-
Czy ktoś w Polsce sprawdza stan higieny w salach zabaw? Czy są jakieś normy, które muszą być zachowane, np. dotyczące jakości i stanu zabawek? Czy ktoś w ogóle się tym interesuje "odgórnie"?
Jestem z małej miejscowości. Tutejsza sala zabaw jest jednym z ulubionych miejsc mojego dziecka. 10 zł. za godzinę. Doliczając wodę/sok i 2 zł. na automat wychodzi trochę więcej. Czy mogę domagać się zmniejszenia kwoty, jeżeli baterie w niemal wszystkich zabawkach są wyczerpane albo właśnie siadają? A...
-
Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza więc poszliśmy na salę zabaw. A tam tłum maluchów. Przeraziły mnie dzieci, na oko dwuletnie, z lizakami w paszczach biegające po sali, szalejące na zjeżdżalniach. Ale to nie moje dzieci. Ja nie z tych co wtrącają się i zwracają uwagę. Oczywiście za chwilę był płacz bo jedno z nich wbiło sobie patyk w podniebienie. Rodzic niechętnie oderwał się od gazety, ale lizaka nie zabrał. Następne dzieci w podobnym wieku z bułkami w rękach. Chodzą po całej sali, wszędz...
-
Ja czasem lubie się z synkiem przejść w takie miejsce, gdy pogoda
nie dopisuje, a małego jak zawsze rozpiera energia. Tak sie zawsze
wyszaleje, powspina itd. Oczywiście chodzimy też na basen, rytmikę,
angielski i inne zajęcia. Często się spotykamz niecheciom mam do
takich miejsc,dlaczego??
-
czy z takim małym dzieckiem można już (i czy warto?) iść do centrum zabaw-
chodzi mi o taki np. przy marketach. Którą salę polecacie w Warszawie? Czy one
są klimatyzowane?
-
Zastanawiam się gdzie zorganizować urodziny mojemu 5-latkowi - czy zrobić to w domu czy w jakiejś sali zabaw. Jak z własnego doświadczenia czy też przemysleń myślicie -co lepsze. Nie chodzi mi o względy finansowe bo zdaje sobię sprawę że urodziny w lokalu będą mnie więcej kosztowały - chodzi mi o to gdzie dzieci będą się lepiej bawiły itd.
-
witajcie.
za około miesiąc mam wyznaczoną wizyte na w/w oddziale z synkiem (22
mieś.).
prosze o jakies info czy np mogę byc tam z dzieckiem sama czy mąz
tez może z nami być, czy dostajemy jakis pokoik czy salę ogólną z
łózeczkiem np jak dziecko będzie senne żeby miało gdzie spać? jest
tam kuchnia jakaś aby przygotowac posiłek,picie czy dostajemy coś do
jedzenia (dla synka) czy musmy mieć swoje jedzenie na ten cały dzień?
będę wdzięczna za wszelkie info jak wygląda dzień na taki...
-
Za kilka dni mój synek (5 lat) ma mieć robiony zabieg usunięcia wady
kciuka (chirurgia jednego dnia). Będę z nim w szpitalu cały dzień i
zastanawiam sie, co można z takim dzieckiem robić, aby umilić mu
czas. Jak na razie przychodzi mi do głowy czytanie bajek i zabawa
klockami, układanie puzzli. Ale to, powiedzmy, zajmie ok. 3 godzin.
Podpowiedzcie, co jeszcze można robić, by czas ciekawie i szybko
mijał. Nadmienię, że rysowanie/kolorowanie ODPADA, bo mój syn nie
cierpi zajęć teg...
-
hej
U nas w przedszkolu nie ma dni adaptacyjnych. 1 września
przyprowadzam mojego 3 latka i zostawiam. Powiem szczerze ze jestem
trochę przerażona a to już nie długo...:(
W związku z tym mam kilka pytań:
1. można zaprowadzić dziecko do szatni, rozebrać i przebrać
w „wygodne” ubranko?czy Pani zabiera i zaprowadza od razu na sale?
2. zostawiacie buty na przebranie i ubranko „w razie wpadki” w
woreczku w szatni?
3. przyszywacie imiennik na wszystkich ubran...
-
DzIś drugi dzień, zostałam zaproszona przez pania Dyrektor na rozmowę. Zaznaczyła, że chce tylko
pomóc, usprawnić działania wobec dziecka w przedszkolu i w domu. Mają problem z Młodym, bo im
się nagle potrafi wymknąc z sali i zniknąć-znalezli go na schodach prowadzących na parter i najedli
się strachu. Poza tym, zapytała mnie, czy w domu pozwalamy mu się bawić jedzeniem.
Powiedziałam,że absolutnie. Poinformowała mnie również, że ma problemy z motoryką dłoni, jest
mało sprawny manua...
-
Moje dziecko idzie we wrześniu do zerówki w przedszkolu. Do tej pory był w domu z nianią. Zadzwoniłam do przedszkola (prywatne) i zapytałam pani dyrektor, czy mogę w któryś dzień przyjść z dzieckiem, żeby po prostu pokazać mu jak wygląda przedszkole, jak się bawią dzieci itp. Pani się nie zgodziła. Powiedziała, że takie wizyty przeszkadzają i dezorganizują pracę. :(
Pewnie poniekąd ma rację, ale przyznam szczerze, że się zdziwiłam takim podejściem. Nie zamierzałam tam siedzieć z dzieckiem ...
