-
... i po fakcie stwierdzam, że warto walczyć o swoje. Warto być upierdliwą do
bólu, chodzić, pytać, zmieniać zdanie w ostatnim momencie, drążyć temat,
jeździć od szpitala do szpitala, sprawdzać...
Od początku ciąży czytałam to forum, od mniej więcej ostatniego trymestru
próbowałam przestać, bo czytanie o traumach i schizach ciążowych wcale nie
pomagało i tworzyło jakąś fałszywą rzeczywistość, w której kobiety w ciąży są
po prostu w większości przypadków mocno zastraszone, niedoinform...
-
kiedy patrzę na kobiety w ciąży to im zazdroszczę. Mam już swoje szczęście w
domu ale brakuje mi tego brzuszka.Okres ciąży był cudowny. Nie miałam żadnych
mdłości i wszyscy byli tacy mili,wysypiałam się,a brzuszkiem lubiłam się
chwalić.Te 9 miesięcy strasznie długo się ciągnęło. Nie mogłam się doczekac
aż go zobaczę.Sam poród to naj miej przyjemna sprawa, ale teraz mój synek
jest moim oczkiem w głowie.Nie spieszy mi się do drugiego dziecka,ale wiem że
napewno będe je miała.A jak W...
-
Urodziłam córeczkę Emilię 30 czerwca.Jest cudowna.Poród był ciężki ale juz
nie pamiętam :-).Mam nadzieję że jeszcze zaglądne na ta stronę bo wiele się z
niej dowiedziałam podczas ciąży.Dziękuje za wszystkie rady i do
usłyszenia.Pozdrawiam joaSKa
-
Witajcie, jestem w 15 tygodniu i dopiero teraz tak naprawde czuje wszystkie
mozliwe dolegliwosci - bol brzucha, wzdecia, zaparcia, dusznosci, nudnosci.
No, moze piersi przestaly bolec...Czy to wg was jest niepokojace? Wszyscy
dookola trabia,ze II trymestr to koniec bolu i sama radosc, a mnie jak na
zlosc zaczyna wszystko bolec i czuje sie jak paralityk. Przez nudnosci nie
chce mi sie jesc, nie przytylam ani kilo a brzuch mi wywala jak balon po
zjedzeniu czegokolwiek...Czy sa wsrod...
-
kochane czuje mojego dzidziusia :-)jakie to wzruszające od kilku dni czuje takie jakby delikatne pukanie od srodka a dzisiaj poczułam jakby rybka plywała mi w brzuszku(to jest bardzo trafne określenie)troche to gilgotało jestem taka szcześliwa w końcu mam kontakt z moim małym lokatorem :-)
-
Witajcie!
Przeczytałam właśnie post Ani "aniasc" o porodzie, który "nie był straszny" i
jedna z forumowiczek napisała, że takie historie dodają otuchy. Nie wątpię w
to ani trochę i ponieważ sama właśnie zostałam mamą postanowiłam, że i ja
opowiem swoją historię, bo były to jak dotąd najpiękniejsze chwile w moim
życiu.
Przyznam szczerze, że długo zastanawiałam się czy napisać... nie przywykłam
do opowiadania o sobie ale... mam nadzieję, że moja historia "na coś się
przyda"... że ...
-
wiadomosci.onet.pl/1439482,2677,kioskart.html
-
Dzis o 5.40 rano przyszlo na swiat najcudowniejsze i najpiekniejsze dziecko
na swiecie, moj syn!!!!!!!!!! Wazylo 3550 a mierzylo 54 cm. A zona byla
bardzo dzielna i zniosla porod bez znieczulenia. Teraz oboje spia. Jestem
najszczesliwszym tata na swiecie. Pozdrawiam serdecznie.
-
Wczoraj wieczorem nasz maluszek zafundował mi pierwsze w moim życiu
kopniaczki i to od razu dwa :)) Jestem pewna że to było to ponieważ nigdy
jeszcze w życiu nie miałam takiego odczucia. Dzisiaj cały czas czekam na
nastepne :)) Pozdrawiam wszystkie mamusie
-
Witam wszystkie ciężaróweczki. ja jestem juz kilka dni po porodzie. Moj
malutki (3.9kg i 59cm) synek Noe w koncu śpi, wiec moge tu zajrzec.
Kochane, porod wcale nie jest aż taki koszmarny. Rodzilam w Olsztynie w
szpitalu miejskim. Po 2 dniach pobytu w szpitalu wrocilismy do warszawy.
mialam porod wywolany oksytocyna. Wszytko trwalo 4 godzinki. W ostatniej
fazie dali mi bezplatnie znieczulenie zewnatrzoponowe - polecam (zastrzyk nie
boli). Najgorsza traume przechodzilam z karmieniem...
-
pragne pochwalić się cudownymi wiesciami 29 maja o 12.09 przez cc na
swiat przyszedł mój synek.Ważył 3,670 i mierzył 48 cm.Dziękuje
wszystkim dziewczynom,za pomoc ,dzięki Wam dowiedziałam się bardzo
wiele o ciąży choć uważałam że już wiem wszystko:)przenoszę się na
forum dla mamus ,a wam dziewczyny życzę cudownych ciąż , szybkich i
bezbolesnych porodów i cudownych zdrowych bobasów :)))
-
w poniedziałek potwierdziłam u lekarza ciążę. 6 tydzień, termin
na 6.06.2009. Na razie bezobjawowo, bo oprócz wyczulonego węchu,
braku okresu i pryszczy, których nawet jako nastolatka nie miałam,
to czuję się świetnie. Witam więc wszystkie przyszłe i obecne mamy
i wpraszam się do Waszego grona.
-
7.12.2004R. O GODZ. 23.25. urodziłam cudownego synka.Ważył 3580. mierzył 56
cm .Przy porodzie był mój partner z czego się bardzo cieszę, oczywiście była
to jego decyzja sam bardzo chciał a ja nie miałam nic przeciwko temu.0 20
trafiłam do szpitala z lekkimi skurczami i powoli odchodzącymi wodami.Podano
mi oksytocyne i skopolan i akcja porodowa zaczęła się bardzo szybko
przyśpieszać , przy końcu cztery bóle parte i krzyżowe i zaczęło się , trzy
parcia i synuś na świecie.Pobyt w szp...
-
wstałam sobie dzis rano koło 8 i wlasnie wydaje mi sie ze sacza mi sie wody.
zero skurczow i innych objawow. termin mam na dzisiaj. niechcialabym na darmo
do szpitala jechac, czy moze powiecie mi kobitki czy czekac na skurcze czy co
robic. bo slyszalam ze jak wody odchodza to moze sie zrobic zakazenie itp
-
Czesc jestem tutaj nowa i wlasnie bylam na "zobaczcie"i tam sa zdjecia
mamusiek z brzuszkami i maluszkow w brzuszku(zdjecia usg).Moze zacznilmy my
tez umieszczac nasze zdjecia usg i brzuszkow.Moj jest jeszcze tyci,ale jak
uroscie to zamieszcze.Zdjecia usg zaraz wkleje.tu sa linki
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9972346
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10606875
Pozdrawiam + 7 tyg fasolna
-
Tak strasznie sie cieszę,boże tak bardzo bardzo bardzoooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jakby był synuś tez bym się cieszyła oczywiście-ale córunia to było moje
marzenie....!!! Sama świadomość tego, że juz wiem jest taka cudowna:))))
Pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłe mamusie...Musiałam się wygadać Wam
dziewczyny;) buziale:))
-
Czytam, ze wiekszosc dziewczyn pod koniec juz chc eurodzic i nie marzy o
niczym innym. Ja tez chcialabym zobaczyc juz mojego Maluszka, ale z drugiej
strony, moze dlatego ze calkiem niezle znosze ten 9 miesiac jak i cala ciaze,
troche mi smutno ze to juz koniec, ze niedlugo nie bedzie mojego okraglego
brzuszka, ze nikt mnie bedzie kopal po zebrach, oraz wystawial pupy do
glaskania. Moj narzeczony tez uwuelbia moj okragly balonik:)
-
na dole macie link do fotek naszego kochanego Nikiego :o)
-
-
Hej dziewczyny! Nareszcie urodziłam moją cudowną córcię! Miałam rodzić siłami
natury, ale w ostatniej chwili zdecydowano o cięciu (odklejenie łożyska i
krwawienie). Rozpłakałam się, kiedy mi ją wyjęli, a ja nie mogłam jej od razu
przytulić i pocałować - niestety, to mąż zobaczył ją pierwszy i jest teraz z
tego taki dumny! :) Przyniesiono mi ją za kilka godzin do karmienia i choć
nie mogłam podnosić głowy (nie radzę Wam tego robić, bo zespół popunkcyjny
jest cholernie nieznośny - b...