-
trzymajmy kciuki!
-
Czy ktoś wie po jaką cholere późnym wieczorem maszyniści na terenie stacji postojowej używają sygnałów dźwiękowych. Głośne to jest i świetnie słychać na Relaksowej. Zachowują się tak jak by gnali magistralą węglową i ostrzegali przed przejazdami przez tory. Dla mnie to głupota.
-
Mówię wam: sprzedajcie te nory i nie będzie wam śmierdzieć. Na konto 50
m w blokowisku, gdzie wam rzekomo śmierdzi, można mieć 150 m domu z
czystym powietrzem pod Warszawą. Ale waszą pasją, dumą i nobilitacją
było metro i szybko nie puścicie, bo nie będzie już można się chwalić w
swych rodzinnych wioskach takim wynalazkiem jak metro: "metro jest
zawaliste, mieszkam na Ursynowie i codzienne jeżdżę w 17 min. do
Centrum, itp.". :)
-
"Po protestach Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zlecił badania. Nie
stwierdzono jednak żadnych nieprawidłowości.
Uciążliwe, ale nieszkodliwe
Wyniki badań nie potwierdzają obaw mieszkańców. - To co czują ci ludzie może
być uciążliwe i nieprzyjemne, ale nie jest szkodliwe – przekonuje Maria Suchy,
specjalista ds. komunikacji społecznej Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony
Środowiska.
- Zmierzyliśmy szczególnie stężenie fenolu. Wokół całej stacji ustawiliśmy
dziesięć mie...
-
Brawo!!! Tylko razem możecie zmienić Polskę ! Oto przykład godny naśladowania
! Życzę konsekwencji i uporu oraz zachowania jedności.
-
klasyczny objaw NIMBY (not in my backyard),
oczywiście wszystko jest potrzebne, drogi, szkoły, buda z kebabem i oczyszczalnia ścieków ale nie tutaj bo tutaj mieszkam JA
-
typowa sytuacja - na stacji Imielin tak 23:10 wsiada towarzystwo. Kolesie pala
faje, ciagna wóde z gwinta.. No żenujący widok, choć zachowywali się
nieagryswnie. Jedynie sępili kasę od pasażerów na "popitę".
Pytanie "czy?" i "po co?" są pseudo służby które teoretycznie pilnują porządku
i przestrzegania prawa. Dla mnie skandal i nieróbstwo. Nie jest to opinia po
jednorazowej sytuacji, gdy współpasażerowie są trunkowi.
-
co będzie, gdy z jakiegoś powodu metro nie będzie czynne
przez dłuższy okres czasu ?
autobusy wystarczą ?
-
Czy nie odniesliscie wrazenia, ze metro jest coraz glosniejsze? Na trasie sa
takie 3 odcinki, gdzie po prostu przestaje sie dawac wytrzymac. I to
niezaleznie, czy jedzie sie nowym skladem, czy starym.
-
Podkłady kolejowe są nasączone preparatami grzybobójczymi. Ponieważ grzyby
są bardzo odporne, preparaty te nie mogą zdrowe i ładnie pachnieć.
-
mur może być i żelbetonowy, ale musi mieć przezroczyste wstawki
nadające lekkość i pozwalające np. pokazać dzieciakom, że te pociągi
wyjeżdżają na powierzchnię. Często tam przechodzę i widzę jak dzieci
zachwycają się widząc wyjeżdżające/wjeżdżające pod ziemię składy
metra. Proszę przejść i zobaczyć ten mur betonowy od strony lasu,
który wręcz budzi grozę. Widok takiego muru przez okno też nie
będzie niczym dobrym. Przezroczyste wstawki nadają całej konstrukcji
lekkości.
-
Przesadzacie już z tym smrodem.
-
w związku z komunikatami o podejrzanym bagażu na stacji Centrum - metro
działa?
-
Widziałem wątek o podobnej treści nt kiosku w Imielinie.
A dziś to poczułem się jak w kolejce pokazanej w "Misiu" - w kiosku
przy południowym wejściu do metra Kabaty (od strony Tesco) stało z
15 osób, dla mnie nijesce było akurat w drzwiach. Zaraz za mną
usatwiły się dwie panie, drzwi pozostały więc uchylone.
Obsługiwacz (nie nazwę tego człowieka "panem") właśnie układał
gazety przy witrynie, a jego współpraconiczka prowadziła sprzedaż.
Pierwszy zaczął właśnie ten obsługiwacz zwrac...
-
czy w okolicach metra stokłosy znajdę krawca (wiem, że jest przy kawiarni
Quatro), ale z nim mam złe doświadczenia
-
-
Od paru dni mam nieszczęście trafiać rano na stare rosyjskie wagony, a i w
drodze z pracy też mi się to parokrotnie zdarzyło. Uważam że w godzinach
szczytu komunikacyjnego (6.30-9.00 i 15.00-18.00) na trase powinny wyjeżdzać
tylko nowe, dłuższe składy (+ ewentualnie jeden przedłużony rusek) bo jadąc
krótkim czasem nie sposób na stacjach dalszych niż Ursynów wsiąść do niego a
i Ci którym to się wczesniej udało czują się w środku jak sardynki. Myślę że
jest to wykonalne, stare skład...
-
Nieco gorzej to wygląda na liniach podmiejskich.
Niby proste - kasujemy bilet najpóźniej jak się da czyli na przystanku
granicznym. Ale...
- czasy przejazu podmiejskich linii podane na stronie ZTM'u (www.ztm.waw.pl)
nie mają nic wspólnego z rzeczywistością (podobnie jak czasy przejazdu
miejskich linii) - np. czas przejazdu linii 727 NIE UWZGLĘDNIA korka przed
wiaduktem w Piasecznie,
- kierowcy nie znają umiaru przy sprzedaży biletów - i tu znowu linia 727,
7-10 minut spóźnienia w ...
-
Fajna sprawa. Muszę przejrzeć swoje archiwum, może coś wynajdę
-
czy ktos zaopatrzyl sie tam w rybe ? jesli tak, to jak wrazenia ?