-
39 lat, cztery ciąże, dwóch synów żyje ( 12, 6) i tęsknota, by zostać mamą
jeszcze ten jeden raz.
Znam za i przeciw medyczne późnego amcierzyństwa ( czyli same przeciw). Do
tego dochodzą indywidualne ( ogromne) kłopoty ciążowe. Szanse powodzenia:
nieznane.
Ale czuję się niedokończona.
Czuję, że moje życie mogłoby być z nią pełniejsze.
Że mogłabym jej wiele dać.
Może przenoszę na nią tęsknotę za moimi nieżyjącymi dziećmi.
Może wygrywam tu jakieś moje niespełnienie.
A może ...
-
Jeszcze nawet nie pochowalłam mojego synka, który umarł mając 12 dni na
bardzo rzadką chorobę genetyczną. Muszę w paru słowach opisać tę chorobę,
zanim dojdę do mojego pytania:
Organizm mojego synka nie wytwarzał enzymu, który rozkłada pozostały przy
trawieniu białka amoniak. Przez to powstało w jego organizmie ogromne
stężenie tej rucizny, uszkadzając mu mózg do tego stopnia, że nie kontrolował
on oddychania (to była główna przyczyna śmierci, sam brak enzymu dałoby się
kontrolow...
-
Juz raz był ten tekst na forum... ale tak dla przypomnienia, może dla
ponownego odkrycia...
"WYJĄTKOWA MATKA"
Czy zapytaliście się kiedyś siebie, w jaki sposób Pan Bóg wybiera matki
upośledzonych dzieci?
Postaraj się wyobrazić sobie Boga, który daje wskazówki swym aniołom
zapisującym wszystko w swej olbrzymiej księdze.
-Małecka, Maria, syn. Święty patron- Mateusz.
-Kurkowska, Barbara, córka. Święta patronka-Cecylia.
-Michalewska, Janina, bliźniaki. Święty patron...niech b...