-
straciłam prace 3 lata temu... coś tam probowałam i nawet pracowalam ponownie
pol roku...skonczylam 40stke... nie chce wychodzic z domu...nie mam kontaktu z
ludzmi i nie staram sie tego zmienic... i nie widze wyjscia z
sytuacji...calkiem stoczyc sie nie moge bo mam corke...i tylko to mnie pionuje
-
dawno nigdzie nie wychodziłam, kilka dni temu dałam sie namówic na
spotkanie z dawną znajomą.-powinnam czuć sie dobrze, a ja jednak
wolę nigdzie nie wychodzić-tak się czuję bezpieczniej. Na spotkaniu
było miło i kameralnie. Nie wiem co sie dzieję. Czy ktoś miał taki
dziwny stan?
-
Czuję się coraz bardziej jak bohaterka jakiegoś thrillera("Dark water" by tu
chyba najbardziej pasował).Za jakieś 2 m-ce mam się wyprowadzić z mojego domu,
którego nienawidzę tak bardzo, jak nigdy w życiu nie potrafiłabym nienawidzić
żadnego człowieka. Ale czuję że zanim do tego dojdzie to po prostu zniknę,
wchłonie mnie grzyb na ścianie, albo zassie rura kanalizacyjna.Połowa prądu
się sypnęła, a dziś poszła cała kanalizacja, wszystko zapchane-zlew w kuchni,
kibel i wanna.Po ostatnim za...
-
jestem teraz sama w domu, chlopak wyjechał na tydzien no i nie potrafie sie tu
odnalezc bo czuje sie źle, boje sie zostawac sama Wtedy mysli mnie atakują.
Tez tak macie?
-
czy macie?
jak pokonujecie?
-
Chodzi mi o osoby z fobią społeczną/agorafobią i problemem z wychodzeniem z domu.
Jak sobie radzicie na codzień? Jak udaje się wam realizować plany i marzenia?
Jak radzicie sobie z obowiązkami?
Albo osoby, które miały taki problem, ale udało im się z tym wygrać? Może
podzielicie się, co wam pomogło - psycholog? psychiatra? lekarstwa? praca nad
sobą? Jak można przewalczyć to świństwo niszczące życie?
-
spotkałam sie juz w jakims watku z opiniami ludzi, ktorzy pisali ze zle sie
czuja w swoim domu. ja mam podobnie. nie lubie tu byc. jak jestem poza domem,
to jest ok. jak jestem u kogos, w miescie, w knajpie, na wyjezdzie. a w domu
czuje ze sie dusze, mam doly. nie wiem, moze to wynika stad ze duzo czasu
spedzam w domu, ze czuje sie samotna? nienawidze tu byc, a w koncu to moj
dom. wiec co jest grane? czy ktos jeszcze tak ma? po przyjsciu z pracy wpadam
w melancholijny nastroj, lap...
-
Witajcie..
Najgorszy jest czas wolny - kiedy ma się czas, żeby się nad tym zastanowić.
Bardzo dużo pracuję, samotnie wychowuję moją maleńką córeczkę - do tego w
obcym mi mieście - 450km od domu i znajomych.
W pewnym wieku znajomości nie przychodzą już tak łatwo. Najgorzej, gdy mamy
wolne - jest ładna pogoda - wychodzimy z domu.... I okazuje się że nie za
bardzo jest dokąd iść, bo przecież ile można biegać po parku?
Minęły już dwa lata samotności i wszystkie aktywne próby przełama...
-
jestem śmieciem-nie podejmę tej pracy.za bardzo się boję i mam gorączkę i
zawroty głowy ze strachu.jutro rano o 6 wstaje-sniadanko szybkie i spakowany
już jestem i uciekam na kilka dni z domu.nie wiem gdzie ale mam kasy z
kieszonkowych na parę dni w dobrym hotelu dosyć-no takim normalnym.nie
pytajcie mnie-moze pojade nad morze na kilka dni.tylko nic nikomu nie mowcie
-
na 1630 mam sie zabookowac w pracy.
odtalam zwolnienie od lekarza na tydzien.
nie wiem w jaki jestem stanie.
bo co godzine popadam w inny.
nie wiem co mam zrobic zostaly mi 3 godziny.