-
Witam,
mam pytanie dotyczące wymogów jakie powinny być spełnione w publicznym
przedszkolu. Mieszkam obecnie w małej miejscowości, która jak mi się wydaje
"żyje własnym życiem". Jest przedszkole ale właśnie się okazało, że dzieci
najmłodsze czyli 2,5-3 letnie dzieci nie bedą mogły do niego chodzić bo nie
będzie dla nich miejsca. Przedszkole funkcjonuje w budynku Gimnazjum maluszki
maja wspólną stołówkę z gimnazjalistami, często musza wśród nich maszerować
np. na śniadania. Poza tym sa t...
-
Dziewczyny może Wy mi pomożecie bo jakoś nie jestem obeznana do
końca w tym temacie.
Moja córeczka idzie od marca do przeszkola, w maju skończy 3 latka.
Co prawda mam pewne obawy i dziwne mysli chodzą mi po głowie... no
bo jest jeszcze taka malutka ale... kiedys wkońcu musiało to
nastąpic!
Jestem ciekawa jak to jest tego pierwszego dnia w przedszkolu (mam
na myśli takich początkujących maluchów)?
Pierwszego dnia o 7.30 mamy spotkanie - i tu nie wiem czy od razu z
dziećmi czy t...
-
Witam, mieszkamy na wsi . Z pewnych powodów jest to bardzo dobry wybór ale z tego też powodu musieliśmy posłac naszą córkę do tutejszej szkoły.
Klasy są małe więc to jest plus ale nauczanie to już inna bajka.
Chcę poruszyć temat bezpieczeństwa w szkole:
otóż jak w każdym takim miejscu organizuje sie różnego rodzaju imprezy. Ostatnio był zorganizowany dzien babci i dziadka. W naszej szkole w sumie jest 55 uczniów, stłoczono ich razem z babciami i dziadkami w malutkiej sali gimnastycznej...
-
Córka chodzi do czterolatków ale pochodzi z początku roku - więc jest jedną ze starszych dzieci.
W trzylatkach była zaproszona na urodziny do koleżanki z przedszkola (notabene chyba cała grupa była zaproszona). Moja miała teoretycznie urodzinki miesiąc później, ale zrobiłam tylko dla rodziny. Jakoś uważałam że jeszcze za mała na taką imprezę zewnętrzną. Do nikogo więcej nie była zaproszona i w sumie nie wiem czy inne dzieci robiły imprezy czy nie. (Trochę jestem nieśmiała i jakoś tak nie pop...
-
-
Pozdrawiam.
5 lat temu moja żona urodziła córkę w szpitalu na Żelaznej
(szpital św. Zofii) w Warszawie.
Kiedy przyjechaliśmy do szpitala, zdziwiło mnie, że nie mogę być w izbie
przyjęć,
kiedy lekarka badała moją żonę, tym bardziej, że wiedziałem,
że żona łatwo przyjmuje wszystkie głupie (kretyńskie) sygestie lekarzy.
Żona była trochę zestresowana: pierwsze dziecko, badanie przez kilka osób
- lekarka, pielęgniarki, mnóstwo niepotrzebnych pytań
i oczekiwanie jakichś dokument...
-
Szykujemy się na mały zabieg do szpitala na 3 dni. Jak
zminimalizować dziecku stres - ma 16 m-cy. I czym go zająć w
szpitalu? Jest strasznie ruchliwy, nie potrafi posiedzieć w miejscu
i pobawić się, najchętniej by tylko biegał i rozrabiał, nie
wyobrażam sobie go cały czas w jednej sali. Poza tym wiadomo - w
szpitalu lepiej, żeby nie dotykał tego i tamtego, pełno zarazków ale
jak, skoro dziecko jest takie ruchliwe i wszędzie wejdzie? Poza tym
chce wymusić wszystko krzykiem i jak ...
-
Mój synek doznał dość poważnego urazu głowy i został w szpitalu na
obserwacji. Okazało się ze zostawienie go w szpitalu było wielką
nieodpowiedzialnością i głupotą z mojej strony, bo żyjąc do tej pory w swej
naiwności nie zdawałam sobie sprawy, że szpital zaraza. Będąc już na oddziale
słuchałam z przerażeniem od innych matek jak to jakieś dziecko przyszło z
czyrakiem, ale musi jeszcze poleżeć tydzień, bo został w szpitalu zarażony
wirusem, jak to inna matka płacze ze musi iść z dz...
-
Chodzi mi o to czy sama cienka bawełniana bluzka, czy pod nią coś
jeszcze? Jeśli tak to T-shirt czy raczej koszulka na ramiączkach
(taka bardziej bieliźniana). Na sali niby ciepło, ale zanim zaczną
palić to może być chłodno w tym okresie przejściowym.
Pozdrawiam
-
Podczas dni adaptacyjnych Panie kazaly wyjsc z sali, poczatkowo moj synek
bawil sie ladnie, w momencie kiedy zorientowal sie, ze mnie nie ma zaczal sie
RYK, Pani mu powiedziala ze mama jest za drzwiami, wiec on do drzwi, gdzie
faktycznie bylam. Teraz podczas dni adaptacyjnych leci do drzwi bo wie ze ja
tam jestem. Wiem, ze gdy mnie nie znajdzie za drzwiami, pobiegnie do furtki i
bedzie pod nia szlochal.
Czy ta pani dobrze zrobila?