Dodaj do ulubionych

Znowu chore uszu :(

02.03.05, 00:24
Tak sie cieszyłam całe 2 miesiące. Szymek 3 miesiące temu dostał siliceę C200
i nastąpił cud po wielu miesiącach uszy nareszcie były zdrowe - do dzisiaj.
Dwa dni temu pojawiły się znane mi objawy, poszłam do laryngologa i
niestety .... Homeopatka zaleciła Siliceę z wody ( rozpuściłam 5 kuleczek w
szklance wody i miałam podac 2 łyżeczki) i tu problem Szymek stasznie pluł i
nie wiem ile wypił. Martwię się. Jak myślicie będzie dobrze ? Pozdrawiam Edyta
Obserwuj wątek
    • patchwork30 Re: Znowu chore uszu :( 02.03.05, 08:53
      Nie martw sie, bo te dwie lyzeczki to tak hmmm... przykladowo. Srodki
      homepatyczne dzialaja (nawet te rozpuszczone) nawet po kilku kroplach.
      Takze to pogorszenie niech Cie nie przejmuje (choc mame zawsze to martwi), bo
      takie przesilenia zdarzaja sie w trakcie leczenia chorob chronicznych. Jesli
      poza tym ostatnia dawka silicei byla przed 3 miesiasami, to najprawdopodobniej
      wyczerpalo sie juz jej dzialanie (C200 dziala okolo 4-6 tygodni) i kolejna dawka
      znow pomoze.
      Zglos sie koniecznie, jak sie cos zmieni, bo jestem bardzo ciekawa!!!
      Pozdrawiam Was serdecznie
      Ola
      • edki16 Re: Znowu chore uszu :( 03.03.05, 22:10
        No i zmieniło się. Dzisiaj pojawił się ropny katar( zielonkawy, obsychający
        wokół dziurek ale skąpy) . Lekarka zleciła nam Hepar Sulfur 15 CH ( 3xdz)i
        Kalium Bichronicum 9 CH (2xdz). Mój główny problem to taki ze świadomie
        zdecydowałam się na homeopatkę z małym doświadczeniem, ale znam tę lekarkę od
        lat i ufam jej. Do tej pory nie zawiodłam się na niej ale teraz boję się czy
        wiedza teoretyczna to nie za mało. Dlatego tak bardzo potrzebuję wsparcia.
        Szymek jest wesoły , ma apetyt i gdyby nie stan podgorączkowy i niespokojne
        noce uznałabym że jest zdrowy. Jutro kontrola u laryngologa. Pozdrawiam Edyta
        • edki16 Re: Boję się 04.03.05, 22:46
          temp. 38,5, mały płacze, nie chce jeść. Laryngolog stwierdził ze lewe ucho
          bardzo brzydkie, prawe bez zmian, gardło czerwone. Nie wiem jak przetrwam do
          rana i co dalej. W ostateczności zadzwonię do mojej starej homeoptaki i ją
          przeproszę. Boję się. E.
          • patchwork30 Re: Nie boj sie :-))) 07.03.05, 11:48
            niestety pisze tak pozno, bo mam net tylko w pracy.
            Czy byla powtorzona silicea? Skoro tak dobrze zadzialala na poczatek, nie
            powinno sie bylo od niej odejsc!!!
            Moze ja powtorzyc? C200, bez rozpuszczania. Ale tylko po porozumieniu z pania doktor
            Ola
            • edki16 Re: Nie boj sie :-))) 08.03.05, 19:54
              Niestety pani doktor nie zdecydowała się na powtórkę sylicei, chociaż ja byłam
              chętna i pytałam ją o to, powiedziała mi że to za wcześnie. Zadzwoniła do mnie
              po kilku godzinach i zleciła podanie kilku leków pojedyńczych (belledonna,
              capsicum, ferrum phosph, hepar sulfur). Okazało się że na zap. uszu nałożyła
              się grypa i stąd całe zamieszanie. Najwazniejsze ze Szymek czuje się dzisiaj
              dużo lepiej. Mam dyskomfort bo wydaje mi się że przegapiono moment kiedy
              należało powtórzyć syliceę( było to w połowie lutego), ja widziałm potrzebę a
              pani doktor nie, ale to ona jest lekarzem. Teraz Szymek ma dostawać syliceę co
              8 tyg i raz w miesiacu aviare. Pozdrawiam Edyta
              • patchwork30 I kto ma racje? :-))) 09.03.05, 08:22
                Mam wrazenie, ze masz racje. Sadze, ze zaobserwowalas to po zachowaniu i
                samopoczuciu dziecka. Jesli sie Twoim zdaniem pogorszylo, to powtorka silicei
                bylyby wskazana. Organizmowi jest wszystko jedno, czy uplynelo 8 tygodni
                (Potencje C200 mozna powtarzac nawet co 4-5 tygodni, C1000 co 5-8). Jesli po
                krotszym niz 8 tygodni czasie objawy (zwlaszcza psychiki) sie nasilily, to mozna
                powtorzyc.

                Jednak jesli pani doktor ma inna koncepcje, to nie chce sie mieszac. To, co
                pisze to teoria.

                Ciesze sie, ze Twoj dziec czuje sie duzo lepiej, bo o to chodzi :-)))
                Pozdrawiam
                Ola
                • edki16 Re: I kto ma racje? :-))) 09.03.05, 12:28
                  Ja po prostu myślę że mojej lekarce zabrakło doświadczenia ( jest wspaniałym
                  pediatrą ale na początku drogi homeopatycznej :)), ale wiedziałam o tym i
                  trudno.Pozdrawiam Edyta
                  • akownik Re: I kto ma racje? :-))) 21.03.05, 14:47
                    nalezalo powtorzyc lek w potencji tej samej lub wyzszej.nigdzie nie jest
                    powiedziane ze lek wystarczy podac jeden raz by uzyskac calkowite wyleczenie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka