Mam dość poważny problem i zastanawiam się jak go rozwiązać. Otóż od pół roku mieszkamy ze swoją wybranką i najwiekszy problem to oczywiście porządek. Lubię mieć czysto wokół siebie, ponieważ w bałaganie staję się nerwowy itp.
Niestety moja druga połówka to trudny orzech do zgryzienia. Nie mogę jej namówić do sprzątania na bieżąco, w domu co krok można spotkać kubki po kawie, rzucone ciuchy, jakieś przedmioty na podłodze, skarpety itp. Nie robi prania - czeka na mnie, rzadko kiedy ugotuje....