-
Ciagle tylko slysze "olewasz mnie" i pogadanka na ten temat. Boje sie ksiazke
poczytac czy sobie film zaczac ogladac albo sie uczyc bo wiem ze zaraz
bedzie "olewasz mnie" i pogadanka. Naprawde jej nie olewam ale tez mam ochote
czyms sie czasem zajac a nie po powrocie do domu trzymac ja caly czas za reke
i patrzec sie jej w oczy, mowilem ze jej nie olewam i nie ignoruje przeciez
wielokrotnie a jak cos sie zmieni to jej powiem. Mam ochote cos porobic i
zaraz pogadanka jest ze zawsze...
-
Szukam lekarza psychiatry, może być prywatnie, który mógłby przyjśc na wizyte
do domu, do osoby prawdopodobnie z zespołem urojeniowym. Osoba ta nie zgodzi
się na pójście do lekrza, nie jest jescze w takim stanie żeby ją pogotowie
zabrało. Dzwoniłam do różnych przychodni, ale nikt nie przyjdzie. Dzwoniłam
tez do prywatnych, też nie chcą przyjśc. Już nie wiem gdzie mam szukać pomocy?
-
-
Nie mogę wytrzymać w tym domu tego ciągłego suszenia mi głowy o to , że ta komórka jest nie dla mnie , że zźera kase i że psuje im nastruj . Jakby mi także nie psuła nastroju. Najchętniej bym się wyniosła z tego domu, ale nie mam dokąd . Nie mam sił . Gdybym tylko miała prace i własne mieszkanie i nastrój byłby lepszy i zdrowie. To wszystko mnie przerasta. Niestety nie wiem czy moge pracować na rencie i gdzie szukać. Oczywiście bez matury. i bez egzaminu zawodowego , Nazwet odez...
-
jw
-
Moj narzeczony wyjezdza na 3 tygodnie. Jestesmy daleko od domu, z dala od
rodziny. Mam tylko moja sasiadke ktora dopilnowuje mnie. # tygodnie to
strasznie duzo czasu, bylo juz 2 ale 3? teraz biore te prochy i jak sama mam
sobie radzic a szczegolnie wieczorami?
-
w watku powyzej za wczesnie wcisnelam i dlatego jest pusto.
czy ktos mial taki problem ,bo ja mam to teraz ,to jest straszne,prosze o
odpowiedzi.
-
,nie pracując,nie mając żadnych zainteresowań ani niczego,co by przełamywało
impas i ciągnęło do życia.Jak można spędzać w domu kilka lat?...
-
Zastanawiam się co mi jest. Mam dni że chce mi się płakać i często płacze. Od września pracuję cięzko fizycznie gdy wracam do domu jestem chodzącą bombą. Krzyczę na dzieci wszystko mnie denerwuje.Niepotrafie się już śmiać. Czasem już się zastanawiam po co żyję. Gdyby nie to że moja mama zmarła jak miałam 11lat pewnie dawno bym to zrobiła. Tylko kto by się zajął moimi dziećmi. Ciągle słyszę jaka to ja nie jestem że 'pyskuje' ze nikt mnie nie lubi. Przezemnie niemamy już znajomych. Mąż mi powta...
-
Cześć! Dawno nie wchodziłam na to forum. Nie wiem czy mnie ktoś jeszcze
pamięta.
Ile z Was spędzać będzie Sylwestra w domu..samotnie..? Bo mnie właśnie czeka
taka perspektywa. Wszystkie moje koleżanki gdzieś już "coś" mają..Dobija mnie
trochę ta sytuacja. Myślałam,że w tym roku cos fajnego sobie zorganizuję, bo
w sumie czuję się już lepiej( mam nerwicę lękową z agorafobią). Jedna z
koleżanek trochę mnie zmyliła,bo jakiś czas temu proponowała,żebym przyszła z
nią do jej chłopaka i...