-
znajoma kobieta ma z nim rozwód, dała mu pokój w domu ale dom jest
tylko jej (po jej rodzicach) a on jest zameldowany. Chłop-całkowity
degenerat całe lato pije z kumplami na działkach ale na jesień wraca
(nie minęło pół roku więc nie można go wymeldować). Jak wypije to
jest spokojny-nie podnosi głosu ani nie bije(policja jest
bezsilna).Z leczenia uciekał.Pije za swoje.Na dom nie dawał-dzieci
dorosłe uczące się.Wynosił z domu więc pozakładała kłódki i zamki.
Co można zrobić??? Ja...
-
W sumie nie wiem czy powinnam pisać.Wczoraj wyrzuciłam męza z
mieszkania,miałam dość,pił kiedyś tylko piwko,tyle,że bez niego nie
zasnął.Potem obiecał,że przestanie bo mnie kocha,no i tak przestał że tylko
szuka okazji żeby się nawalić.Jego rodzina mówi,że nie ma problemu,że skoro
przynosi mi kasę i dba o rodzinę to nie ma absolutnie problemu"przecież mnie
nie bije".Może źle zrobiłam,może żałuję,ale w głębi serca wiem,że nie mogłam
inaczej.Jestem załamana ale naprawdę mam dość.Nigdzie n...
-
ktoś bardzo mi bliski leży w pokoju i po tygodniowym piciu chce
przestać. Do ośrodka odwykowego nie chce jechać, woli zostać w
domu... i tu "niby" się wyleczyc. Nie wiem w jaki sposób mogłabym
jej pomóc. Czy mam odmierzać jej "kieliszki" lub szklanki piwa, żeby
powoli wrociła do zdrowia?? Ja nie chcę tylko nie wiem czy to jest
właściwy sposób. Ona się boi i ja..
Proszę pomórzcie.
-
proszę doradżcie.
były chłopak mojej siostry jest narkomanemdodam krótko że mają 3letnia śliczną córeczke.oczywiście nie płaci jej alimentów,komornik też nic nie wskórał bo stwierdził że dłużnik jest nie wypłacalny.mieszka tylko z matką bo ojciec nie żyje.gdy zaczął moją siostrę bić, grozić jej nożem
i znęcac sie nad nią psychicznie zostawiła go.dla niej koszmar się skończył.lecz została jeszcze jego matka która stara sie pomóc wnuczce na tyle co może lecz jej życie to jeden wielki koszmar....
-
Witam wszystkich. Tak jak w tytule - "głowa rodziny" to degenerat ostatniej
kategorii. Nie chce tu opisywać dokładnie bo wyszła by tu niezał książka.
Kiedyć pił raz na rok przez 2- 3 tygodnie; potem 2 razy do roku przez
miesiąc. Teraz pije non stop z przerwami na 2-3 tygodnie. Jest strasznie
agresywny; w nocy odwiedzają go zmory; zaczyna wynsić co wartościowsze
przedmioty z domu i sprzedaje je za flaszke albo wino; W
chwoilach "załamania" potrafi napić się denaturatu.
W domu się...
-
Po raz pierwszy od kilku lat zostałem sam w domu, zonę i syna
wsadziłem do pociągu, pojechali nad morze na kilka dni. a ja z psem
a nawet z suką zostałem.czyli nie całkiem sam.
po co to piszę???
kiedyś, gdy żony nie było w domu to ja byłem niegrzeczny.
tylko znikła z pola widzenia już lecialem do monopolu, teraz nawet o
tym nie myślę. mam czas wypeniony o wiele ciekawszymi zajęciami niż
picie paskudztwa, ktore robilo ze mnie wariata.
fakt przez kilka lat małżonka moja nauczona p...
-
Probuje mu wybaczyc wszystkie zdrady i swinstwa, awantur nie robie.
On sie leczy od ok. 4 tygodni, ale qczre blada - nerwowy, spiety: na baby juz
nie chodzi, nie pije, ale jest klebkiem nerwow, patrzy na mnie wilkiem i po
prostu atmosfera w domu jest taka ze mozna siekiere powiesic. Zyc sie
odechciewa. Wybucha, bywa zlosliwy, a nawet jak nie wybucha i nie jest
zlosliwy, to jest zamkniety w sobie i patrzy na mnie z niechecia.
