-
Szkoły zmuszają rodziców do kupowania polis ubezpieczeniowych dla dzieci,
które nie są dla nich korzystne. O wyborze ubezpieczenia decyduje dyrektor
placówki. Kieruje się głównie prowizjami i bonusami, jakie zapewnia
ubezpieczyciel - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Według dziennika, szkoły zaczęły zbierać od rodziców pieniądze na
ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków. Za 32 zł rocznie otrzymują oni
polisę na 8-10 tys. zł w przypadku śmierci dziecka i 200-500 zł w przypadku
np. złam...
-
Ten kraj coraz bardziej przypomina Austro-węgry, debilizm. Urzędnicy
zasłaniają się prawem głupkowatym bo boją się podjąć normalne decyzje, wstyd.
Płacimy podatki na pensje dla idiotów i tchórzy!!!!!!!!!!!
-
Od dziś nie kupię już ani jednego produktu Hortexu. Towary Hortino są takiej
samej jakości a Hortex mógł sobie dać spokój z tymi procesami wiedząc ile
wysiłku kosztowało Hortino żeby jakoś zacząć prosperować. Taki lokalny
patriotyzm z mojej strony.
-
W ostatnim wydaniu Dużego Formatu jest wstrząsający reportaż o mieszkańcach Wiślinki pod Gdańśkiem. Bardzo chciałbym, aby każdy go przeczytał...
Pod rozwagę bezkrytycznym wielbicielom szeroko pojętego przemysłu.
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2730186.html