-
osoby dramatu:
sąsiad
ja
sąsiad rzucił stwierdzeniem, nad logiką którego długo się zastanawiałem.
sąsiad:(z wyrzutem w głosie)-...a ciotka forsy nie ma
a w teatrze gra!!!
ja:-HĘ? (z pytaniem w myśli)
sąsiad:-nawet owacje na stojąco dostała!
ja:- a co nie było krzesełek?
pomyślałem,ze może jego ciotka jest jako ta Florens Jenkins, która opłacała
wszystkich żeby przyszli posłuchac jej niebiańskiego śpiewu?
www.youtube.com/watch?v=qtf2Q4yyuJ0
przemilczałem więc przechodząc ...
-
Spodobał mi się wątek o babciach ale cioteczki też bywają zabawne. Cioteczka
mieszka za granicą i odwiedziłem ją mieszkając 3 tygodnie. Nie wiedziałem że
w tak krótkim okresie można tyle przeżyć:
1. Zawołała mnie na przyszykowaną kolację. Siadam sobie na krzesło z miękim
obiciem i nagle czuję dotkliwy ból w pośladku. Podskakuję z wrzaskiem
jednocześnie wyciągając z tyłka dużą igłę. Ciotka ze stoickim spokojem
wpatruje się w nią jedynie komentując: " a tyle ją szukałam bo mi bardz...
-
Witam wszystkich jako tzw. "świeżak" na forum i pozdrawiam
serdecznie.
Mam w rodzinie taką daleką krewną, która uwielbia zbierać różne
dodatki z gazet i nie tylko. Najbardziej uwielbia kolekcjonować
różne akcesoria do włosów, spinki, gumki itp. Przy tym, uwielbia się
tym chwalić w gronie rodzinnym tzn. wybiera sobie ofiarę, która
zmuszona jest np. nałożyć dziurawy sweter znaleziony na strychu
dziadka, czy na wpół zjedzony przez psa kapelusz i przedefilować
przed wszystkimi. ...
-
Witam wszystkich:) Juz dawno zabierałam sie do napisania tej
historii z serii"opowiesci z krypty" i oto nadszedł ten dzien:)
A wiec...
dawno dawno temu a bylo to 4 lata temu wybrałam sie rowerem na
cmentarz na grób mojej ciotki ,żeby odmalowac litery na płycie
nagrobnej.
Siedziałam tam chyba 2 godziny ,deptałam biednej nieboszczce
kwiaty ..bo jakos musialam sie dostac do liter zeby je odnowic.
Zblizala sie juz godzina 19 ..jesienna szarówka ,wokół robiło sie
coraz ciemnie...
-
Lubicie zjazdy rodzinne? Spotkania typu wesela czy stypy?
Ja tego nienawidzę :)
[list]
[*] W mojej rodzinie zjazdy rodzinne polegają niestety głównie na obrabianiu d*** nieobecnym członkom rodziny. Ponieważ ja często unikam takich spotkań, to ja często trafiam na tapetę.
[*] Zjazdy rodzinne są koszmarem mojego dzieciństwa
- Odkąd pamiętam, w czasie takich zjazdów jako dziecko musiałem siedzieć i słuchać. Nie wolno było mi się odzywać, nie wolno było mi się bawić czymś, jak raz zabrał...
-
A taka pseudoreklama?:
[i]Od czasu, jak spróbowałam nowego "Dove", moja skóra odmłodniała, stała się delikatna, przyjemna w dotyku - taka aksamitna wręcz. Zmarszczki się zmniejszyły a rysy wygładziły. Poczułam się młodsza i piękniejsza. Przybyło mi nowych sil. Aż się sama zdziwiłam! Chociaż w smaku - mydło jak mydło.... :-)[/i]
Czy zdarzyło się wam kiedyś zjeść mydło, zmyć naczynia płynem do toalet albo poprosić o te ładne cukierki w pudełeczku, co za Panią stoją Uni... Unimil? :)
-
zapis korespondecji na jednej z list dyskusujnych, pierwszy list jest z
opisem problemu.... potem rady innych jak go rozwiązać...
>From nicholas@
Bylem u ciotki na wsi i poniewaz do cywilizacji tam daleka droga, wiec kibel
maja polowy, no i poszedlem zrzucic kloca i psia krew sciagajac portki wypadl
mi S45 i wpadl prosto w ta smierdzaca otchlan i co mozna teraz zrobic.
Przeciez nie bede tam nurkowal.!!!
>From tomaszko123@
Jak nie zanurkujesz to nie bedziesz mial ...