"Napadowo" ma okresy swietosci w czasie ktorych mowi jak koch...
-
Mam szwgierkę która pije od kilku lat nałogowo. Mieszka z moją teściową,
niedawno przeprowadzona została sprawa o odebranie jej praw rodzicielskich i
ustanowieniu rodziny zastępczej dla jej syna. Rodziną zastępczą stała się
moja teściowa. Problem w tym że mimo nakazu sądu do przymusowego leczenia nie
można jej zamknąć w żadnym zakładzie leczenia i nadal mieszka terroryzując
wszystkich domowników i narażając ich na swoje towarzystwo.Nie potrafię
zrozumieć dlaczego wszyscy domownicy...
-
Co mam zrobić?Juz dluzej nie moge wytrzymac.Moj ojciec jest alkoholikiem>pije
kilka razy w tygodniu i wtedy dreczy mnie i mija mame.Wyzywa
nas,krzyczy....Nie mam sily juz tak dluzej zyc!mama mowi ze jak skoncze
szkole to uciekniemy>JA juz nie moge tak dluzej zyc.Nie mam sily.najbardziej
boje sie o mame.Nabawila sie przez niego nerwicy i ja tez.CAly czas tylko
boje sie czy wroci znow pijany.On nie chce od nas odejsc bo mowi ze wszystko
jest jego i predzej mnie zabije niz od...
-
prosze panstwa!!!! Jestem teraz w Swansea walia poludniowa na
kontrakcie pol rocznym i wracam do Polandu na grudzien, jestem
niepijacym alko a raczej bylem bo w piatek zapilem po prawie roku na
sucho. chodzilem na terapie wczesniej (jestem z czestochowy) i
przestalem bo musialem jechac na kontrakt tutaj- jestem majstrem.
chodzi o to ze w piatek wypilem jakies siedem piw i juz do dzis
tyle dni zdycham. mam odstawienny, goranczka- sucha skora- dreszcze
plus caly czas zmeczony i c...
-
Witajcie!
Odkąd posłałam męża na izbę wytrzeźwień moje życie zmieniło się w
jeszcze większy koszmar, chociaż myślałam wcześniej, że gorzej już
być nie może. Mąż się zawziął, wyniósł z sypialni, nie odzywa się
słowem, pisze maile, w których wypomina mi całe wspólne życie no i
obwinia mnie za wszystko. Mówi, że każdy by pił gdyby ze mną żył...
Zostawił mi też kartkę, na której napisał zieloną kredką, że
wygrałam, że nie może się bronić, że nie ma dokoąd uciec, że jedyne
czego go ...
-
po samobójstwie ojca ze 2,5 tygodnia miałem energię.Aż sam byłem zdziwiony,że nie oklapłem.Teraz od 1,5-2 tygodni jestem jak wypompowany.Rzadko pojawia się pozytywne myślenie.Zapał do pracy nikły.Niby coś planuję,realizuję coś innego.Jeżeli coś robię to przez rozsądek.A i tak energii starcza mi na pół dnia.Już od trzech dni planuję zrobić sobie plan działania na papierze.Planuję.Zaczynam się niepokoić swoim stanem..Ile to może trwać?Dochodzi jeszcze zachowanie matki.Ciągłe oskarżanie,że zamk...
-
Piszę, bo myślę że są wśród czytającyh ci, którzy się nie odzywają a czytają
bo w głowieim swita, że mają problem. Ja też taka byłam.
Najbardziej przerażał mnie trzeźwy sylwester.
Antyteza sylwestra.
Jedyny wieczór w roku, kiedy naprawdę obowiązkiem jest się nawalić.
Pierwszy bez alkoholu, jeszcze bez terapii. Byłam wściekła. Wściekła, zła jak
osa, zasklepiona w złości na cały świat. Pojechaliśmy z moim chłopakiem i
kumplem na chwilkę na domówkę, ale moja wściekłość nie minęła.
Jedn...
