Znowu niemcy, a raczej Monachium.
Przedwczoraj nastąpił wybuch w mieszkaniu w parupieętrowym bloku, w
mieszkaniu, kompletne zdewastowanym, znajdowały się zwęglone resztki
24-letniej najemczyni i jej eks.
Następnego dnia prasa doniosła makabryczne szczegóły - para była związana
łańcuchem, w płuchach kobiety nie było resztek dymu, czyli albo zmarła przed
wybuchem, albo dostała szoku w momencie wybuchu i przestała oddychać. Poza tym
sąsiedzi słyszeli tuż przed wybuchem wołanie o pomoc...