-
Dziś znalazłam bezdomnego psa. Pogoda - wiadomo jaka jest i zadzwoniłam do jednego ze schronisk pod Warszawą czy można go przywieźć. Usłyszałam od jednej "miłej" babki, że ona to NICZEGO przyjmować nie będzie i żebym się tak nie bulgotała jak dyskusję zaczęłam po czym rzuciła słuchawką i tyle było z rozmowy. No to dzwonię na straż miejską (sprawdziłam jeszcze godziny urzędowania - mieściłam się w czasie). Myślę sobie pomogą... a tam szkoda gdać. No mogłam się domyśleć...
W opisie schroniska...
-
Jaki jest koszt utrzymania pieska w schronisku i jak się to ma np. do: kosztów utrzymania w rodzinie o dochodach na poziomie najniższej krajowej i ew. przyznaniem pomocy przez MOPS...???
-
czy waszym zdaniem ma rację bytu?
czy (i czym) jest uzasadniona?
jakiej powinna być wysokości?
czy symboliczna, czy wręcz przeciwnie?
czy przy adopcji psa "w typie rasy" powinna być wyższa?
czy należy ją zwalczać?
a może oddwać psy za darmo ciesząc się, że ktoś je w ogóle chce brac?
przy okazji innego watku wywiazala sie dyskusja na ten temat, ale uczestniczyly w niej tylko dwie osoby; zastanawiam się jak to wygląda w waszych schroniskach?
czy zdarzyło się wam, zrezygnować z adopcji...
-
Wciąż dochodzą do mnie informacje dotyczące schronisk, które nie radzą sobie z nadmierną ilością przyjmowanych zwierząt. polskie prawo zabrania usypiania zdrowych zwierząt, za to np. w USA eutanazja jest często stosowana np. w przypadku zwierząt agresywnych, starych lub przewlekle chorych - czyli takich, które mają małe szanse na adopcje. Co o tym myślicie? Czy częstsze stosowanie eutanazji pomogłoby ograniczyć bezdomność, czy byłoby jedynie kolejnym polem do nadużyć i furtką dla gmin, które ...
-
Trudno dyskutować z kimś o nastawieniu tylko "pro-zwierzęcym" i nie dostrzegającym potrzeb innego człowieka. Ludziom należy uświadomić {nawet taką metodą porównawczą} gdzie jest ich miejsce w hierarchii ważności. Nie chodzi tu o zazdrość, zabieranie {potrzebnych} środków na przeżycie wydatkowanych ze wspólnej kasy, lecz o wypracowanie takiego modelu który usatysfakcjonowałby wszystkie strony........Na chwile obecną to ludzie są gorzej traktowani przez "rządy" {wszystkich szczebli} jak przysło...
-
Witam wszystkich. Moja sąsiadka niedługo ma zamieszkać w domu starości, a jej
mały kundelek ma być oddany do schroniska. Piesek jest przyzwyczajony do
domowych warunków i tam raczej sobie nie poradzi. To około 10 letni piesek,
łagodny, czyściutki i bardzo sympatyczny. My nie możemy wziąć Artusia, bo sami
mamy dwa psy. Szukamy kogoś kto pokocha i przygarnie Artusia, zyskując
wspaniałego przyjaciela.
Linki do zdjęć:
www.fotoshare.pl/upload/727.JPG
www.fotoshare.pl/upload/728.JPG
www...
-
przeglądając dzisiejszą gazetę zajrzałam na psie ogłoszenia
schroniskowe...
do adopcji jest piesek ok 10letni, ktory w schronisku przebywa ok 9
lat..
do czego zmierzam.. - zastanawiam się czy po 9 latach życia psiaka
w schronisku, przyzwyczajenia do otoczenia, legowiska, miski,
środowiska schroniskowego - czy wzięcie takiego psiaka do domu to
nie jest czasem dla niego swego rodzaju 'krzywda'?
jasne, że w domu ciepło i miękko, pełna miska i głaskanie, ale
zmiana otoczenia...
-
Dlaczego ludzie, którzy chcą mieć psa, nie idą do schroniska? Dlaczego musi to
być koniecznie szczeniak, najlepiej jeszcze ładny i żeby nie robił problemów?
Czy okazanie ciepła, karmienie i wyjścia na spacer to naprawdę taka wysoka
cena za wiernego przyjaciela? Dlaczego odrzuca się np. starsze psy, albo mniej
ładne? Ludzie chyba nie mają uczuć, albo zastanowią się nad tym jak sami będą
starzy, będą się czuli niepotrzebni i odrzuceni, siedząc w Domu Starców. Pies
to nie zabawka, którą mo...
-
Mam pytanie dotyczące adopcji psa ze schroniska. Mianowicie: zdecydowalismy się na psa, który całe swoje życie spędził w schronisku (3,5 roku), prawdopodobnie ma złe doświadczenia z mężczyznami, gdyż ich boi się szczególnie panicznie. Ale to nie wszystko niestety. Pies boi się wszystkiego. Boi się ludzi i szuka cały czas mozliwości by uciec. Również do innych psów wykazuje strach i nie umie się bronic w razie ataku.
Jestesmy jednak zdecydowani by go przyjąć, gdyż taki pies ma bardzo małe sz...
-
W wielu czasopismach ,czytalam o schronisku Pani Wahl,o tym ,ze
poswiecila sie dla zwierzakow oddajac im wszystko.Efekt-kilkaset
psow zgromadzonych w zorganizowanym przez nia schronisku -rowno sie
zagryza.To cos...przypomina oboz koncentracyjny a wiekszosc psow to
tragedia na czterech lapach.
W prasie czytam...o przetasowaniach,zmianie
prezesow..pieniadzach...czy to ma sens?
Czy w Polsce nie ma mozliwosci odebrania stamtad zwierzat...i
rozdzielenia ich do normalnych schronisk-w...
-
Mam do Was pytanie...
Jestem zaangażowana w "politykę" młodzieżową i wraz z innymi młodymi radnymi chcielibyśmy pomóc miejskiemu chronisku dla zwierząt. Mieliśmy już parę pomysłów ale nie były one zbytnio satysfakcjonujące. Stwierdziliśmy że dobrze było by zrobić coś nowego i kreatywnego, a nie pójść jednego dnia i trochę pobawić się z psiakami.
Czy macie jakieś nieszablonowe pomysły na pomoc schronisku ??
(chodziło by nam o coś w rodzaju "imprezy" charytatywnej)
-
www.tesco.pl/konkursy/schroniska/index.php
-
W poniedziałek byłam w schronisku z moją koleżanką, wzięła małego
pieska, ofiarę zwyrodnialców, barbarzyńców i potworów w ludzkiej
skórze.
Rozmawiałyśmy z pracownikami schroniska dziennie przyjmują
kilkanaście psów!!!!!!!!!!!!!!!
W jakim celu niektórzy ludzie biorą psa, skoro za pół roku wyrzucają
go lub oddają do schroniska.
Jak by się czuli gdyby w pewnym momencie życia rodzina wykopała ich
z domu, wywiozła do lasu, podrzuciła pod schronisko dla bezdomnych.
Czy ci osobnic...
-
czy ktos ma psa ze zschronisk? w jakim wieku byl zabrany, jak sie zachowuje
dajce wasze opinie
-
A wiec....kochammmmmm zwierzaki zwlaszcza psy bardzo chcialabym
zostac wolontariuszem w jednym ze schronisk w Krakowie
czy ktos z was pracowal w ten sposob? jakies wrazenia rady?
dzieki
pa
-
Tydzień temu, szkuszona akcją ogłoszoną przez lokalne schronisko,
postanowiłam poddać bezdomną kotkę sterylizacji.Stadko kotków
rozrosło się do rozmiarów nad którym już nikt nie panował.Codziennie
koty dokarmiałam i zupełnie nie przeszkadzało mi ich
sąsiedztwo.Największym zaufaniem darzyła mnie najstarsza kocica.
Przez kilka lat mocno się z nią zżyłam. Po kilku emailach ustaliłam
z panem pilotującym program, że sukcesywnie będę wyłapywać samice,
zawozić je na sterylizację, a po ...
-
Przymierzam się do posiadania kocura tj. skupuję potrzebne artykuły
i przygotowuję się merytorycznie (forum miau i różniaste poradniki).
Nigdy nie miałam kota, więc kompletnie nie znam się na uczeniu
kuwetkowania, korzystania z drapaka itp.
Początkowo chciałam kota rasowego, ale po lekturze tego forum
stwierdziłam, że nie mam wolnych 2ooo, a takiego za 3oo "w stylu
rasy" to nie chcę...
Stanęło na poczciwym swojskim dachowcu :)
Oczywiście, można jechać na jakąś wieś i gdziek...
-
Do początku 2006 roku było tam prowadzone pseudoprzytulisko dla
zwierząt. Ówczesny właściciel jednak, po otrzymaniu od gminy
należności za odłowienie zwierząt uciekł, zostawiając bez opieki 22
psy zamknięte i w tragicznych warunkach. Zajął się nimi Pan Robert
B., który w lipcu 2006 roku podpisał umowę dzierżawną na część
terenu oraz część zabudowań z Panem F.
W dniu 07.11.2007 roku Dzierżawca, w towarzystwie miejscowej
Policji, nakazał wynieść się Panu Robertowi z dzierżawioneg...
-
sunia wzieta ze schroniska 3 tygodnie temu okazala sie byc w ciazy.I co mam
teraz zrobic?Nie chce szczeniakow,nie mam komu oddac i naprawde jest to
problem.Czy w schronisku mi pomoga?Mysle o sterylizacji,i tak mialam
zaplanowana na jesien ze wzgledow finansowych.czy w takiej sytuacji moge
liczyc na rabat od schroniskowego lekarza?
-
Jestem pełna podziwu dla amerykańskiego ASPCA - niedochodowej organizacji
zajmującej się przypadkami znęcania się nad zwierzętami. Ja mam świra na ich
punkcie, kocham je i chciałabym pomagać. Nie wiem tylko od czego zacząć. Czy
muszę mieć swój lokal, na czyją pomoc mogę liczyć. Czy ktoś wie jak to
wszystko powinno wyglądać, gdzie mam się udać??? Od zawsze marzę o tym , żeby
pomagać zwierzętom, żeby istniała organizacja, która będzie zajmowała się
karaniem tych, którzy się nad zwie...