-
wczoraj wróciłem po 6-cio tygodniowej trapii.przed tymi którzy być może
pamiętają co wypisywałem jest mi trochę głupio.jest to jednak dowód na to co
alkohol robi z mózgiem,jak działa pijane myślenie.dziś jest 41szy dzień mojej
abstynencji i niby to nic wielkiego,ale dla mnie jest to coś
szczególnego.dotychczas miałem przerwy dużo dłuższe,nawet 1.5roku.ale zawsze
były one spowodowane jakąś presją,ultimatum,wszywką itd. teraz jestem trzezwy
tylko i wyłącznie z własnej nieprzymuszonej woli...
-
Po 25 latach picia oddałam mamę do zakładu zamkniętego na rok, może
dwa.Nic nie pomogło, odwyki po 10 tygodni chyba z 20 razy,wracała i
piła na umór. Jest stara, schorowna, chuda i jest inwalidką po
kilkakrotnym spadniu ze schodów po pijaku. Nie mogłam już na to
patrzeć i wywiozłam 160 km od domu. Niedawno ją odwiedziłam, jest
tam dopiero 3 tygodnie, smutna, obrażona, urażona, płacze....ja też
płaczę, nie śpię , nie jem, jestem strasznie nieszczęśliwa i boli
mnie to co zrobiłam....
-
Witam wiele godzin myślala czy naspisac o tym wszystkim i wkońcu
jestem i moja historia. Mój mąz jest DDA (Dorosłym Dzieckiem
Alkohilika) i jednocześnie bardzo związany z matką. Czym to sie
objawia jezdzi do kilka razy w tygodniu + każdy weekend obowiązkowo
spotkanie, zwierza się jej z różnych rzeczy takze małżeńskich,
uściski pocłunki na przywitanie, najgorsze czuje sie winny że ja tam
zostawił a sam uciekł z domu( bo założył swoją rodzinę)a obiecał ze
się będzie nią opiekował ...
-
Pije od wielu lat (ok. 15). Przeżył terapie, wszywkę, leki. Nie wrócił na
noc. Nie ma go do teraz a już dobrze po południu. Jest na melinie u swojego
brata. Tak myślę bo zabrałam mu wszystkie pieniądze więc nie ma gdzie iść.
Brat ma pieniądze ze spadku po zmarłym ojcu.
Mój mąż gdy pije często straszy mnie samobójstwem.
Boję się że cos tam się stało. Czy mogę coś zrobić. Czy mam tylko bezradnie
czekać. Może wezwać policję, ale co im powiem. Tak bardzo się boję.
-
Witam!
Podjęłam decyzję o wysłaniu mojego alkoholika na przymusowe leczenie. Macie jakieś doświadczenie z taką formą leczenia? Czy warto? Bo szczerze mówiąc boję się, że to odniesie odwrotny skutek na zasadzie "Nikt mnie nie będzie zmuszał". Ale już nie dbam o to.
Decyzja podjęta - dzisiaj daję Dzielnicowemu znać żeby już nie zwlekał. Ciekawa jednak jestem jak to na alkoholików działa i czego mam się spodziewać jak wezwą go na spotkanie. Że się wścieknie to wiem, przerobiłam już wiele reakc...
-
witam, piszę na tym forum bo nie mam gdzie szukać porady. Nasz dorosły syn
(22lata) nie pracuje, nie uczy się. Całymi dniami siedzi przed telewizorem i
wrzeszczy, jeśli ktoś mu przeszkadza. Oczekuje jedzenia, opierunku i spokoju,
oraz pieniędzy, których od dawna mu nie dajemy. Wieczorami znika z domu i
wraca pod wpływem narkotyków i alkoholu. Jest agresywny i wulgarny, często
szarpie się z nami, zwłaszcza wtedy, gdy potrzebuje pieniędzy a my ich nie
dajemy. Wyzywa nas najgorszymi słowam...
-
kolejny raz w tym tygodniu. Wtorek- butelka wina, sroda-butelka wina, dzis- 2
kieliszki wina i drugi drink. I mam "doła", ale z nnego powodu. Źle się ze
mną dzieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!