sherry2
31.01.06, 23:04
Wróciłem ze spotkania z moimi znajomymi.Niby normalne spotkanie..ale..siedząc
i patrzac na nich wszystkich pomyślałem :cholera a jakby ich nie było..?
Różnie bywało miedzy nami rozchodziliśmy sie wracaliśmi ( niczym cholera
jakaś para) ale zawsze byliśmy..Drodzy państwo... w przyjaźni siła!