Na początku czerwca kupiłam sobie krem do twarzy na noc, bo mój już się kończył. Kupiłam go w małej, osiedlowej drogerii, dość daleko od miejsca w którym mieszkam. Krem postawiłam w szafce i w miedzy czasie kończyłam ten mój. No i mój wreszcie się skończył, odpakowałam nowy krem (był w folii i w pudełku), oglądam z każdej strony na na spodzie słoiczka napis: termin ważności 03.2011. Noszzzz kur... Jak można sprzedawać takie coś?? Paragonu oczywiście nie mam bo to już prawie miesiąc jak ten kr...