jakiś dwóch miesiącach córa zaczęła sama się budzić, a miesiąc później nawet tego nie musiała już robić. Tak więc w naszym przypadku wyszło, że najskuteczniejsze jest nic-nie-robienie ;)

      Przy drugim dziecku machnąłam ręką. Zakładałam pampersa. Jak zaczął bywać suchy, przestałam go zakładać. Wpadki oczywiście były: trochę częściej lub rzadziej (nie więcej niż parę razy w miesiącu). Szybko zamieniałam mokre łóżko w suche (wprawa ;) ). W wieku 4 lat już niemal zawsze było sucho.

      Teraz po paru latach nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia, czy moje dzieci moczyły się długo, czy krótko :)

      Zrób więc wszystko tak, aby jak najmniej męczyć siebie i dziecko. Nie ma po co. No, chyba tylko po to, aby pochwalić się przy piaskownicy, że Twoje dziecko już nie używa pampersa w nocy ;)

      Pozdrawiam
      Jola
      • dominika30.pl Re: nocne sikanie 02.02.08, 23:14
        bardzo dziękuję za rady.
        naprawdę nie chodzi tu o chwalenie się dzieckiem - chociaż jestem z niego bardzo
        dumna. denerwuje mnie po prostu to przebieranie w nocy bo się wybudza i
        stresuje. dużo sika naraz i pampers przepuszcza.
        trudno będziemy dalej się męczyć.
        • jola_ep Re: nocne sikanie 03.02.08, 16:09
          > naprawdę nie chodzi tu o chwalenie się dzieckiem

          Przepraszam, jeśli wzięłaś to do siebie, ale ja akurat nie o Tobie myślałam.

          > dużo sika naraz i pampers przepuszcza.

          Może większy? Kiedyś były takie specjalne na noc.

          Jeśli wybudzanie dziecko męczy, możesz spróbować wysadzać bez budzenia. Ale to raczej dużo później. Jak się zrezygnuje z pampersów, to później trudno jest do nich wrócić ;) (moja przynajmniej zgłosiła stanowcze weto ;) )

          Pozdrawiam
          Jola
          • jola_ep Re: nocne sikanie 03.02.08, 16:17
            > Jeśli wybudzanie dziecko męczy, możesz spróbować wysadzać bez budzenia.

            Jedne dzieci dają się wysadzać, inne głośno protestują - może to i zależy od wieku? Wtedy chyba jedyne co pozostaje, to dobrze zabezpieczyć łóżko. Ja miałam prześcieradło, coś nie przepuszczającego wilgoci, coś dobrze wchłaniającego i mniejsze prześcieradełko na górę, czasem zapasową kołderkę (używałam takich mniejszych). W nocy wystarczyło wywalić mokre, co zajmowało sekundę. Nie przebierałam i dzieciaki spały w krótkiej koszulinie - lepiej przykryć dodatkowym kocykiem niż walczyć w nocy z przebieraniem). Ale moje dzieciaki nie lubią przegrzewać się w nocy i do dziś śpią w leciutkich koszulkach (synek dodatkowo musi mieć lżejszą kołderkę).

            Pozdrawiam
            Jola
        • iwpal Re: nocne sikanie 03.02.08, 20:49
          >dominika30.pl napisała:

          > bardzo dziękuję za rady.
          > naprawdę nie chodzi tu o chwalenie się dzieckiem - chociaż jestem
          z niego bardzo> dumna. denerwuje mnie po prostu to przebieranie w
          nocy bo się wybudza i> stresuje. dużo sika naraz i pampers
          przepuszcza. > trudno będziemy dalej się męczyć.<

          Poza radami poprzedniczki, z którymi można sie w 100% zgodzić, to
          radziłabym jeszcze kupić bardziej chłonne pampersy na noc.
          Kiedy dziecko dojrzeje do nocnej kontroli siusiania, to pampers
          bedzie suchy. Wszelkie próby nocnego uczenia kończa sie najczesciej
          moczeniem nocnym albo zaburzeniami snu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka